"Avengers: Koniec gry". Fani domagają się innego zakończenia dla Iron Mana [SPOILERY]

Każdy kto oglądał "Avengers. Koniec gry", ten wie, że Tony Stark aka Iron Man odgrywa tam kluczową rolę - m.in. wymyśla, jak bezpiecznie cofać się w czasie, a ostatecznie ratuje świat. Niemniej film nie kończy się dla tej postaci pozytywnie. Rozżaleni wielbiciele napisali petycję, w której domagają się lepszego zakończenia.

Petycje fanów w sprawie filmów są ostatnimi czasy coraz popularniejsze. Nawet uwielbiany przez fanów film "Avengers. Koniec gry" doczekał się swojej, w której wielbiciele Iron Mana postulują jego powrót.

>>"Gra o tron". Sophie Turner ostro o petycji fanów, żeby nakręcić ostatni sezon od nowa: "To brak szacunku"<<

Fani domagają się innego zakończenia dla Iron Mana

Teraz powstała petycja do Marvela, w której wielbiciele Iron Mana proszą, żeby Tony Stark do nich wrócił.

Przypominamy, i uprzedzamy, Iron Man umiera pod koniec filmu - używa Kamieni Nieskończoności, żeby uratować świat przed Thanosem. To piękny i heroiczny gest, bo w międzyczasie ekscentryczny milioner, geniusz i wynalazca, został tatą i bardzo swoją córkę pokochał.

Wielbiciele wzięli sprawy w swoje ręce - napisali petycję, pod którą podpisało się już 35 tysięcy osób. Proszą, żeby przywrócić Irona Mana do życia. W tekście widnieje:

Tony zasługuje na to, żeby wrócić do życia. Tony Stark zawsze był gotowy, żeby ryzykować życiem, cierpieć i poświęcić się dla każdego nawet bez żadnego dowodu wdzięczności.
Od samego początku, od kiedy był dzieckiem. Nigdy nie może być szczęśliwy - kiedy w końcu dostał, czego zawsze chciał - żonę, córkę, rodzinę... umarł.
Nie zasłużył na to i to nie jest sprawiedliwe. Po tym wszystkim co przeszedł i zrobił dla wszystkich, zasługuje na to, żeby żyć u zobaczyć jak jego córka dorasta.

>>"Avengers: Koniec gry". Kim jest tajemniczy nastolatek, który pojawił się w końcowych scenach?<<

To faktycznie bardzo wzruszająca petycja, ale nie wydaje się nam, że ktoś w wytwórni zdecyduje się na film, w którym Iron Man powstaje ze zmarłych.

Wszystko zaczęło się od fanów "Gry o tron", którzy domagali się, by nakręcić ósmy sezon serialu jeszcze raz - ale z innymi scenarzystami (żarty na bok, 1,5 mln osób podpisało tę petycję). Potem wielbiciele "Gwiezdnych Wojen" zaczęli prosić Disneya, żeby nie dopuszczał twórców GOT, czyli D.B. Weissa i Davida Benioff, do scenariusza nowych filmów z odległej galaktyki - panowie mają stworzyć scenariusze do nowej trylogii Star Wars.

>>Fani "Gwiezdnych wojen" nie chcą, żeby scenarzyści "Gry o tron" stworzyli nową sagę. Są petycje: Uratujcie je przed ruiną!<<

Więcej o: