Musical "Piloci" z warszawskiej Romy to sukces kasowy. Obejrzało go już ponad 100 tys. osób!

Jakub Panek
W niespełna cztery miesiące po premierze (7 października 2017 r. - red.) polski musical "Piloci" z warszawskiego Teatru Muzycznego Roma obejrzało już ponad 100 tys. osób. W porównaniu do innych teatrów, w tym muzycznych - to absolutny rekord.

Decydując się na ten musical dyrektor Teatru Roma Wojciech Kępczyński z jednej strony realizował swoje marzenie, z drugiej zaś podejmował olbrzymie ryzyko. I nie chodzi tu tylko o pieniądze, choć nieoficjalnie wiadomo, że "Piloci" pochłonęli kilkanaście milionów złotych! Dla porównania wystawienie spektaklu w klasycznym teatrze kosztuje zwyczajowo 200-400 tys. złotych. Ryzykował, bo stworzył autorskie przedstawienie. Tworząc libretto sięgnął do historii swojej rodziny. Bracia jego babci Maksymilian i Jan Lewandowscy byli pilotami brytyjskiego lotnictwa wojskowego (RAF) i walczyli w polskich dywizjonach podczas Bitwy o Anglię i później, do końca II wojny światowej. Dotychczas ten najważniejszy teatr musicalowy w Polsce głównie korzystał ze sprawdzonych hitów z Londynu (takich jak np.: "Koty", "Upiór w operze", czy "Mamma Mia!").

 

Ale zarówno krytyka, jak i widzowie w lwiej części okazali się zgodni - "Piloci" to triumf polskiego teatru muzycznego, najwyższa jakość realizacji i najzwyczajniej w świecie - wciągające i wzruszające przedstawienie.

Sukces potwierdza też prawie 100-proc. frekwencja każdego wieczora. Nie brakuje także opinii wyjątkowych gości z zagranicy. - To był wspaniały wieczór i gratuluję tak oryginalnego, imponującego i bardzo poruszającego musicalu - powiedział Peter Kornicki, syn polskiego pilota majora Franciszka Kornickiego, dowódcy brytyjskiego dywizjonu lotniczego z czasów II Wojny Światowej. Przedstawienie zostało nominowane do "Bestsellerów Empiku 2017" w kategorii "Wydarzenie roku".

PRZECZYTAJ TEŻ: "Piloci" w Teatrze Muzycznym Roma to triumf. Ogień na scenie i złote wokale [RECENZJA]

W sylwestrowy wieczór premierę miał dwupłytowy album z przedstawienia. To wyjątkowo udane wydawnictwo. Nie tylko za sprawą szaty graficznej i jakości nagrań, ale także dlatego, że "Piloci" zawierają w sobie kilka naprawdę bardzo dobrych musicalowych hitów. Muzykę do przedstawienia stworzyli Jakub i Dawid Lubowiczowie. Wszystkie teksty napisał Michał Wojnarowski. Udało mu się opowiedzieć historię, nie plącząc aktorom języków. Z przyjemnością się tych piosenek słucha.

Roma nie zwalnia tempa - wiosną swoją premierę będzie miała winylowa wersja płyty.

 

Musical wystawiany jest na dużej scenie Teatru Muzycznego Roma w Warszawie przy ul. Nowogrodzkiej 49 aż 7 razy w tygodniu (wt.-ndz., w sobotę są dwa przedstawienia). Bilety są dostępne w kasie teatru i na stronie www.teatrroma.pl. Spektakl być może już w 2019 roku zastąpi kolejny tytuł. Z ustaleń Gazeta.pl wynika, że dyrekcja teatru rozpoczęła już rozmowy z właścicielami praw kilku hitów w Londynie. Warto się więc pośpieszyć, nim znakomici "Piloci" odlecą z Warszawy.

Wiedzieliście, że te światowe gwiazdy też wystąpiły w konkursie Eurowizji?

Więcej o:
Komentarze (29)
Teatr Muzyczny Roma w Warszawie: "Piloci" kasowym sukcesem
Zaloguj się
  • mer-llink

    Oceniono 17 razy 15

    W tym godnym chórze cmokań jedna uwaga z marginesu:
    na jednym fotosie widać, jak w tańcu oficer nosi czapkę.
    Konsultanci coś tu zawalili.
    Zakazywały tego regulaminy: oficerowie nie tańczyli w czapkach.

  • Pomysłowa Karuzela

    Oceniono 7 razy 7

    Niestety PILOCI rozczarowują... Końcówka zaskakująco słaba... temat wojny pokazany jak wyjazd na obóz z potańcówkami i podrywaniem dziewczyn. Historia opowiedziana w przedstawieniu bardzo słaba. Bardzo dużo scen - przez co odczuwa się "przesyt". Na plus - technika, stroje, dekoracje.

  • elenem

    Oceniono 7 razy 5

    Ach... gratuluję :) i zazdroszę Warszawiakom, ze maja to na miejscu.

  • Henryk Pytong

    Oceniono 15 razy 3

    Drewniana gra i aranżacje muzyczne rodem z filmów Disney’a. Poza tym żenującej jakości wstawki komputerowe. Numery taneczne nie porywają (zwłaszcza bieda-break dance). Coś dodać?

  • xxl_100

    Oceniono 12 razy 2

    A gdzie dopisek "artykuł sponsorowany"?
    Proszę o wskazanie tych kilku hitów, bo chyba słoń mi nadepnął...
    Teksty i muzyka tragiczna. Żadnego hitu nie słyszałem w tym co opublikowano na YT.
    Choć uwielbiam Romę za świetne spektakle - 7 razy byłem z rodziną i znajomymi na Tańcu Wampirów, obejrzeliśmy też praktycznie wszystkie pozostałe musicale (Koty, Upiór, Akademia Pana Kleksa - swoją drogą muzyka to tragedia), ale na ten reklamowany utwór nie wybieram się.

  • darek638

    Oceniono 9 razy 1

    Artykuł na 100% sponsorowany i o tym spektaklu kolejny raz.
    Każdy spektakl w Romie jest sukcesem kasowym bo jest
    oglądany przy pełnych salach. Z jakimi teatrami Redaktor
    chce porównywać Romę skoro Roma ma absolutnie
    największą widownię to i ma najwięcej widzów. Dla mnie
    najważniejszym teatrem muzycznym w Warszawie jest
    Buffo a Józefowicz jest prawdziwym inscenizacyjnym
    czarodziejem. Po XXV latach od premiery Metro kilka
    razy w miesiącu grane jest przed kilkutysięczną widownią
    na Torwarze. Chodzę na wszystkie spektakle muzyczne
    w Warszawskich teatrach. Roma jest bogata kupuje samograje
    i dobrze na tym wychodzi. Co do autorskiego przedstawienia
    Pana Kępczyńskiego. Znakomita na "jeżdżących" telebimach
    scenografia. Fakt to nowa jakość w Polskich teatrach. Nawet
    w Wielkim takiej scenografii nie widziałem. Jednak skomplikowana
    w detalach treść adresowana jest tylko do Polskiego widza.
    Muzyka, która jest najważniejsza przy ocenie musicalu zaledwie
    przeciętna. Warto pójść ale raz każdemu wystarczy, jest wzrokowe
    oczarowanie ale w uszach nic nie zostaje.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX