"Kult nie ma fanów, ma fanatyków". Zobacz fragment "Kult. Film"

Wydaje się, że bez Kazika Staszewskiego i Kultu polska scena muzyczna nie mogłaby istnieć. Dokument "Kult. Film" trafi do kin w całej Polsce już 22 listopada, a dzisiaj premierowo prezentujemy fragment produkcji.

Widać, że ten film został zrobiony przez kogoś, kto ma mocną więź z zespołem i pokazuje, dlaczego tak łatwo ją nawiązać, jeśli się chce. Opowiada m.in. historię niejakiego Didiego, który ze zwykłego fana stał się niemal członkiem rodziny Kazika Staszewskiego. Didi otwarcie przyznaje, że Kazik go uratował, bo naprawdę nie brakowało wiele "żeby go nie było". 

"Kult. Film" powstawał przez sześć lat

"Kult. Film" to wyjątkowe i nigdzie niepublikowane materiały z życia legendarnego zespołu Kult oraz samego Kazika Staszewskiego. Kamera towarzyszyła muzykom podczas trasy koncertowej oraz w życiu codziennym, pokazując fenomen grupy i jej niespotykanej więzi z fanami. Wrażenie robią choćby zdjęcia z występu na Woodstocku - mili panowie, których oglądamy, kiedy piją herbatę w autobusie, którzy potem na scenie sprawiają, że kilkaset tysięcy gardeł śpiewa ich piosenki i szaleje, robi wrażenie. 

- Patrząc na publiczność, na to jak reagują na naszych koncertach, na te pielgrzymki, które podróżują pomiędzy miastami, ktoś powiedział o tym zjawisku brutalnie, że Kult nie ma fanów, ma fanatyków - mówi o fenomenie zespołu Kult mówi jego basista, Ireneusz Wereński.

Zdjęcia do filmu były realizowane w latach 2013-2019. Zostały uzupełnione o materiały archiwalne, również te należące do członków zespołu.

- Nigdy nie spodziewałem się, że zespół Kult będzie trwał tyle lat - słyszymy w filmie słowa Irka Wereńskiego. Grupa została założona w 1982 roku przez Kazika Staszewskiego i Piotra Wieteskę. Przez 37 lat istnienia zgromadziła wokół siebie wiernych fanów. Ta więź działa w dwie strony - muzycy zawsze podkreślają, że istnieją dzięki publice. Chętnie angażują się w akcje charytatywne - najbliższy koncert dla fanki, która potrzebuje wsparcia, już 4 listopada w Tarnowie.

Więcej o:
Komentarze (16)
"Kult nie ma fanów, ma fanatyków". Zobacz fragment "Kult. Film"
Zaloguj się
  • sova79

    Oceniono 16 razy 10

    Od 3 lat nie byłam w kinie, bo nie mam z kim dziecka zostawić . Ale na ten film muszę pójść ....

  • lesnojeziorska

    Oceniono 6 razy 6

    "Pasażer" na koncercie to... brak mi słów, by to opisać.

  • telek_

    Oceniono 4 razy 4

    "Artykuł" z 20.11.2019 12:00, a informacja że najbliższy koncert dla fanki, która potrzebuje wsparcia, już 4 listopada w Tarnowie.

  • defaultus3r

    Oceniono 10 razy 4

    Byłem na początku 2013 na koncercie KNŻ w londyńskim klubie Scala. W pewnym momencie Kazik wziął od słynnych Kulturystów ich mocno podniszczoną biało-czerwoną flagę i pokazał całej publice. Piękny moment, wszyscy wyli z zachwytu:-)

  • jack_black_75

    Oceniono 2 razy 2

    Pierwszy raz na Kulcie byłam w 1989r. i od tamtej pory zaliczam się do jego fanatyków. Byłam na wielu ich koncertach - tych klubowych czy festiwalowych, a miłość do twórczości wciąż trwa. Teraz chodzę na Kult z dziećmi, które nauczyłam rozpoznawać każdy kawałek Kultu, który pojawia się w eterze.

  • oaken

    Oceniono 11 razy 1

    Ostatnią płytę Kultu jaką przesłuchałem w całości był "Ostateczny krach systemu korporacji". Czy potem coś straciłem ?

  • nino.rota

    Oceniono 1 raz -1

    Po wyrzuceniu Banana, to już nie to samo.
    A "Wstyd" to po prostu wstyd...

  • brys47

    Oceniono 17 razy -3

    byłem na koncercie Kultu w rzeszowskim studenckim klubie "Pod Palmą" . Rok to był chyba 1987. Mała sala gimnastyczna w zasadzie pustawa , nie znałem Kultu wcześniej za bardzo , szokiem było jak zagrali . Wiedziałem ,że przed nimi wielka przyszłość o ile się nie zaćpają bo raczej niektórzy tam czyści na scenie nie byli. Udało się , ciągle i nadal jestem Wielkim Fanem. Chociaż Kazik rysy na życiorysie ma , jak np. Kazik w tefałenie i parę nie do końca madrych posunięc . Ale kto nie robi błędów.

  • pemu

    Oceniono 20 razy -14

    Na starość Kazimnierzowi odpìerdoliło trochę, no ale wiek ma swoje prawa.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX