Francuski minister kultury zabrał głos w sprawie Polańskiego: Talent nie jest okolicznością łagodzącą

Franck Riester, minister kultury w rządzie Édouarda Philippe'a, odniósł się do dyskusji, jaka na nowo rozgorzała wokół Romana Polańskiego i kierowanych pod jego adresem oskarżeń o gwałt.

Niedawno we Francji swoją premierę miał film Romana Polańskiego "Oficer i szpieg", budzący kontrowersje z uwagi na osobę reżysera już od debiutu na festiwalu w Wenecji. Prawdziwą bombę spuściła w ostatnich dniach aktorka Valentine Monnier, która oskarżyła Polańskiego o zgwałcenie jej, kiedy miała zaledwie 18 lat. Do przetaczającej się przez świat kultury burzy w tym temacie odniósł się Franck Riester, piastujący funkcję ministra kultury we francuskim rządzie. 

Zobacz też: Emmanuelle Seigner w ostatniej chwili odwołała wywiad. Powód? Oskarżenia wobec Romana Polańskiego >>

Francuski minister kultury o Polańskim: Geniusz nie jest gwarancją bezkarności

Jak podaje dziennik "Le Figaro", Riester wystąpił podczas spotkania dotyczącego równouprawnienia w kinie w Narodowym Centrum Filmu. Rozpoczął przemówienie od słów:

Głosy, które narastają od kilku dni, oraz wywołane przez nie debaty i poruszenie w świadomości zbiorowej zobowiązują nas do czegoś. Te głosy przypominają nam wszystkim, że w naszym społeczeństwie nieprzerwanie jest praktykowana przemoc wobec kobiet.

Minister nie wymienił Polańskiego z nazwiska, ale nietrudno było się domyślić, że odwoływał się właśnie do niego, szczególnie kiedy stwierdził, że dzieło, "jakkolwiek wielkie by było, nie usprawiedliwia ewentualnych błędów jego autora". Jednocześnie Riester przestrzegał przed wydawaniem wyroków przez "sąd opinii publicznej" i dodał:

Talent nie jest okolicznością łagodzącą, a geniusz to nie gwarancja bezkarności.

Skandal wokół Romana Polańskiego. Reżyser w obliczu nowych zarzutów

Valentine Monnier, francuska aktorka, fotografka i modelka, na łamach "Le Parisien" opowiedziała, że w 1975 roku Roman Polański ją zgwałcił. Kobieta miała wtedy 18 lat, z reżyserem oraz grupą przyjaciół przebywała w alpejskim kurorcie Gstaad w Szwajcarii, gdzie jeździli na nartach. Monnier wspomina, że w pewnym momencie Polański w wulgarny sposób zaproponował jej seks i twierdzi, że się nie zgodziła, ale przyszła do jego rezydencji, gdzie mieli być też jej znajomi. Tam Polański miał ją pobić i brutalnie zgwałcić.

Roman Polański za pośrednictwem swojego prawnika zaprzecza zarzutom stawianym przez Monnier. Tymczasem, po nagłośnieniu sprawy, francuska gildia artystów rozważa usunięcie Polańskiego z listy członków stowarzyszenia. Aktywiści organizują natomiast protesty - podczas jednego z nich przerwali premierowy pokaz "Oficera i szpiega" w jednym z paryskich kin

Najnowszą produkcję Polańskiego nagrodzono Srebrnym Lwem na festiwalu filmowym w Wenecji. Opowiada ona historię Alfreda Dreyfusa, francuskiego oficera narodowości żydowskiej, który w 1894 r. został oskarżony, a potem niesłusznie skazany za zdradę państwa. Niektórzy dziennikarze i widzowie doszukiwali się tu nawiązań do prywatnego życia Polańskiego, który pod koniec lat 70. był skazany za uprawianie seksu z 13-latką.

Reżyser, w ramach ugody, po odsiedzeniu kilkudziesięciu dni miał odzyskać wolność, ale pojawiły się informacje, że sędzia chce potraktować go surowiej. Wówczas Roman Polański wyjechał ze Stanów Zjednoczonych do Francji. Został wydany za nim amerykański nakaz aresztowania i od tej pory nie może wrócić do USA. 

Więcej o:
Komentarze (68)
Francuski minister kultury zabrał głos w sprawie Polańskiego: Talent nie jest okolicznością łagodzącą
Zaloguj się
  • maaac

    Oceniono 32 razy 22

    >>Talent nie jest okolicznością łagodzącą, a geniusz to nie gwarancja bezkarności. <<<
    A stanowisko nie jest gwarancją nieomylności. Za Polańskim mówią fakty, a bardziej ich brak, a nie jego talent.

  • wesslingharald

    Oceniono 17 razy 11

    Jutro mogę przyprowadzić 10 kobiet, które zeznają, ze francuski minister kultury je pobił i zgwałcił 25 lat temu. Wprawdzie nie mają na to żadnych dowodów i nie potrafią wytłumaczyć dlaczego dotąd milczały, ale minister powinien podać się do dymisji i śledzić rozwój wypadków z aresztu. Aha - i głupota nie jest okolicznością łagodzącą.

  • westgreg

    Oceniono 17 razy 11

    Geniusz oskarżonego nie zwalnia również nikogo z konieczności uwiarygodnienia rzuconego na niego oskarżenia...

  • kinlej

    Oceniono 23 razy 11

    Francuski minister kultury mnie wyruchał 50 lat temu! Pozbawcie go funkcji, chyba moje słowo wam wystarczy?

  • psycholog11

    Oceniono 9 razy 9

    To zależy jaki talent. Amerykanie po wojnie przejęli niemieckiego naukowca który osobiście zamordował 150 więźniów obozu koncentracyjnego badając ile wytrzyma człowiek w lodowatej wodzie, ile w obniżonym ciśnieniu powietrza. Badania były na potrzeby Luftwaffe. Samoloty latały coraz wyżej, piloci po zestrzeleniu lądowali w morzu. Potrzebowali wiedzieć ile w takich warunkach człowiek wytrzyma. Amerykanie też to chcieli wiedzieć więc przejęli pana profesora z jego wynikami, nadali mu obywatelstwo i sowicie opłacali. Podwójna moralność.

  • wesslingharald

    Oceniono 10 razy 8

    D O W O D Y

  • chateau.respawned

    Oceniono 10 razy 6

    Ciężar oskarżenia nie świadczy o jego prawdziwości.
    Wczoraj jakaś znana z imienia i nazwiska pani profesor pomówiła marszałka senatu Grodzkiego o wzięcie 21 lat temu łapówki.
    Teraz inna znana z imienia i nazwiska aktorka pomawia Polańskiego o pobicie i zgwałcenie jej niemal pół wieku temu.
    Może nie przesadzajmy, co?

  • mr_gm

    Oceniono 6 razy 4

    "Gwałt niech się gwałtem odciska rzekła dupa do mrowiska" - Jonasz Kofta.

  • berek-oberek

    Oceniono 14 razy 4

    "Monnier wspomina, że w pewnym momencie Polański w wulgarny sposób zaproponował jej seks i twierdzi, że się nie zgodziła, ale przyszła do jego rezydencji, gdzie mieli być też jej znajomi. Tam Polański miał ją pobić i brutalnie zgwałcić." Widzę kilka sprzeczności logicznych, a w dodatku, podobno zdarzyło się to w 1975 roku, czyli 44 lata temu.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX