"Toy story 4" zrywa z długoletnią tradycją. Tą samą, którą rozpoczęło z "Dawno temu w trawie"

Po 21 latach nadszedł koniec pewnej świeckiej tradycji. Od kasetowej premiery pierwszej części "Toy Story", a później kinowej "Dawno temu w trawie" przed pełnometrażowymi filmami Pixar zawsze prezentował widzom krótkometrażówkę. Teraz ma to się zmienić.

"Toy story 4" będzie pierwszym filmem od 1998 roku, kiedy to odbyła się premiera "Dawno temu w trawie", przed którym nie poleci krótkometrażowa animacja. Potwierdził to reprezentant Disneya w rozmowie z portalem Slate.

>>Disney pokazał pierwszy zwiastun "Krainy lodu 2". Elsa i Anna odkrywają tajemnice z przeszłości<<

"Toy story 4" zrywa z długoletnią tradycją

"Toy sotry" było pierwszym filmem od studia Pixar, które trafiło na ekrany kin. Wtedy w kinie film pokazywano bez "dodatku", ale już na kasetach video znalazła się animacja "Tin Toy" - ta zresztą wygrała Oscara. Następne w kolejce było "Dawno temu w trawie" i to ono rozpoczęło tę świecką tradycję w kinie - przed filmem po raz pierwszy zaprezentowano krótki filmik "Gra Geri'ego".

Była to pięciominutowa animacja komputerowa, na której sympatyczny staruszek gra ze sobą w szachy w parku - i to z podziałem na role! Od tej pory przed każdym filmem Pixara leciała taka krótkometrażówka - pięć z nich wygrało nawet Oscara. W tym roku było to "Bao", które poleciało przed "Iniemamocnymi 2".

Jednak nie będzie tak w przypadku filmu "Toy story 4".

 

Jak potwierdził rzecznik prasowy Disneya, widzowie zobaczą tylko ten film, bez dodatkowych atrakcji. Nie podano powodu tej decyzji, niemniej serwis Vulture przypomina, że przed nagrodzonym Oscarem filmem "Coco" wyemitowano animację, która mogła na to wpłynąć. Chodzi o trwający 21 minut film "Przygoda Olafa" - to nadszarpnęło cierpliwość widzów do tego stopnia, że krótkometrażówkę wycofano z kin.

>>Harrison Ford zdradził niespodziewaną informację o nowym "Indianie Jonesie". Zaczną kręcić już wkrótce<<

Więcej o: