"Oficer i szpieg". Jest zwiastun najnowszego filmu Romana Polańskiego

Choć udział filmu "Oficer i szpieg" w festiwalu filmowym Wenecji spowodował kontrowersje, produkcja Romana Polańskiego opuściła konkurs główny ze Srebrnym Lwem. W sieci teraz pojawił się jej zwiastun.

"Oficer i szpieg" opowiada o głośnym i sfingowanym procesie francuskiego kapitana Alfreda Dreyfusa, którego pod koniec XIX wieku oskarżono o szpiegowanie na rzecz Niemiec. Jego sprawa wywołała skandal, który był głośno komentowany na całym świecie. Ze skandalem kojarzy się też sam film "Oficer i szpieg" - podczas festiwalu w Wenecji przewodnicząca konkursowego jury stwierdziła, że nie pokaże się na jego premierze, żeby nie gratulować oskarżonemu o gwałt na nastolatce Polańskiemu, w odpowiedzi na co producenci grozili odwołaniem pokazu. 

Zobacz też: Producenci filmu Polańskiego grozili wycofaniem go z konkursu w Wenecji. Chodziło o komentarze przewodniczącej jury >>

"Oficer i szpieg". Historia kontrowersyjnej sprawy francuskiego kapitana

W filmie "Oficer i szpieg" przedstawiono przypadek wspomnianego już kapitana Alfreda Dreyfusa, który z powodu swojego żydowskiego pochodzenia był wygodnym celem i doskonałym kozłem ofiarnym dla silnie prawicowych środowisk we Francji. Skazano go za szpiegostwo i zesłano do kolonii karnej na Diabelskiej Wyspie w Gujanie. Problem w tym, że oskarżenie padło na podstawie sfałszowanych dowodów.

Wina prawdziwego zdrajcy została zatuszowana, a on sam uniewinniony. Fałszerstwo wyszło na jaw, a pisarz Emil Zola napisał słynny list o tytule "J'Accuse", który ukazał się na łamach gazet. Polański nawiązuje do tego we francuskim tytule "Oficera i szpiega", który brzmi właśnie "J'accuse", czyli "Oskarżam". W produkcji na ślady perfidnego oszustwa wpada nowy szef wywiadu – Georges Picquart. Wbrew swoim przełożonym bohater za wszelką cenę chce ujawnić prawdę o Dreyfusie. 

W głównej roli Georges'a Piccquarta występuje Jean Dujardin, który dostał Oscara za rolę w filmie "Artysta", a mogliśmy go oglądać także m.in. w "Wilku z Wall Street". Jako Albert Dreyfus partneruje mu Louis Garrel ("Marzyciele"). W obsadzie znalazły się także takie gwiazdy francuskiego kina jak Emmanuelle Seigner, Mathieu Amalric i Melvil Poupaud.

Roman Polański: Afera Dreyfusa jest podobna do tego, co dzieje się w dzisiejszym świecie

Kinematografia podjęła temat afery Dreyfusa jeszcze na koniec XIX wieku, kiedy Georges Meliés w 1899 stworzył film "Sprawa Dreyfusa". Roman Polański następująco uzasadnił, skąd się wziął jego pomysł na zekranizowanie tej historii raz jeszcze:

Już od dawna chciałem nakręcić film o aferze Dreyfusa, traktując go nie jako dramat kostiumowy, lecz jako historię szpiegowską. W ten sposób można pokazać jej podobieństwo do tego, co dzieje się w dzisiejszym świecie: prześladowania mniejszości, absurd środków bezpieczeństwa, tajne trybunały wojskowe, wymykające się spod kontroli agencje wywiadowcze, ukrywanie faktów przez rządy i wściekłą prasę.

Scenariusz do "Oficera i szpiega" napisał Robert Harris, który jest autorem bestsellerowej powieści będącej fabularną bazą dla filmu. Zdjęcia nakręcił nagrodzony Oscarem Paweł Edelman. "Oficer i szpieg" zaliczył głośny debiut na festiwalu w Wenecji we wrześniu tego roku. Widzowie we Francji będą mogli się na niego wybrać od 13 listopada. Polska premiera "Oficera i szpiega" została zaplanowana na 27 grudnia.

Więcej o:
Komentarze (16)
"Oficer i szpieg". Jest zwiastun najnowszego filmu Romana Polańskiego
Zaloguj się
  • slimslider

    Oceniono 21 razy 13

    Poszkodowana wybaczyła mu już dawno, a hipokrytyczna opinia publiczna...(?) do śmierci będzie go "używać" by wznieść siebie na piedestał gó...anej poprawności.

  • bobislaw.borboje

    Oceniono 12 razy 10

    Roman, gratulacje.
    Z przyjemnością obejrzę ten film.

  • zeta.az

    Oceniono 6 razy 4

    Te jeremiady co do tłumaczenia tytułu są przesadzone ,bo
    - po pierwsze primo : " Oficer i szpieg" to dosłowne tłumaczenie tytułu dzieła , do którego napisania zdopingował Roberta Harrisa sam Roman Polanski,
    - po drugie primo : jak wyobrażacie sobie Panowie zmuszenie naszego dzielnego narodu do wymówienia tutułu "J'accuse" ?

  • maaac

    Oceniono 8 razy 4

    Póki nie przeczytam infa o nawet nie skazaniu ale postawieniu w stan oskarżenia wcześniejszych partnerów seksualnych "ofiary gwałtu" Polańskiego będę uważał, że cały proces jest hańbą amerykańskiego sądownictwa. Nie powiem by Polański był tak niewinny jak Dreyfus bo jednak postąpił wbrew prawu ale cały proces jego jest nagonką właśnie w stylu Dreyfusa. Jak widać nie tylko w francuskim ale i amerykańskim sądownictwie są równi i mniej równi obywatele. I jak widać wielu osobom kompletnie to nie przeszkadza.

  • usera

    Oceniono 8 razy 2

    To przypomina mi historię starszej pani, która napadnięta we własnym mieszkaniu przez policję z warszawskiego Mokotowa nasłaną przez sąsiada Pawła Wasilewskiego z Kolberga 5/15, któr za zwrócenie mu uwagi, aby nie wznosił pijackich okrzyków pod oknami o drugiej w nocy w odwecie postanowił spacyfikować nowych sąsiadów powiadamiając policję, że w mieszkaniu starszej pani jest broń. Ponieważ starsza pani nalegała, aby policjanci wylegitymowali się i przedstawili nakaz przeszukania wyrwano jej z ręki telefon, żeby uniemożliwić nagranie zajścia, przyduszano ją, straszono użyciem paralizatora oraz wykręcono jej ręce do tyłu nakładając kajdanki w ten sposób, że wyszarpano nimi głęboką ranę szerokości 7 cm. Komendant policji skargę starszej pani odrzucił, a sąd ją skazał za napaść na policjantów. Sprawa nie jest tak medialna jak ta sfilmowana, ale piszę o tym, bo policjanci z warszawskiego Mokotowa mogą skrzywdzić kolejne osoby.

  • 1977weryfikator

    Oceniono 2 razy 0

    Polański i tak ma szlaban w US. A odwoływanie się do ciężkiego więzienia z końca XIX wieku
    ma się nijak tak jak porównanie hotelu z 4 gwiazdkami w US do reszty świata.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX