Myśleli, że to kopia obrazu Leonarda Da Vinci. Teraz trafi na aukcję za 100 mln dolarów

Nazwany "podróbą" i wyceniony na 45 funtów obraz, okazał się oryginalnym dziełem Leonarda Da Vinci. Teraz "Zbawiciel świata" zostanie sprzedany.

"Zbawiciel świata" ("Salvator Mundi") to jeden z niewielu obrazów Leonarda da Vinci, który znajduje się w prywatnych zbiorach. Jego właściciel - rosyjski miliarder, Dmitrij Rybołowlew, wkrótce wystawi go na aukcję.

Do tej pory wszyscy myśleli, że obraz jest jedynie kopią dzieła Leonarda Da Vinci namalowaną przez jego ucznia Giovanniego Boltraffia w XVI wieku. Jednak ostatnie ekspertyzy wykazały, że w domu rosyjskiego miliardera znajduje się oryginalny "Zbawiciel świata"!

Leonardo da Vinci 'Chrystus Zbawiciel', 1499 r.Leonardo da Vinci 'Chrystus Zbawiciel', 1499 r. Fot. The National Gallery

Obraz przedstawia Chrystusa w błękitno-czerwonych szatach. Prawą ręką wykonuje znak błogosławieństwa, a w lewej trzyma szklaną kulę symbolizującą świat.

Leonardo Da Vinci namalował go dla króla Francji Ludwika XII. Później obraz trafił na dwór władcy Anglii Karola I, a następnie gościł w domach wielu monarchów.

Kiedy w 1958 roku obraz trafił na aukcję, został wyceniony na... 45 funtów. Dopiero kuratorzy z londyńskiej National Portrait Gallery uznali, że może warto przyjrzeć się dziele raz jeszcze. Poprosili o ekspertyzę specjalistów z Włoch. Kiedy ci odrestaurowali obraz, nie mogli uwierzyć w to, co odkryli. W 2011 roku obraz był już oficjalnie uznany za dzieło Leonarda da Vinci, a jego wartość z 45 funtów urosła do ponad 120 mln.

Licytacja oryginalnego "Zbawiciela świata" Leonarda Da Vinci odbędzie się już w listopadzie.

Komentarze (38)
Myśleli, że to kopia obrazu Leonarda Da Vinci. Teraz trafi na aukcję za 100 mln dolarów
Zaloguj się
  • Harald Wessling

    Oceniono 41 razy 33

    Niedziela. Po późnym śniadaniu siadam przed komputerem, by przejrzeć wiadomości. Tak jak od lat najpierw wchodzę na Gazeta.pl Taki nawyk … Większość sieczka, ale cóż, w takim świecie żyjemy. Znajduję jednak tytuł, który brzmi naprawdę ciekawie : „Myśleli, że oszalał, kiedy sadził 17 tysięcy drzew. Lata później wiadomo, po co ...” Hmm … po co facet sadzi 17 tysięcy drzew? Tylko dla pieniędzy, czy może ma inne motywacje? Jakie? Interesujące. Klikam. I otwiera się artykuł dla dorosłych pt. „Nie pocieraj lampy, jeśli nie chcesz spotkać dżina” Próbuję jeszcze raz. I znowu. To samo. KRUWA ! Nie dowiem się dlaczego facet posadził 17 tysięcy drzew. Mam to w dpuie ! Was mam w dpuie ! Zaniżacie poziom, macie niechlujów za redaktorów, coraz większe problemy z logiką i pisaniem po polsku – a teraz jeszcze (ostatnio coraz częściej) oszczędzacie na obsłudze technicznej ? Powiedzcie swoim technikom (też gimbaza?) żeby przestali zajmować się pocieraniem swoich lamp i wzięli się za robotę. Jesteście dziadowska firma. GAZETA DZIADY! :(

  • hejter-skejter

    Oceniono 21 razy 19

    "może warto przyjrzeć się dziele raz jeszcze".
    Pogratulować polszczyzny.

  • yokoono23

    Oceniono 10 razy 8

    Cudowny wizerunek Chrystusa!można rzec Piękny!ta twarz,ta kula i jej przezroczystosć, Geniusz Leonardo tyle set lat i wciąż fascynuje swoim kunsztem.

  • euchird

    Oceniono 7 razy 7

    Kwintesencja świata sztuki i kultury: obraz jest cienki, bo namalował go uczeń. Chwila, chwila, to jednak mistrz Leonardo...a to spoko: arcydzieło warte miliony...

  • perun1984

    Oceniono 9 razy 7

    Dziele.. na serwisie kultura... litości :(

  • onuce-precz

    Oceniono 6 razy 6

    pytam się! jakim cudem ten sam! obraz ma giiiiiigggaaantyczna różnice w cenie skoro treść obrazu się nie zmieniła a tylko nazwisko twórcy! to co wart jest leonardo skoro znafcy! tematu nie widzieli niezwykłości obrazu jeżeli takowa niezwykłość w ogóle jest?

  • pluszsz

    Oceniono 6 razy 4

    Te same farby, ten sam wizerunek, ta sama technika - obraz nie zmienił się od 1958 r. Nie rozumiem, jak obraz może zyskać 120 mln, za dotknięcie Leonarda. Jego uczeń, jeżeli to namalował (jak mówili w 1958), miał te same materiały i najwyraźniej technikę, skoro tak trudno rozpoznać różnicę. Ogień też strawi to bez różnicy. Obrazy to bańka - w razie apokalipsy będą bezwartościowe. No, może będą służyły za podpałkę.

  • skuba2

    Oceniono 3 razy 3

    Jeszcze jedno... Jakoś dziwnie to dzieło jest skadrowane. Czy w oryginale też ma porzycięte boki?Dlaczego tło jest jednolicie czarne, co nie jest w stylu Leonarda?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX