Leonardo DiCaprio wahał się, czy zagrać w "Titanicu". Wątpliwości pomógł rozwiać kolega po fachu

Kiedy Leonardo DiCaprio otrzymał propozycję zagrania w "Titanicu" Jamesa Camerona, miał 22 lata i kilka niemałych sukcesów na koncie. Młody aktor nie był jednak pewien, czy podoła występowi w produkcji na tak wielką skalę. Jedną z osób, które popychały go w stronę jego - jak się później okazało - najsłynniejszej roli, był kumpel z branży - Paul Rudd.

Istnieje szansa, że to dzięki odtwórcy roli Ant-Mana z marvelowskiego uniwersum dziś najlepiej pamiętamy Leonardo DiCaprio jako Jacka Dawsona. Paul Rudd niedawno zasiadł na kanapie w programie Grahama Nortona i opowiedział anegdotę o tym, jak podczas pracy nad filmem Baza Luhrmanna "Romeo i Julia" DiCaprio wyznał mu, że zaproponowano mu rolę w "Titanicu" i bynajmniej nie był tym faktem zachwycony.

Zobacz teżPamiętacie scenę erotyczną w samochodzie z "Titanica"? Cameron: Na szybie ciągle widać ślad >>

Paul Rudd cichym bohaterem powstania "Titanica"? "Całkiem ciekawe wspomnienie"

Paul Rudd i Leonardo DiCaprio poznali się na planie wspomnianej produkcji Baza Luhrmanna "Romeo i Julia" - to uwspółcześniona odsłona dramatu Szekspira. DiCaprio przypadła tytułowa rola Romeo, a Rudd wcielił się w Parysa - głównego rywala Montekiego o rękę Julii. Jak mówił Grahamowi Nortonowi Rudd, po ostatnim dniu zdjęciowym ekipa filmowa wybrała się do baru - właśnie wtedy DiCaprio powiedział koledze o wyjątkowym projekcie, w którym miał brać udział:

Jechaliśmy razem samochodem i w pewnym momencie on mówi: - Właśnie zaoferowali mi rolę w takim filmie... To naprawdę duży, studyjny film. "Titanic". Był trochę niepewny, bo wcześniej grał głównie w filmach niezależnych. Odpowiedziałem mu, że to fantastyczna sprawa (...) ale on odpierał: - Nie wiem sam, co zrobię... Ja na to od razu: - Powinieneś w to wejść!

Paul Rudd skwitował, że raczej wątpi w swój wpływ na ostateczny angaż Leonardo DiCaprio do "Titanica", ale to dla niego "całkiem ciekawe wspomnienie". Aktor był tym bardziej na tak, bo sporo wiedział o Titanicu i jego losach - ojciec Rudda w tym czasie zarabiał bowiem na życie jako ekspert w tej dziedzinie. - Jeździł po całym świecie i opowiadał o tym ludziom. Odwiedził sporo uniwersytetów - nadmienił Rudd. 

"Titanic" Jamesa Camerona z 1997 roku to jeden z najsłynniejszych filmów w historii kina. Przez bardzo długi czas był na szczycie listy najlepiej zarabiających produkcji wszech czasów - dopiero w 2009 roku Cameron pokonał sam siebie z "Avatarem". "Titanic", który nadał nie lada rozpędu karierom Leonardo DiCaprio i Kate Winslet, otrzymał 14 nominacji do Oscarów, z czego zdobył 11 nagród. 

Więcej o:
Komentarze (4)
Leonardo DiCaprio wahał się, czy zagrać w "Titanicu". Wątpliwości pomógł rozwiać kolega po fachu
Zaloguj się
  • gawithh

    Oceniono 1 raz 1

    Reżyser James Cameron wziął jedno z najciekawszych wydarzeń historycznych i przekształcił je w 'danie' z McDonaldsa. Co kto lubi.
    Po wcześniejszych filmach DiCaprio - The Basketball Diaries, Całkowite Zaćmienie, czy Marvin's Room - nic dziwnego, że miał wątpliowści.
    Aktor świetny.

  • voyteko

    Oceniono 1 raz 1

    Swietny aktor,najlepiej zagral wariata w filmie "What's eating Gilbert Grape" (1993)

  • js08836

    Oceniono 1 raz 1

    Świetny aktor ze świetnymi rolami w świetnych filmach.

  • voyteko

    Oceniono 1 raz 1

    pewnie byl to prezes banku...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX