Komentarze (64)
Fryderyki 2019. Znamy laureatów najważniejszych polskich nagród muzycznych
Zaloguj się
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • ziggybam

    Oceniono 9 razy 1

    Niestety - polska muzyka rozrywkowa to trochę smęcenie. Większość nagrodzonych jest po prostu bez jaj (oczywiścue poza skrajnymi wyjątkami - jak Behemot). Ale album rockowy dla smęcąych Lao Che? Główne nagroda dla smęcącego Podsiadły - który potrafił zaśpiewać z pazurem w Curlyheads. Ale to się nie przyjęło. A dlaczego? Bo mamy smętnych rodaków-odbiorców muzyki.
    Z tej listy niestety najlepiej już posłuchać zagranicznego albumu roku...

  • cezaryk

    Oceniono 5 razy 1

    A na „zdjęciu ilustracyjnym” ten tam stefan z wąsami.

  • gr_ub_y

    Oceniono 5 razy 1

    Jak co roku kombi-nosowsko-podobne towarzystwo wzajemnego prykania po noski wręczyło sobie nic nie znaczące nagrody.

  • dziennikarz100

    Oceniono 21 razy 1

    prosze mi odpowiedziec? gdzie wogole licza sie te statuetki!! z tego co mi wiadomo to nigdzie!! to takie krajowe gwiazdy rokenrola!!! miasta wsien osady czerwone dywany sztuka dla sztuki cos jak w naszym rzadzie,wszyscy celebryci-czli ZERA

  • etykieta.zastepcza

    0

    Obstawiajmy, za ile lat Gazeta (jak dożyje ofkorz...) bedzie bojkotowac i "nie puszczać" w radiu laureatów w ramach jakiegoś nowego #mituu i którzy laureaci to będą.

  • theorema

    Oceniono 8 razy 0

    Z Fryderykami to jest tak, że wszyscy nimi gardzą, dopóki go nie dostaną. Wtedy nagle okazuje się, że to bardzo znaczący punkt w CV. Serio mówię, pracowałam w fonografii, jestem muzykiem. Nie mam pojęcia, skąd biorą się werdykty w rozrywce, w klasyce to jest dużo roboty PR-owej, prawie jak przed Oscarami. Może nie wysyła się czekolad ;) ale nawet nominacje nie biorą się znikąd. Osoby mało popularne z niewielkim poparciem środowiska, choćby nagrały najwybitniejszy album dziesięciolecia, nie mają szans, by się przebić. Zostaje im więc pogarda - do momentu, kiedy jakimś cudem jednak dostaną choćby nominację - wracamy do punktu wyjścia :) A nawiasem mówiąc nie rozumiem fenomenu Podsiadły - ten sam numer był już w 2014 roku, kiedy wychodził na scenę parę razy i nie wiedział, co powiedzieć, w końcu milczał - niczego się nie nauczył, jak widać. A piosenka promująca album była po prostu lipna, kwadraty, trójkąty czy jakoś tak...widocznie taki jest gust polskiego słuchacza masowego... a może to o ten wąsik chodzi, w końcu w Zakopanem też popularny ;)

  • kkrispl

    Oceniono 1 raz -1

    Dzban mi wypadł z ręki, tragedia narodowa, ogłosić 3 dni żałoby.

  • ben_k

    Oceniono 2 razy -2

    Kortez, Celińska - wam dziękuję. Reszty nagrodzonych nie słucham

  • bogdan19741974

    Oceniono 12 razy -2

    wasik typowy janusz i ta koszula januszowa rowniez

  • bjern

    Oceniono 5 razy -3

    Polski "szoł biznes" jest na takim samym poziomie jak "dziennikarstwo" GW, oba środowiska mają dobre mniemanie o sobie, a jaki jest koń, każdy widzi, same szkapy.

  • ptakomysz

    Oceniono 11 razy -3

    Przesłuchałem utwór Nie Ma Fal.
    Jestem zbulwersowany.
    Gdyby tak zaśpiewał mi chłopak w "kapeli" w knajpie, nam na myślu lata 70 te 80 te, to wyleciał by na kopach.
    To pedalskie zapiewanie nie nosi w sobie miana jakiegokolwiek vocalu
    Żenada!

  • yosemitesam

    Oceniono 4 razy -4

    Te statuetki to bardziej Ferdynandy niż Fryderyki. Muzyka, w której gustują fani "Kiepskich" nijak się nie ma do twórczości Chopina.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX