"Terminator: Mroczne przeznaczenie" - widzowie nie kupili tego powrotu. James Cameron dystansuje się od filmu

"Terminator: Mroczne przeznaczenie" miał być wielkim powrotem trójki: James Cameron, Arnold Schwarzenegger i Linda Hamilton do serii, która połączyła ich 35 lat temu. Niestety, powrót nie jest udany - wygląda na to, że produkcja będzie finansową klapą.

"Terminator: Mroczne przeznaczenie" to produkcja z budżetem blisko 200 mln dolarów, która jest bezpośrednią kontynuacją dwóch pierwszych części serii, reżyserowanych przez Jamesa Camerona. Po tym, jak Cameron odzyskał prawa autorskie, zignorował te tytuły, przy których nie pracował. Reżyserię nowej części przekazał w ręce Tima Millera ("Deadpool"), a sam został producentem. Okazuje się jednak, że zaangażowanie Camerona nie gwarantuje sukcesu.

Film, który miał premierę w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie w ostatni piątek, w tzw. weekend otwarcia zarobił na tamtejszym rynku niecałe 30 mln dolarów, chociaż specjaliści liczyli na około 40. Także w Chinach widzowie ruszyli do kin nie aż tak tłumnie, jak się spodziewano - zamiast 50 mln, producenci mogą wpisać sobie tylko 28 mln z biletów.

"Predator", "Terminator" i inne filmy pod ostrzałem. Pisarze i scenarzyści walczą o prawa autorskie >>

To sugeruje, że trudno będzie - nawet po wypuszczeniu nowego Terminatora na kolejne rynki - zarobić na zwrot kosztów produkcji i promocji filmu.

James Cameron: Nigdy nie pojawiłem się jednak na planie filmu "Terminator: Mroczne przeznaczenie"

Co ciekawe, Cameron, który wcześniej raczej ciepło wypowiadał się o powrocie do pracy z Hamilton i Schwarzeneggerem, teraz próbuje tłumaczyć, że tak naprawdę wcale nie był aż tak bardzo aktywny jak by się mogło wydawać w trakcie realizacji filmu "Terminator: Mroczne przeznaczenie". Tuż przed premierą w jednym z wywiadów mówił o sporach z reżyserem, wspominając, że "do tej pory zdrapywana jest ze ścian krew ze ścian po ich kreatywnych sporach". James Cameron powiedział o roboczej wersji filmu, że nie był nią zachwycony:

Miałem wrażenie, że przy jej stworzeniu podjęto wiele niepotrzebnych decyzji. Sam jestem montażystą, więc podzieliłem się swoimi uwagami - niektóre były ogólne, inne bardzo szczegółowe. Robiłem tak przez jakieś dwa i pół miesiąca, aż do czasu powstania ostatecznej wersji... Nigdy nie pojawiłem się jednak na planie. Nie spotkałem się też ani razu z nową obsadą. Brałem jednak zaangażowany w pracę nad fabułą produkcji i w montaż. Dla mnie osobiście jest on finalnym etapem prac nad scenariuszem.

James Cameron tłumaczy, co się będzie działo w nowym "Terminatorze". Schwarzenegger ma zagrać coś nowego >>

Polska premiera "Terminatora: Mroczne przeznaczenie" jest zaplanowana na 8 listopada.

Więcej o:
Komentarze (15)
"Terminator: Mroczne przeznaczenie" - widzowie nie kupili tego powrotu. James Cameron dystansuje się od filmu
Zaloguj się
  • gosc-km

    Oceniono 7 razy 5

    W tym filmie Linda i Arnold żebrzą o emeryturę. Nikt nie musi się obawiać spojlerów, bo ten film nie ma treści... ok... mogę w sumie zdradzić... zabili go i uciekł... cała głębia tego filmu. Nawet pościgi są nudne jak flaki z olejem. Arnold wykazuje się poczuciem humoru i jest nawet śmieszny... półtora raza na cały film.
    Glądając to „dzieło” ma się wrażenie, jakby się oglądało meksykańską telenowelę. Posklejane nieskładnie wtórne chwyty z poprzednich części.
    Moja osobista ocena - 4... to znaczy - trzeba wypić przed seansem ze cztery piwa, być może wtedy do chipsów jakoś wejdzie...
    ... i nie mówcie, że nie ostrzegałem ;-)

  • jagger_lodz

    Oceniono 4 razy 4

    ogladalem i moge powiedziec tylko tyle, ze ratuja go efekty. Ucisnieni meksykanie uratuja swiat mimo mutu postawionego przez zlego Trumpa z USA. A Terminator "tez byla kobieta"!!!

  • europeanian

    Oceniono 2 razy 2

    pierwsze dwa filmy były świetne, potem już słabo ale ciągle zapewniały rozrywkę, wydaje się, że podobnie będzie i z tym filmem

  • flying_ben

    Oceniono 2 razy 2

    Tylko widzowie mogą powiedzieć tej serii: "YOU ARE TERMINATED!"

  • garcia72

    Oceniono 1 raz 1

    Eh, gdyby Cameron kontynuował kręcenie dobrych filmów sci-fi, zamiast tych wszystkich Titaników i Avatarów.

  • jac_l_w

    Oceniono 11 razy 1

    Kolejna część Terminatora nie może ponieść klęski finansowej. Ludzie pójdą to zobaczyć nawet wiedząc, że film jest poniżej oczekiwań.

  • zen0biusz

    0

    Nie oglądałem jeszcze filmu, ale czy wyjaśnią po co syntetyczna skóra w T800 się starzeje jak prawdziwa?

  • aerofan

    Oceniono 1 raz -1

    To już drugi przykład klapy w tym roku. Na "Terminatora" się nie wybieram (mimo, że uwielbiam T2), tak samo jak pominąłem "Politykę". W sumie wiadomo o czym jest i jedno i drugie, więc nic nie jest w stanie mnie zaskoczyć.

  • c.t.k

    Oceniono 1 raz -1

    Budżet 200 milionów. W weekend otwarcia zarobił w Ameryce 30 milionów i drugie tyle w Chinach. Na całym świecie może 100 się uzbiera. Producent dostaje z tego około 30%.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX