Na urodziny Freddiego Mercury'ego nowy teledysk z przesłaniem. To animowana opowieść o miłości i AIDS

5 września 2019 roku Freddie Mercury skończyłby 73 lata. Nieodżałowany wokalista zespołu Queen został upamiętniony animowanym teledyskiem do utworu "Love Me Like There's No Tomorrow", który ma poszerzać świadomość odbiorców na temat życia z AIDS.

Freddie Mercury, legendarna postać popkultury, zmarł w listopadzie 1991 roku w wyniku osłabienia odporności spowodowanego AIDS. Jego śmierć była dla świata jasnym sygnałem, że HIV i AIDS to prawdziwe problemy, na które należy zwracać zdecydowanie większą uwagę. Dla upamiętnienia bohaterskiej walki Mercury'ego z chorobą, jak również z okazji 73. rocznicy urodzin wokalisty, ukazała się wzruszająca ilustracja do utworu "Love Me Like There's No Tomorrow" z solowego albumu "Mr. Bad Guy". 

Poruszająca historia o miłości dwóch białych krwinek w teledysku do "Love Me Like There's No Tomorrow"

Twórcy animowanego wideo do piosenki Mercury'ego, Esteban Bravo i Beth David, podjęli współpracę z fundacją The Mercury Phoenix Trust działającą na rzecz walki z AIDS. Klip przedstawia historię miłosną dwóch białych krwinek, z których jedna jest zainfekowana wirusem HIV. "Ta perspektywa pozwoliła nam ukazać problem w bardzo bezpośredni sposób. Mogliśmy się zagłębić w rozmaite trudności bohaterów w ich wzajemnych relacjach, w postrzeganiu siebie oraz zmaganiu się z poczuciem uprzedzenia i lekceważenia ze strony społeczeństwa" - wyjaśnili Bravo i David. 

 

Rysownicy dodali:

Chcieliśmy opowiedzieć historię, która miała miejsce w życiu Freddiego, ale nie traktuje wprost o nim. Kryzys związany z AIDS w latach 80. to ogromna część historii LGBT+ i zarazem coś, z czym należy się obchodzić ostrożnie. Cienka linia leży między rzucaniem światła na problem a utrwalaniem stereotypu, więc staraliśmy się, by nie zaprezentować tu schematów, które zamiast wspomagać współczesne rozumienie AIDS, mogłyby mu zaszkodzić.

W komentarzach do teledysku fani Freddiego Mercury'ego nie kryją wzruszenia: 

O nie, nie byłam na to gotowa. Coś pięknego, mój Boże.
Jakim cudem mogę tęsknić tak bardzo za kimś, kogo nigdy nie poznałam?
Doprowadziło mnie to do płaczu. Cały koncept i symbolika przypomina mi Jima [Huttona, wieloletniego partnera Mercury'ego - red.] i Freddiego. To tak słodkie, a jednocześnie tak smutne...

Klip do "Love Me Like There's No Tomorrow" jest częścią wielkiego box setu poświęconego karierze Mercury'ego, opatrzonego nazwą "Never Boring". Kolekcja zawiera trzy płyty CD, płytę Blu-ray, płytę DVD i 120-stronicową książkę w twardej oprawie, w której znalazło się wiele niepublikowanych zdjęć z artystą oraz jego "przemyślenia i cytaty". Na całym świecie "Never Boring" ma być dostępna od 11 października.

Więcej o:
Komentarze (37)
Na urodziny Freddiego Mercury'ego nowy teledysk z przesłaniem. To animowana opowieść o miłości i AIDS
Zaloguj się
  • konigin

    Oceniono 17 razy 13

    Przepiękne...Freddie, Freddie byłeś jedyny, niepowtarzalny, największy z wielkich.

  • strange_email

    Oceniono 11 razy 9

    73 lata... Czas popie... jak wsciekly. Kawalek nieco lukierkowy ale cala plyta taka byla w sumie. Freddie byl super. Queen to pierwsza liga.

  • cozano

    Oceniono 7 razy 7

    Może nie do końca moja muzyka, ale muszę oddać że Mercury był niepowtarzalnym artystą z niepowtarzalnym głosem i kreatywnym do ostatniego tchnienia.

  • tom-pek

    Oceniono 6 razy 6

    artysta znakomity reszta mnie nie obchodzi

  • rozal1971

    Oceniono 1 raz -1

    "Dla upamiętnienia bohaterskiej walki Mercury'ego z chorobą"
    Na czym polegała ta bohaterska walka?

  • krzepki.harry

    Oceniono 18 razy -4

    Zamiast standardowej homopropagandy powiedzieliby, że przed AIDS "zabezpiecza" najlepiej jeden mąż/żona oraz wierność. W takim wypadku nie ma bata, żadnego HIVa się nie złapie. Freddie - którego piosenki od lat uwielbiam - gził się niestety z byle kim, byle gdzie, byle by było wesoło. No, czysty hedonizm, zgodnie z zasadą: żeby życie miało smaczek, raz dziewczynka, raz chłopaczek. Syfa złapał niestety na własne życzenie, zapracował sobie na niego. Wielka szkoda, bo tworzył fantastyczną muzykę praktycznie do ostatnich dni... :(

  • sirius_philips

    Oceniono 14 razy -4

    AIDS/HIV to nie jedyne choroby i problemy zdrowotne, które statystycznie są znacznie częściej spotykane w środowisku LGBT+. <-- ale wszystko jest przedstawiane 'tęczowo' i bajecznie jakoby cały ten ruch był jednym wielkim zlepkiem najpozytywniejszych rzeczy pod Słońcem. Ale jak się odwinie to pazłotko i powierzchowną fasadę dopiero wtedy można zobaczyć piekło psychologiczne i fizyczne.
    Zastanawiające jest, dlaczego właśnie pośród przedstawicieli 'bohemy'/rozrywkowców jest tak wielki odsetek LGBT+?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX