Portret Beyoncé z okładki "Vogue'a" zawiśnie w jednym z najważniejszych amerykańskich muzeów

Na zbiory The Smithsonian National Portrait Gallery w Waszyngtonie składają się wizerunki najistotniejszych dla historii USA osób. Imponującą kolekcję zasili zdjęcie Beyoncé z okładki "Vogue'a" na wrzesień 2018 roku. Autor obrazu, Tyler Mitchell, był jednym z najmłodszych i pierwszym czarnoskórym fotografem, którego zaproszono do stworzenia okładki legendarnego czasopisma.

The Smithsonian National Portrait Gallery powstało w 1968 roku na mocy uchwały Kongresu. W jednej z najważniejszych amerykańskich instytucji sztuki można podziwiać ponad 23 tys. dzieł malarskich i fotograficznych przedstawiających "osoby, które ukształtowały Amerykę". Do ich grona dołączyła historyczna okładka "Vogue'a", na której możemy zobaczyć wokalistkę Beyoncé w obiektywie Tylera Mitchella. 

Obamowie pracują z Netfliksem. Barack wchodzi podziemnym tunelem, ale jest z nim "zaskakująco normalnie" >>

"Rok temu przebiliśmy barierę. Teraz jesteśmy w Smithsonian"

Wrześniowy numer "Vogue'a" z zeszłego roku miał wyjątkowy charakter z wielu względów. 24-letni Tyler Mitchell został osobiście wybrany przez Beyoncé do zrobienia sesji okładkowej. Mitchell był pierwszym Afroamerykaninem, który w 126-letniej historii "Vogue'a" miał okazję zaprezentować na okładce swoją pracę. Z uwagi na swój wiek to również jeden z najmłodszych fotografów tworzących kiedykolwiek magazyn. Mitchell pochwalił się najnowszym osiągnięciem na swoim instagramowym profilu, pisząc:

Równo rok temu zburzyliśmy bramy przeciwpowodziowe. Od tamtej pory spędziłem cały rok, biegając przez te bramy, żeby mieć pewność, że każdy ich element został zburzony. A teraz z przyjemnością mogę ogłosić, że to zdjęcie zostało nabyte przez Smithsonian National Portrait Gallery.
 

Co ciekawe, dla Beyoncé to już drugi raz, kiedy znalazła się w gronie osób uhonorowanych własnym portretem w Smithsonian. W 2012 roku galeria Chisholm-Larsson podarowała muzeum plakat promujący pierwszą solową płytę artystki "Dangerously in Love" z 2003 roku. Plakat można oglądać w części Smithsonian opatrzonej nazwą "20th Century Americans: 2000 to Present". New York Times cytuje Roberta Chisholma, współwłaściciela galerii Chisholm-Larsson, który powiedział o nowym nabytku muzeum: - Beyoncé zdecydowanie jest ikoną. To świetnie, że włączyli do kolekcji to nowe zdjęcie, szczególnie że zrobił je młody afroamerykański fotograf.

Póki co w muzeum toczą się rozmowy na temat tego, kiedy fotografia zostanie udostępniona do publicznego oglądania.

Przypomnijmy, że Beyoncé mogliśmy ostatnio usłyszeć jako Nalę w nowej wersji "Króla Lwa". Artystka stworzyła inspirowaną filmem płytę "The Lion King: The Gift". Jej dokument "Homecoming" stworzony dla Netfliksa, który przedstawia kulisy jej fantastycznego występu na festiwalu Coachella w kwietniu 2018 roku, otrzymał sześć nominacji do nagród Emmy. 

"Tajemniczy gość" jednego dnia w największych talk-show w USA. To ma być wielki powrót, tylko czyj? >>

Więcej o: