"Once Upon a Time... in Hollywood". Margot Robbie na planie nosiła rzeczy Sharon Tate. "Było mi niesamowicie przykro"

W nadchodzącym filmie Quentina Tarantino "Once Upon a Time... in Hollywood" Margot Robbie wciela się w rolę Sharon Tate. Aktorka została brutalnie zamordowana w 1969 roku, będąc w ósmym miesiącu ciąży. Robbie zdradziła, że w zbliżeniu się do Tate pomogło jej noszenie na planie kilku drobiazgów należących do nieżyjącej aktorki.

Akcja "Once Upon a Time... in Hollywood" rozgrywa się w Fabryce Snów latem 1969 roku. Fabułę skupiono wokół aktora minionej sławy Ricka Daltona (Leonardo DiCaprio). Tarantino miesza tu fikcję z rzeczywistością - sąsiadką zmyślonej przez niego postaci Daltona jest Sharon Tate, żona Romana Polańskiego. Aktorkę, która w 1969 roku padła ofiarą bestialskiego morderstwa z rąk sekty "Rodzina", odgrywa Margot Robbie.

"Once Upon a Time in Hollywood". Margot Robbie zdradziła, jak dostała rolę u Tarantino. Zadziałał list >>

Robbie o roli Tate: Czasami było bardzo ciężko być tak blisko prawdziwej Sharon

Australijka wyznała w wywiadzie dla programu The Today Show, że odtwarzanie Tate było trudnym emocjonalnie zadaniem, ale dzięki najbliższej rodzinie nieżyjącej aktorki znalazła metodę na to, aby lepiej się w nią wczuć.

Margot Robbie ujawniła, że siostra Sharon Tate udostępniła jej biżuterię gwiazdy. Debra Tate dała też filmowi swoje błogosławieństwo i konsultowała z Tarantino najlepsze sposoby, aby upamiętnić zmarłą siostrę.  - To była dla mnie niesamowita szansa, która bez Debry nie byłaby możliwa. Czasami było bardzo ciężko być tak blisko prawdziwej Sharon - powiedziała Robbie.

Dodała też, że za każdym razem, gdy słyszała imię Sharon, nie potrafiła myśleć o niczym innym niż o jej śmierci. Aktorka opisała ładunek emocjonalny, jaki towarzyszył tej roli:

Ogrom tej tragedii uderzał mnie momentami znienacka i było mi niesamowicie przykro. Innym razem ona [Sharon] sprawiała mi mnóstwo szczęścia, bo z opowieści ludzi wiedziałam, jak pogodną i cudowną osobą była. W większości Sharon to chodzące szczęście, ale były chwile, kiedy smutek był bardzo wielki.

Nocą z 8 na 9 sierpnia 1969 roku członkowie sekty "Rodzina", którą kierował Charles Manson, zamordowali Sharon Tate i cztery inne osoby w makabrycznym rytuale. Tate - żona reżysera Romana Polańskiego - w momencie śmierci była w 8. miesiącu ciąży.

20 lat badał sprawę zabójstwa Sharon Tate. Znalazł setki nieścisłości w raportach policyjnych >>

"Once Upon a Time... in Hollywood". Nowe czasy w Fabryce Snów ze zbrodnią w tle

Wątek morderstwa Sharon Tate bez wątpienia zostanie poruszony w "Once Upon a Time... in Hollywood", który ma przedstawiać Fabrykę Snów w dobie rozwijającej się kultury hipisów. Na ekranie obok DiCaprio, Robbie, Brada Pitta czy Ala Pacino pojawi się Rafał Zawierucha jako wspomniany już Roman Polański. Premiera dziewiątego filmu Quentina Tarantino w polskich kinach odbędzie się 16 sierpnia. 

Tarantino zrobi nowego "Star Treka"? "Być może to otworzyłoby mi nową ścieżkę kariery" >>

Książka o Charlesie Mansonie dostępna jest w formie e-booka w Publio.pl >>

Więcej o:
Komentarze (11)
"Once Upon a Time... in Hollywood". Margot Robbie na planie nosiła rzeczy Sharon Tate. "Było mi niesamowicie przykro"
Zaloguj się
  • psi_zgryz

    Oceniono 3 razy 1

    Polański w filmie tańczy, pije piwo bełkocze coś do psa. Brat Pitt I DiCaprio coś tam komentują o polskim jerk'u a narrator podkreśla jak to Frytkowski jest zachwycony amerykańską telewizją, której nie może oglądać w Polsce. Tyle rodzimych akcentów. A cały film to mieszanka nudy, zażenowania i wymiotów. Tarantino ma kaszanke w głowie zamiast mózgu. Szkoda czasu i pieniędzy.

  • supermarjan

    0

    margociłbym.....

  • xrafael

    Oceniono 4 razy -4

    She did whatever needed

  • xynat

    Oceniono 16 razy -6

    Ale się baba egzaltuje. Było kilkaset kandydatek do tej roli. Kobitka walczyła o angaż jak lwica i gdy już go wyszarpała nagle zamieniła się w bidulkę co to "nie chce ale musi". Oczywistym jest że tam mówi aby napędzić wzruszoną widownię do kin. W show-biznesie jest tyle hipokryzji, że chyba tylko polityka potrafi temu dorównać.

  • xrafael

    Oceniono 7 razy -7

    Jaja diapioo i pitt ... good szitt ...

  • ola1840

    Oceniono 13 razy -9

    W reklamie, która teraz leci w Stanach, nie ma chyba nawet sekundowego ujęcia z polskim aktorem. Cała uwagę skupiają na tym, ze to Dicaprio i Pitt tam grają. Tyle.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX