Oscary 2020. Czesi odważnie ryzykują i zgłaszają film "Malowany ptak". Ludzie uciekali z seansów

"Malowany ptak", czyli ekranizacja książki Jerzego Kosińskiego, jest czeskim kandydatem do Oscara w kategorii najlepszy film nieanglojęzyczny. To odważna decyzja, bo na festiwalach w Wenecji i Toronto zdarzało się, że widzowie uciekali z sali kinowej.

"Malowany ptak" to ekranizacja równie kontrowersyjna, co jej książkowy oryginał. Krytycy obecni na festiwalu filmowym w Wenecji relacjonowali, że brutalna powieść została w filmie oddana w tak żywy sposób, że w czasie pokazu z sali kinowej wyszło wielu widzów.

Oscary 2020. Czesi stawiają na "Malowanego ptaka"

"Malowany ptak" to czeski kandydat do Oscara w kategorii najlepszy film nieanglojęzyczny. Produkcja w reżyserii Vaclawa Marhoula powalczy o nominację m.in. z polskim filmem "Boże ciało" w reżyserii Jacka Bromskiego.

"Malowany ptak" jest filmową adaptacją powieści Jerzego Kosińskiego (o tym samym tytule) wydanej w 1965 roku i jest uznawany przez wielu krytyków za niezwykle ważną pozycję literatury światowej. Opowieść o małym chłopcu "cygańskiego lub żydowskiego" pochodzenia, który w czasie II wojny światowej wędruje po wsiach Europy Wschodniej to lektura poruszająca. W czasie tułaczki ze względu na swój wygląd chłopiec staje się ofiarą brutalnych aktów przemocy i obserwuje, jak nieludzcy potrafią być ludzie. Kosiński opisał przerażające sceny gwałtów, tortur, bezwzględności i okropieństwa. Marta Korycka z Gazeta.pl pisała o powieści - "kilkukrotnie musiałam przerwać czytanie, odłożyć książkę na kilka dni i trudno było wrócić do niej, wiedząc, że podobne rzeczy mogą spotkać znowu bohatera "Malowanego ptaka" na kolejnych stronicach". Kontrowersje wywołał też fakt, że autor książki początkowo opisywał ją jako autobiograficzną - po latach wydało się, że to fikcja literacka.

Czeski reżyser, scenarzysta i aktor Václav Marhoul nabył prawa do ekranizacji tej głośnej powieści w 2010 roku. W 2013 roku otrzymał Specjalne Wyróżnienie Nagrody ScripTeast im. Krzysztofa Kieślowskiego na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Cannes właśnie za scenariusz do tej ekranizacji. Prace na planie ruszyły jednak dopiero w 2017 roku. Główną rolę gra dziewięcioletni Petr Kotlár. W obsadzie znaleźli się również m.in. Stellan Skarsgard ("Przełamując fale", serial "Czarnobyl"), Udo Kier ("Melancholia", serial "Królestwo"), Harvey Keitel ("Fortepian", "Pulp Fiction") i polski aktor Lech Dyblik ("Wesele", "Wołyń").

Czarno-biały film zawiera bardzo niewiele dialogów, a jeśli się już jakieś pojawiają to są w słowiańskim esperanto. Reżyser tłumaczył: "Nie chciałem, by mieszkańcy wsi mówili po ukraińsku, polsku, rosyjsku czy w jakimś podobnym języku, bo w tym filmie to naprawdę okropni ludzie. Nie chciałem, by kojarzono z nimi jakikolwiek naród".

Ludzie uciekali z sali

Film wyświetlano już na festiwalach filmowych w Toronto i w Wenecji. I tam "Malowany ptak" wywołał duże poruszenie. John Bleasdale z portalu CineVue pisał, że seansowi "przygrywała ścieżka dźwiękowa z zamykających się kinowych siedzeń". Podsumował film w ten sposób:

Czy "Malowany ptak" jest przerysowany? Czy fabuła posuwa się za daleko? Czy przekracza granice dobrego smaku? Tak, tak i tak. Wyjście z kina jest zrozumiałą i uzasadnioną reakcją, ale bardzo istotne jest też, by uważnie oglądać (...) i próbować zrozumieć.

Xan Brooks z "Guardiana" jest z kolei przekonany o tym, że kiedyś o pokazie, z którego uciekali widzowie powstanie osobny film - "punktem kulminacyjnym będzie moment, w którym 12 widzów ruszyło do drzwi, by odkryć, że zostały zamknięte na klucz".

Więcej o:
Komentarze (116)
Oscary 2020. Czesi odważnie ryzykują i zgłaszają film "Malowany ptak". Ludzie uciekali z seansów
Zaloguj się
  • scypion_afrykanski

    Oceniono 41 razy 17

    ""Malowany ptak" to ekranizacja równie kontrowersyjna, co jej książkowy oryginał. "

    He he he...
    No wyobraźmy sobie, że Jan Kowalski pisze książkę w której opisuje bestialstwo Żydów i gehennę którą przeżywał przez wiele lat na Wzgórzach Golan. Zwyrodnienie i zezwierzęcenie ortodoksyjnych Żydów. No a potem się okaże, że w rzeczywistości żył sobie spokojnie wśród tych ortodoksyjnych Żydów.
    No ale co? Nie można? Że fikcja? Że tak nie było ale mogło być? Artyście nie wolno :)

  • wan4

    Oceniono 22 razy 10

    Protokoły mędrców syjonu to obrzydliwa antysemicka fałszywka a Malowany ptak to zajebista polakożercza powieść udająca dokument napisana przez Żyda uratowanego z narażeniem życia przez polską rodzinę. To że tym Polakom nie podziękował i do nich się nie przyznawał to pikuś. On łgał i oczerniał całe życie wszystkich Polaków. Skąd wziął te traumatyczne historie tego chłopca skoro sam przeżył holokaust jak pączek w maśle w polskiej rodzinie? Podobno kłamstwo jest tu bez znaczenia. Liczy się wstrząsający efekt. Inaczej niż w Protokołach mędrców syjonu...

    Ale Czesi dobrze kombinują. W żydowskim Hollywood taki film ma największe szanse na oskara

  • cymesgeszefciarz

    Oceniono 19 razy 7

    Umyka fakt, że w czasie niemieckiej okupacji na terenach polskich, obywatel pochodzenia żydowskiego mógł przeżyć wyłącznie przy pomocy narażających życie swoje i swoich rodzin Polaków ...

  • e50504

    Oceniono 17 razy 7

    Przecież ten film już wygrał i nikt nie "zaryzykował odważnie" tylko takie było polecenie.

    Książka wyjątkowo grafomańska, film będzie jeszcze gorszy no ale sztuka sługą polityki, prawda?

  • elemir

    Oceniono 9 razy 5

    Kosiński miał zrytą banię.

    W czasie wojny uratowali go Polacy,
    których potem obsmarował w swojej książce bez litości.

    Nawiasem mówiąc była na początku promowana jako
    wspomnienia z Holocaustu, ale potem zmieniono opisy na fikcję
    literacką "inspirowaną" prawdziwym wydarzeniami.

  • discort

    Oceniono 4 razy 4

    A od kiedy to "Boże ciało" reżyserował Bromski?!

  • komercyjny02

    Oceniono 18 razy 4

    "bardzo niewiele dialogów, a jeśli się już jakieś pojawiają to są w słowiańskim esperanto"

    Ktoś słyszał o jakimś "słowiańskim esperanto"?

  • gnago

    Oceniono 3 razy 3

    "Kosiński opisał przerażające sceny gwałtów, tortur, bezwzględności i okropieństwa." Znane mu z opowieści albo całkowicie zmyślone

  • krebs06

    Oceniono 11 razy 3

    Książkę czytałem, mnie się bardzo podobała. Komuna ostro ją atakowała, długo była na indeksie. Filmu jestem ciekaw, bo pis to taki neo komuna, szczególnie jeśli chodzi o holocaust.
    A jeśli ktoś ma wątpliwości czy Polacy mają problem z antysemityzmem to powinien przeczytać wpisy. Ciągle ten jad płynie z mlekiem matki

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX