18+
Uwaga!

Ta strona zawiera treści przeznaczone wyłącznie dla osób dorosłych

Mam co najmniej 18 lat. Chcę wejść
Nie mam jeszcze 18 lat. Wychodzę

Wybrali najgorzej napisaną scenę erotyczną tego roku. Mamy cytaty, Haruki Murakami jest w czołówce

Brytyjski "Przegląd Literacki" organizuje konkurs na najgorzej napisaną scenę seksu w wydanych ostatnio książkach. Wśród tegorocznych finalistów znaleźli się tak poczytni pisarze jak Haruki Murakami i James Frey, który wygrał. Niemniej wszystkie finałowe cytaty są wyjątkowo zabawne.

Jak wiadomo panuje ogólne przekonanie, że nic tak dobrze nie sprzedaje filmów i książek jak seks. Napisanie jednak dobrego opisu sceny erotycznej nie jest wcale zadaniem łatwym, bo wielu twórców zupełnie sobie z tym nie radzi i pisze sceny bardziej żenujące niż emocjonujące.

Zauważyli to redaktorzy brytyjskiego "Literary Review" i już od 1993 roku przyznają nagrodę Bad Sex in Fiction Award, by wyróżnić wyjątkowo źle napisane fragmenty powieści dotyczące seksualnych zbliżeń literackich bohaterów.

To wyróżnienie ma zatem charakter definitywnie edukacyjny i ma pomóc zwycięzcy zastanowić się nad swoim pisarstwem i podejściem do seksu. Pozwoliliśmy sobie zatem przetłumaczyć opis, który w tym roku wygrał, jak i pozostałe finałowe fragmenty. Choć pewnie tak nie powinno się pisać, to uważamy, że są zarówno zabawne, jak i zatrważające.  

Najgorzej napisana scena erotyczna 2018 roku

Jak zapewniają organizatorzy, nagroda ma za zadanie zwrócić uwagę na naprawdę kiepsko napisane, powierzchowne lub zbędne opisy erotyczne we współczesnej prozie.

W 26. edycji tego wybitnie ciekawego konkursu wygrał amerykański pisarz James Frey za scenę z powieści pt. "Katerina". Tak skomentował swoją wygraną:

Jestem głęboko wzruszony i pokornie przyjmuję tą prestiżową nagrodę. Uszanowanie dla wszystkich moich współfinalistów, zapewniliście mi długie godziny przyjemnej lektury w ubiegłym roku.

Do finału awansowały także fragmenty z powieści "Papierowi kochankowie" Gerarda Woodwarda, "Killing Commendatore" Harukiego Murakamiego,"Scoundrels" spod pióra Majora Victora Cornwalla i Majora Arthura St. Johna Trevelyana, "Connect" autorstwa Juliana Gougha oraz ustęp z "Grace's Day" Williama Walla. Przetłumaczyliśmy je wszystkie, choć pewnie nie do końca zgodnie ze sztuką i mamy nadzieję, że brak biegłości w tej dziedzinie nie przysłoni urody przytaczanych fragmentów. 

Oto najgorszy opis sceny erotycznej roku 2018 pochodzący z powieści "Katerina":

Jestem twardy i głęboko w niej, pieprzę ją na zlewie w łazience, ona ma ciągle na sobie swoją małą czarną sukienkę, jej stringi leżą na podłodze, moje spodnie wiszą mi w kolanach, mamy utkwione w sobie oczy, mamy utkwione w sobie nasze serca i dusze i ciała.
Dojdź we mnie.
Dojdź we mnie.
Dojdź we mnie.
Oślepiająca, zapierająca dech w piersiach, wstrząsająca, oszałamiająca, eksplodująca biel, Boże doszedłem w niej, mój członek pulsuje, oboje jęczymy, oczy, serca, dusze, ciała, jedność.
Jedno.
Białe.
Boże.
Dojdź.
Dojdź.
Dojdź.
Zamykam oczy i wypuszczam powietrze.
Dojdź.
Opieram się o nią, oboje dyszymy ciężko, ciągle w niej jestem, uśmiecham się. Ona bierze moje ręce, podnosi je, oplata wokół swojego ciała, oplata swoje ręce wokół mojego ciała, trwamy w bezruchu i oddychamy, twardo w niej, ciasno i ciepło i wilgotno wokół mnie, dyszymy. Ona delikatnie mnie odpycha, patrzymy sobie w oczy, ona się uśmiecha.

Haruki Murakami też był blisko wygranej

Do tego zestawienia trafił także fragment powieści, którą napisał sam Haruki Murakami, autor słynnej książki "Norwegian Wood" oraz laureat Nagrody Franza Kafki. Nominację do nagrody dostał za scenę erotyczną ze "Śmierci Komodora". Oto i rzeczony fragment w naszym tłumaczeniu:

Moja ejakulacja była agresywna i wielokrotna. Raz po razie wypływała ze mnie sperma, zalewała jej waginę i sklejała pościel. Nie mogłem nic zrobić, żeby to powstrzymać. Martwiłem się, że jeśli to będzie tak trwało, zostanę zupełnie opróżniony. Yuzu spała głęboko przez cały ten czas, nie wydając przy tym żadnego dźwięku, nie było nawet słychać jak oddycha. Jej kobiecość splotła się ciasno z moją męskością i nie chciała mnie puścić. Tak jakby miała niezbywalną własną wolę i była zdeterminowana, żeby wyrznąć z mojego ciała wszystko aż po ostatnią kroplę. 

Pozostali finaliści konkursu na najgorszy opis sceny erotycznej 

Pozostałe fragmenty są równie pouczające. Nasz ulubiony pochodzi z powieści "Scoundrels: The Hunt for Hansclapp" Majora Victora Cornwalla i Majora Arthura St. Johna Trevelyana. Oto i bardzo dosłowne tłumaczenie (może być nieco chybione):

'Opróżnij mój bak', błagałem bez tchu, gdy ponownie zaczęła wciągać mnie głęboko do swojej jaskini rozkoszy. Jej waginalna zapadka ruszała się harmonijnie jak fale, powoli wciągając mój organ, zupełnie tak jak boa dusiciel połyka swoją zdobycz. Chwilę potem byłem zablokowany, zanurzony po same jądra, gotowy by dać się zmielić na drobny proszek przez emaliowany młynek do pieprzu w jej wnętrzu.

Julian Gough w swojej powieści "Connect" też się postarał:

On rzuca jej stanik na podłogę, patrzy w jej oczy, to za dużo. Całuje jej brodę, jej usta, ich języki się spotykają, och, to za dużo, uwalnia swoje usta miękkim ssaniem. Przenosi je, by pocałować jej mocny nos, z jednej strony, potem z drugiej strony. Jest miękki i twardy jednocześnie. Zsuwa się aż do jej piersi.
'Są małe' - mówi ona zaskakująco nieśmiało i przepraszająco.
'Są idealne' - mówi on.
Całuje je. Drażni sutek swoimi ustami. Jest taki miękki i wtedy nagle, twardnieje.
Wow.
On ssie twardy sutek.
Nigdy wcześniej tego nie robił, ale chwila, nie, czekajcie, oczywiście, to takie znajome. To pierwsza rzecz, którą kiedykolwiek zrobił. Czuje ogromną zmianę w znaczeniu, w statusie, tak jakby wydoroślał przez to ssanie. Wszystko się zmieniło. A jednocześnie nic się nie zmieniło, on ssie sutek, kiedy leży na łóżku, i jest 18 lat później, i on ssie sutek leżąc na łóżku, i jego dzieciństwo się od niego oddala, jak wypalony napęd odpada od rakiety. Jego paliwo się zużyło. Jest teraz na orbicie wokół innej planety.

Luke Tredget popełnił w swojej powieści "Kismet" taki uroczy opis oralnego zbliżenia damsko-męskiego:

Przysuwa swoją głowę bliżej jego prącia. Na tyle blisko, że czuje już woń wydzielin, potem bierze je do ust, z mocnym postanowieniem, że je wyczyści. Geoff odwzajemnia ten gest zakopując głowę między jej nogami, i ona stopniowo zaczyna czuć, że jego członek wypełnia się krwią, pulsująca fala za falą, aż jest długi i twardy i wypełnia jej szeroko otwarte usta. Zostają w tej pozycji przez długi czas, Anna ssie i siorbie z tą samą leniwą wytrwałością z jaką się je łamiszczęki albo lizaki laski. W końcu się zatraca - zapomina, co robi i z kim jest i gdzie są - i staje się pustym naczyniem na coś, co wydaje się świadomością oderwaną od ciała. Patrzy za okno i zastanawia się, jak czuje się szkło ściśnięte przez drewnianą ramę, jak się czują postrzępione chmury przewiewane przez niebo, jak czują się ściany ochlapywane i smarowane mokrą farbą...

Z kolei William Wall w powieści "Grace's Day" wzbił się na wyżyny swojej wyobraźni i tak opisał stosunek z perspektywy kobiety:

On prawie nic nie waży. Kiedy we mnie wchodzi, to boli, a mój ból należy do podziemnego świata, prymitywnego jak glina. Jego ciało jest bardziej zwiotczałe niż przypuszczałam, mała fałda na brzuchu zaczyna się w okolicach jego tali i opada w pochyłej paraboli ku jego pachwinom. Jego włosy łonowe są rude. Jego penis we wzwodzie jest niespodzianką chociaż wyobrażałam sobie, jakie penisy są w dotyku, czytałam o nich, widziałam je narysowane na ścianach w ubikacjach i w gazetach. Nie widziałam go zanim we mnie wszedł, ale potem jest mały i lepki i zabawny. Chciałabym go dotknąć, ale się nie ważę. Nie znam obowiązującej tu etykiety. On jest dwadzieścia lub nawet więcej lat starszy niż ja. To jest seks.

Ostani cytat pochodzi z powieści "The Paper Lovers" Gerarda Woodwarda. Też ma specyficzny urok:

Był świadomy tego, że ona wydaje z siebie kwilący dźwięk, kiedy przykłada usta do jej stwardniałych sutków i je ssie. Przyłożyła usta do jego ucha, jej język wędrował wzdłuż jego krawędzi, wypełniając je głosem. Jego usta na nią natarły, przedłużyły ją, ona się wycofała, on miał jakiś posmak języku. Wyobrażał sobie jej szyję, jej długą szyję, jej łabędzią szyję, jej szyję jak z 'Alicji w Krainie Czarów' wijącą się jak wąż, jak wąż wijący się po nim. Przedostała się przez warstwę jego ubrań, jej place lekko dotknęły jego członka, a potem powoli zacisnęły się w mocniejszym chwycie. Chciał płakać jak dziecko. Czuł się bezradny, jakby jego ciało rozpadło się na kawałki, a ona składała je na nowo. Czuł się jakby skądś krwawił. Potem poczuł się mocarny, gigantyczny. Wyważyłby drzwi z futryny.

Jak widać po wyżej przedstawionych przykładach, ta nagroda literacka nie powstała bez powodu. 

Więcej o:
POPULARNE NAJNOWSZE
Komentarze (26)
Wybrali najgorzej napisaną scenę erotyczną tego roku. Mamy cytaty, Haruki Murakami jest w czołówce
Zaloguj się
  • wrobelek_elemel

    Oceniono 25 razy 25

    No dobrze, dla porównania przeczytałbym scenę najlepiej napisaną.

  • o4658470

    Oceniono 31 razy 21

    Nie ma to jak być redaktorem Gazety - specjalnie źle przetłumaczyć scenę, żeby wyglądała dużo gorzej niż w rzeczywistości a potem śmiać się z autora. Rzeczywisty cytat z rozdziału 43 "Śmierci komandora" Murakamiego brzmi:
    "Wytrysk był gwałtowny, raz po razie. Nadmiar spermy wylał się z jej ciała i zmoczył prześcieradło. Nic nie mogłem na to poradzić. Zacząłem się nawet martwić, że jeśli wytrysk będzie tak dalej trwał, zostanę pusty w środku. Mimo to Yuzu leżała nadal bezgłośnie i równo oddychała głęboko uśpiona. A jednocześnie jej wagina nie chciała mnie wypuścić. Kurczyła się mocno, jakby obdarzona silną wolą, i dalej wyciskała ze mnie nasienie."
    Może nie jest to najlepiej napisana scena w historii, ale prawdziwa wersja jest 100x lepsza niż wymysły redaktorów Gazety.

  • 0ya

    Oceniono 9 razy 9

    te "tłumaczenia" to takie trochę poprawione wersje z gugeltranslator. Po polsku możemy nie wstawiać wszędzie podmiotu i orzeczenia, jeśli się stale powtarzają... Trudno powiedzieć, jak złe są te fragmenty.

  • pangrabarz

    Oceniono 12 razy 8

    "Jestem głęboko wzruszony i pokornie przyjmuję tą prestiżową nagrodę".
    TĄ nagrodę? Naprawdę chcecie pisać o literaturze?

  • andrzej.duxa

    Oceniono 10 razy 8

    brzmi jak sprawozdania z posiedzen polskich partii politycznych albo wystepow naszych druzyn ligowych...

  • liczna_rodzina_prezesa

    Oceniono 5 razy 5

    To chyba nie przypadek, że finalistami zostali wyłącznie mężczyźni...

  • calidris

    Oceniono 5 razy 5

    Nagrody zasłużone - byłem w stanie czytać do połowy pierwszego laureata.

  • shtalman

    Oceniono 5 razy 5

    Poczekajcie aż na rynek wyjdą erotyczne opisy aktu wedle Sobeckiej lub Kempy lub Pawłowicz, w dwu pierwszych wypadkach opis zaczyna się od "Odmówiłam pacierz i zgasiłam światło...", u Pawłowicz "Dinesh z UberEats znów spóźnia się z sałatką..,"

  • syningia

    Oceniono 9 razy 5

    Moze, gdyby seks nie byl tabu (tu podziekowania sie naleza religiom i zabobonom) i mowilo sie o nim bez zazenowania, to i literatura na temat bylababy lepsza. Generalnie, mowimy o seksie wulgarnie, albo wcale.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX