Aretha Franklin nie żyje. Legendarna piosenkarka zmarła w wieku 76 lat

Aretha Franklin, "Królowa Soulu", zmarła w wieku 76 lat po ciężkiej chorobie w swoim domu w Detroit. W 2017 roku musiała zrezygnować z występów publicznych.

Informacje o ciężkim stanie Arethy Franklin obiegły media 13 sierpnia 2018 roku. Bliski znajomy zdradził, że piosenkarka jest w stanie krytycznym.

Do ostatnich chwil przy jej łóżku czuwała rodzina i przyjaciele. Wszyscy oni prosili o modlitwę w jej intencji.  W mediach podkreślano też, że "zdążyła się już z nimi pożegnać". 

Rodzina opublikowała oficjalne oświadczenie:

W jednym z najbardziej mrocznych momentów w naszym życiu, nie jesteśmy w stanie znaleźć słów, które oddadzą nasz ból. Straciliśmy matkę i podstawę naszej rodziny.

Długo nie podawano oficjalnej przyczyny zgonu, ale od lat spekulowało się, że Franklin cierpi na nowotwór trzustki. W 2010 roku przeszła operację, ale nie jest pewne, gdzie guz był umiejscowiony. Wiadomo za to, że trójka rodzeństwa piosenkarki zmarła na raka.

Aretha Franklin – życiorys

Aretha Franklin urodziła się 25 marca 1942 roku w Memphis. Określono ją mianem "The Queen of Soul", czyli "Królowej Soulu".

Zaczęła nagrywać płyty już w wieku 14 lat. Kiedy miała lat 19, podpisała swój pierwszy kontrakt z wytwórnią CBS. Po raz pierwszy zrobiło się o niej głośno przy okazji wydania utworów takich jak "Operation Heartbreak", "Won't Be Long", "Rock-A-Bye Your Baby With A Dixie Melody"  czy "Runnin' Out Of Fools".

Śpiewała najczęściej utwory gospel. Nie bez przyczyny zresztą, jej ojciec - Clarence La Vaughn Franklin - był baptystycznym kaznodzieją i obrońcą praw człowieka. Jej matka - Barbara z domu Siggers - z kolei była wokalistką i pianistką.

W 1967 roku Arethę Franklin po raz pierwszy nazwano "Królową Soulu". Wtedy też podpisała kontrakt z Atlantic Records, który przyniósł jej prawdziwą sławę.

Jej piosenka "Respect" została nagrodzona dwoma statuetkami Grammy. Do końca kariery piosenkarka dostała ich jeszcze 16, co daje łącznie 18 nagród Grammy.

 

"Respect" ma 5. numer na  liście 500 utworów wszech czasów magazynu "Rolling Stone", zaś sama Aretha Franklin zajęła pierwsze miejsce na liście 100 najlepszych wokalistów tego samego magazynu.

Także utwory "(You Make Me Feel Like) A Natural Woman", "Spanish Harlem" i "Think" mają status kultowych. 

Aretha Franklin zyskała też duży rozgłos po udziale w filmie ''The Blues Brothers'' - albumy "Jump to It" i "Who's Zoomin' Who?" tylko przypieczętowały jej sławę.

W swojej karierze sprzedała ponad 75 milionów płyt na całym świecie, co zagwarantowało jej miano jednego z najlepiej sprzedających się muzyków na świecie. Nic dziwnego, że w 1987 roku trafiła do "Rock and Roll Hall of Fame" - dodajmy, że była pierwszą kobietą, którą tak uhonorowano.

Arteha Franklin była matką chrzestną Whitney Houston i wywarła ogromny wpływ na to, jak wokalistka pokierowała swoją karierą. Aretha Franklin śpiewała często w chórkach utworów Whitney. Jej odejście jest niepowetowaną stratą dla świata muzyki. 

Więcej o:
Komentarze (42)
Aretha Franklin nie żyje. Legendarna piosenkarka zmarła w wieku 76 lat
Zaloguj się
  • etykieta.zastepcza

    Oceniono 21 razy 19

    Freedom!!! Hey, you, think about it!
    Pozostanie na zawsze. Wielka artystka!.

  • zewszad_i_znikad

    Oceniono 20 razy 14

    Można dodać, że zamieszczone tutaj "Respect" zyskało sobie status feministycznego hymnu. Słychać je, i to bywa, że niejednokrotnie, na każdej Manifie i przypuszczam, że na demonstracjach na rzecz praw kobiet w innych krajach też jest odtwarzana ta piosenka.

  • rozterka47

    Oceniono 9 razy 9

    I znowu liść jeden spadł z drzewa zycia.
    Niezwykły talent.

  • state77

    Oceniono 7 razy 7

    Elvis Król Rock and Rolla też zmarł 16 sierpnia

  • Laczek Feluś

    Oceniono 19 razy 7

    Pytanie do administratora: czemu ma służyć włączanie komentarzy pod tego typu artykułami? Jak widać trzoda tylko czeka na swoje dwie minuty. Wyłączcie bo rzygać się chce patrząc na te akty subtelności.

  • archieil

    Oceniono 11 razy 7

    kultura się zmienia, a chamy są wieczne. ;-)

  • rozterka47

    Oceniono 6 razy 6

    Moja ulubiona z czasów młodości to " I say a little prayer "
    Dzisiaj poslucham sobie na pożegnanie :(

  • alexcomp

    Oceniono 7 razy 5

    Widocznie w niebie potrzebowali królowej soulu, pewnie Whitney nie dawała rady. Spoczywaj w pokoju.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX