Patryk Vega twierdzi, że "Botoks" to dzieło Boga. "Ja byłem jedynie narzędziem"

12.10.2017 15:32
Patryk Vega o Botoksie: To dar od Boga

Patryk Vega o Botoksie: To dar od Boga (fot. TVP Info, kadr Twitter)

Reżyser opowiedział o tym w TVP Info. W filmie pojawiły się sceny aborcji, seksu z psem i duszenia. Czy Patryk Vega naprawdę wierzy, że Bóg chciałby pokazać nam taki film?

"Botoks" Vegi to hit kinowy (w 6 dni obejrzało go ponad milion osób), ale też najczęściej krytykowany film ostatnich lat. Drastyczne sceny pokazujące aborcję, gwałt, seks z psem (sic!) i duszenie sprawiły, że ludzie mdleli w kinie (Przypominamy:To uczucie kiedy jesteś w kinie na filmie "Botoks" i po faceta przyjeżdża karetka bo zemdlał >>), a od reżysera odwrócili się jego najwierniejsi fani (fani Vegi zniesmaczeni. "Co za dużo to niezdrowo" >>).

Film podzielił Polaków - jedni uważają, że nie jest wart uwagi, drudzy - że "mówi jak jest", a ci, którzy go krytykują, nie chcą spojrzeć prawdzie w oczy. Sam reżyser myśli podobnie - stwierdził, że dyskusja wokół filmu to nic innego jak starcie ciemności ze światłem, a krytyczne recenzje są pisane na zlecenie "wyspecjalizowanych agencji" (Przypominamy: Vega nie radzi sobie z krytyką >>).

Dyskusja na temat filmu ucichła, jednak reżyser postanowił podkręcić atmosferę. W jednym z wywiadów wyznał, że swoje "dzieło" stworzył natchniony przez samego Boga.

Vega w TVP

Patryk Vega opowiedział o "Botoksie" w środę w TVP Info. W programie Minęła 20 Michał Rachoń zapytał reżysera dlaczego zdecydował się pokazać w filmie jak wygląda zabijanie małych ludzi.

- Ja wywodzę się z dokumentu, wszystkie swoje filmy tworzę w ten sposób, że spotykam się z bohaterami, którzy występują w autentycznej rzeczywistości i z ich historii zasysam to, co jest dla mnie najbardziej poruszające. W związku z tym punktem wyjścia było to, że lekarze sami powiedzieli mi, że nie było dotąd żadnego filmu, ani serialu, który w sposób autentyczny pokazywałby współczesną służbę zdrowia i stwierdziłem, że to jest dobry powód, żeby się tym zająć - odpowiedział reżyser.

- Miałem świadomość, że robię najbardziej kontrowersyjny film w historii kinematografii tego kraju - przyznał.

Vega pochwalił się, że jest katolikiem, a jego film jest darem od Boga:

- Chciałem poszerzyć wiedzę społeczeństwa i sprowadzić to do tego, aby ludzie wypowiadając się o aborcji mieli wiedzę z czym to się wiąże. Tak naprawdę ten film pokazuje, czym jest aborcja. [...] ja jestem katolikiem, więc dla mnie nie ma tematu, czy aborcja jest dopuszczalna, czy nie. [...]

Kadr ze zwiastunu filmu 'Botoks'Kadr ze zwiastunu filmu 'Botoks' Screen / YouTube / 'Botoks' zwiastun

Ale najgorsze było dopiero przed nami. Zapytany o kulisy powstawania filmu, Vega pochwalił się,  że "Botoks" tak naprawdę został stworzony przez Boga, a on był jedynie narzędziem:

- Dla mnie to film misyjny. Robiąc ten film miałem poczucie, że rozszerza światło w świecie ogarniętym ciemnością. Ja uważam, że ten film dostałem z góry. W przypadku jego byłem tak naprawdę narzędziem. W związku z czym liczę na to, że on w sposób realny zmieni rzeczywistość.

Reżyser dodał na koniec:

- Jestem katolikiem, nie wstydzę się tego, wręcz jestem z tego powodu dumny. Dla mnie wiara stanowi całe moje życie. Codziennie czytam Pismo Święte. Dwukrotnie się modlę. Ta modlitwa tak naprawdę ustawia mi cały dzień, łącznie z pracą. Biblia jest instrukcją jak żyć.

Naprawdę nie rozumiemy, dlaczego Patryk Vega, który pokazuje sceny seksu z psem, gwałt i aborcję, wierzy, że natchnął go do tego Bóg. Bardzo dobrze, że reżyser mówi otwarcie o swojej wierze, jednak łączenie tego z "Botoksem" jest krzywdzące nie tylko dla niego, ale i dla wszystkich wierzących.

Oto fragment wywiadu z Patrykiem Vegą:

Sprawdźcie, co spotkało nas po obejrzeniu "Botoksu" >>

Czy uważasz, że Patryk Vega powinien mówić o Bogu przy okazji "Botoksu"?
Zobacz także
Komentarze (106)
Patryk Vega twierdzi, że "Botoks" to dzieło Boga. "Ja byłem jedynie narzędziem"
Zaloguj się
  • vidi12

    Oceniono 75 razy 63

    Ku rwa... teraz każdy dres, kibol... spotyka Boga... kiedyś tylko alkoholicy :)

  • lokad

    Oceniono 50 razy 42

    W materiale Patryk Vega stwierdza, że nikt nie będzie mu zabraniał robić filmów jakie chce za prywatne pieniądze. Panie Patryku, nikt Panu nie zabrania! Po prostu wielu twierdzi, że zrobił Pan gniota o niskiej wartości artystycznej, a sukces finansowy filmu nie robi z niego automatycznie wysokiej jakości sztuki. Disco polo też sprzedaje się wspaniale.

  • sss9

    Oceniono 49 razy 35

    czekam na nową wersję serialu "Szpital na peryferiach" lub popularnego kiczu o szpitalu w "Leśnej Górze" w TVPiS, zrobioną przez natchnionego Duchem Świętym, Vegę, który nareszcie wszystkim telewidzom, podczas niedzielnego obiadu, pokaże jak jest naprawdę w służbie zdrowia. warto na to wydać pierdyliard PLN. ciekawe, kiedy Bóg natchnie Vegę, żeby pokazał całą prawdę o gwałcących się nastolatkach, z których powstają patologiczne rodziny bezrobotnych matek i ojców z plejadami dzieci, bo po co pracować, jeśli państwo finansuje dziecioróbstwo...

  • tinley

    Oceniono 37 razy 31

    Poziom sztuki i twórców jest wprost proporcjonalny do poziomu odbiorcy. Zawsze tak było . Oglądając sztukę oglądasz duszę człowieka dla którego bylo to wszystko tworzone. Co można powiedziec o społeczeństwie w którym najpopularniejsi twórcy to Smarzowski i Vega? Krew, siki k..rwa oraz kał. I takie produkcje to wydarzenia roku. Przeciez to jakiś dramat co z Polakami się porobiło. Groszoroby z wywłoką zamiast duszy.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane