Od życiowego kryzysu do sukcesu i... Zakończenia tej historii nigdy byś się nie domyślił

Dziesięć lat temu książka "Jedz, módl się, kochaj" stała się jedną z najsłynniejszych historii miłosnych kina i literatury. Życie dopisało jej dalszy ciąg, którego nie wymyśliłaby nawet sama autorka.

Książki Elizabeth Gilbert są dostępne w formie ebooków i audiobooków w Publio.pl. Sprawdź >>

Przed trzydziestką Elizabeth Gilbert była szczęśliwą kobietą. Miała świetną pracę, dom za miastem i cudownego męża. Jednak bańka prysła, a Gilbert zaczęła kolejną erę swego życia jako rozwódka pogrążona w ciężkiej depresji. Zrobiła wówczas jedną rzecz i ta jedna rzecz zmieniła całe jej życie. Wyjechała.

Roczna podróż po Włoszech, Indiach i Indonezji miała być odskocznią od wszelkich nieszczęść poprzednich lat. Plany wypaliły, a Gilbert wróciła z podróży z czymś więcej niż tylko cudownymi wspomnieniami. Na Bali poznała mężczyznę, który okazał się miłością jej życia. Brzmi jak bajka? To jeszcze nie koniec.

Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło

Gilbert swoje przygody opisała w książce „Jedz, módl się, kochaj”, która stała się międzynarodowym hitem. Fabularyzowany pamiętnik okupował listy bestsellerów „New York Timesa” i „Publishers Weekly” przez blisko cztery lata. Zachwycały się nim Oprah Winfrey i Hillary Clinton. Marge czytała go w 21. sezonie „Simpsonów”, Raj i Penny - w „Teorii wielkiego podrywu”.

I wreszcie wisienka na torcie. Jeśli ktoś nie był fanem literatury tego typu, i tak nie miał wyjścia i o historii prawdopodobnie usłyszał - tym razem za sprawą ekranizacji z Julią Roberts i Javierem Bardemem, która podbiła kina. Nie trzeba mówić, że przysporzyła ona popularności i tak popularnej już książce i autorce.

Rok po ślubie z Jose Nunesem, w 2008 r., Gilbert została ogłoszona jedną ze 100 najbardziej wpływowych ludzi świata. Los się do niej uśmiechnął i zamierzał uśmiechać się jeszcze przez kilka lat.

 

W tobie cała nadzieja

Kiedy szczęśliwa autorka cieszyła się drugim małżeństwem i zdobytą sławą, książka zaczęła żyć własnym życiem. „Jedz, módl się, kochaj” stała się biblią dla kobiet, które utknęły w nieudanych związkach. Gilbert mimochodem stała się wzorem do naśladowania, adresatką tysięcy listów pełnych skrajnych emocji. Sama mówi o tym w ten sposób:

Z radością odkryłam, że miliony kobiet wykorzystały tę książkę jako kurację po bolesnych przeżyciach i zachętę do odkryć. (...) Przesłanie społeczne dla kobiet zawsze było odwrotne: Zaakceptuj tę zgniatarkę do śmieci, jaką jest twoje życie. Ugnij się pod nałożonym na ciebie brzemieniem i milcz. Nie miej wymagań. Rezygnuj. Więcej pracuj. Więcej dawaj. Więcej wytrzymuj. Więcej poświęcaj. Zostań prawdziwą męczennicą. Pamiętaj, że twoje życie nie należy do ciebie; twoje życie należy do innych. Twoje życie należy do twojego ojca, męża, dzieci, twojej społeczności...

I faktycznie. Stała się tak ważna dla czytelników, że w 10. rocznicę wydania bestsellera wydawca zdecydował się opublikować książkę "A wszystko dzięki 'Jedz, módl się, kochaj'" - opowieści blisko 50 osób, które po przeczytaniu historii Liz zmieniły swoje życie.

Historia z happy endem?

Czy historia miłości Gilbert zakończyła się tak bajkowo, jak początkowo się zapowiadała? Nie, tym razem życie znów zagrało autorce na nosie. W lipcu 2006 r. ogłosiła światu i wszystkim wpatrzonym w nią kobietom, że po 12 latach małżeństwa rozstaje się ze swoim ukochanym.

Dla wielu kobiet taka wiadomość była ogromnym szokiem. Gilbert była w końcu ich wyrocznią. Tą, której się udało. Skoro ona - kobieta, która wzięła życie w swoje ręce i stworzyła je właściwie od nowa - poniosła klęskę, jakie nadzieje miały mieć one? Odpowiedź przyszła wraz z wrześniowym wpisem na Facebooku...

Gilbert napisała wówczas o chorej na raka przyjaciółce Rayyi Elias. Przyjaźń okazała się niewystarczająca i ustąpiła miejsca prawdziwej miłości, a autorka zaserwowała światu coming out roku.

Można nie lubić książek czy filmów o miłości, ale jedno trzeba przyznać Elizabeth Gilbert - jej pamiętnik z pewnością odmienił życie wielu kobiet na świecie. Dowodem na to jest najnowsza książka fanów, której pewnie pozazdrości jej niejeden pisarz tworzący "ambitną" literaturę.

Książki Elizabeth Gilbert są dostępne w formie ebooków i audiobooków w Publio.pl. Sprawdź >>

Więcej o:
POPULARNE NAJNOWSZE
Komentarze (2)
Od życiowego kryzysu do sukcesu i... Zakończenia tej historii nigdy byś się nie domyślił
Zaloguj się
  • piataziuta

    Oceniono 24 razy 22

    Bijecie ostatnio rekordy w popełnianiu skandalicznych bełkotów.
    Abstrahując od tego, że piszecie o szmirze pierwszej wody, ustalmy kilka faktów.

    "Przed trzydziestką Elizabeth Gilbert była szczęśliwą kobietą. Miała świetną pracę, dom za miastem i cudownego męża. Jednak bańka prysła, a Gilbert zaczęła kolejną erę swego życia jako rozwódka pogrążona w ciężkiej depresji.(...)Wyjechała.(...)Na Bali poznała mężczyznę, który okazał się miłością jej życia.(...) Rok po ślubie z Jose Nunesem, w 2008 r., Gilbert została ogłoszona jedną ze 100 najbardziej wpływowych ludzi świata. Los się do niej uśmiechnął i zamierzał uśmiechać się jeszcze przez kilka lat. (...)Czy historia miłości Gilbert zakończyła się tak bajkowo, jak początkowo się zapowiadała? Nie, tym razem życie znów zagrało autorce na nosie. W lipcu 2006 r. ogłosiła światu i wszystkim wpatrzonym w nią kobietom, że po 12 latach małżeństwa rozstaje się ze swoim ukochanym.
    Dla wielu kobiet taka wiadomość była ogromnym szokiem. Gilbert była w końcu ich wyrocznią. Tą, której się udało. (...)"

    Szanowny autorze podpisujący się jako "jw", czy pisząc ten tekst byłeś pijany?

  • ignatz

    Oceniono 5 razy 3

    Ten film był straszny z wielu powodów.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX