"Wataha 2": Po 1. odcinku chcemy wyjechać w Bieszczady. Jest mrocznie i bardzo polsko

"Drugi sezon jest bardziej dynamiczny, atmosfera jest gęstsza" - podkreśla Leszek Lichota. Premiera kolejnego odcinka już w tę niedzielę.

Pierwszy odcinek "Watahy 2" za nami. Było mrocznie, tajemniczo i bardzo polsko. Największe wrażenie zrobiły na nas przepiękne Bieszczady, które stały się jednym z głównych bohaterów serialu.

Akcja rozpoczyna się cztery lata po wydarzeniach z pierwszego sezonu. Wiktor Rebrow (grany przez Leszka Lichotę) ukrywa się w bieszczadzkiej głuszy, jest oficjalnie poszukiwany. Jak przyznaje aktor - w tym sezonie postać Rebrowa jest o wiele ciekawsza:

W tym sezonie Rebrow wygląda jak człowiek odizolowany od świata, jest trochę zaniedbany, trochę dziki. Przez to, że świat mu się zawalił i musiał wszystko w sobie przepracować, zmierzyć się z przeszłością. Nie jest już takim “rycerzykiem” na białym koniu, któremu wydaje się, że wie, co trzeba zrobić, by zbawić cały świat. Teraz już nic nie jest dla niego czarno-białe. Rebrow stał się wyraźniejszy, dużo ciekawszy - przyznał.

Leszek Lichota jako Wiktor RebrowLeszek Lichota jako Wiktor Rebrow fot. HBO

Do Bieszczad wraca też prokurator Iga Dobosz (Aleksandra Popławska), która, po odkryciu makabrycznej zbrodni na granicy, otrzymuje zadanie poprowadzenia śledztwa. Już w pierwszych scenach widzimy, że Dobosz wciąż pamięta o wydarzeniach z poprzedniej serii: 

- Dla Igi druga seria nie zaczyna się pomyślnie. Kilka rzeczy jej nie wychodzi, ciągle ma w pamięci tę nieudaną sprawę z pierwszego sezonu, kiedy do końca tropiła biednego Rebrowa, który okazał się niewinny - Iga uważa to za swoją największą porażkę - podkreśla Aleksandra Popławska.

Aktorzy spędzili w Bieszczadach pół roku. Jak przyznaje Leszek Lichota, praca na planie zdjęciowym nie była łatwa:

- Poprzedni sezon był pierwszym spotkaniem ze wszystkimi żywiołami Bieszczad - były kąpiele w mroźnych rzekach, błoto po pas i góry po których trzeba się wspinać. Tym razem było trochę bardziej ekstremalnie. Na miejscu wspomagały nas ekipy medyczne. Ale było warto. Myślę, że drugi sezon jest bardziej wiarygodny, ciekawszy, te nasze emocje i przeżycia zostały przeniesione na ekran - przyznaje Leszek Lichota.

fot. Krzysztof Wiktor

W "Watasze 2" wyraźnie czuć słowiański klimat - obecne tam dialogi, żarty i detale sprawiły, że poczuliśmy się jak w domu. Ta "dzikość" spodobała się nie tylko Polakom. 1. sezon "Watahy" był emitowany w ponad 20 krajach - pokochali go m.in. widzowie z Niemiec, Czech i Holandii.

Przypominamy: Leszek Lichota: Jesteśmy Słowianami i powinniśmy być z tego dumni [WYWIAD]

Jednak ten sezon to przede wszystkim Bieszczady. Magiczne ujęcia z lotu ptaka, skąpane w śniegu góry i dzikie zwierzęta przeniosą Was w inny świat. Jednak pamiętajcie: przepiękne góry kryją w sobie kryminalną zagadkę.

WatahaWataha KRZYSZTOF WIKTOR

"Wataha 2" - obsada

W obsadzie serialu oprócz Leszka Lichoty i Aleksandry Popławskiej pojawią się ponownie również: Bartłomiej Topa, Andrzej Zieliński, Dagmara Bąk, Maciej Mikołajczyk, Jacek Lenartowicz, Jarosław Boberek, Anita Jancia Prokopowicz, Mariusz Saniternik i Jacek Beler. W nowe postaci wcielą się: Andrzej Konopka, Matylda Damięcka, Helena Norowicz, Piotr Żurawski, Grzegorz Damięcki, Weronika Humaj oraz ukraińska aktorka Anna Donchenko.

Reżyserami drugiego sezonu są m.in. Kasia Adamik ("Boisko bezdomnych", "Wataha I") oraz Jan P. Matuszyński ("Ostatnia Rodzina").

Premiery kolejnych odcinków serialu można oglądać w każdą niedzielę od rana w HBO GO oraz o godz. 20.10 w HBO. 

Będziesz oglądać "Watahę 2"?
Więcej o:
Komentarze (6)
"Wataha 2": Po 1. odcinku chcemy wyjechać w Bieszczady. Jest mrocznie i bardzo polsko
Zaloguj się
  • ilenka50

    Oceniono 9 razy -3

    A autor wciąż anonimowy? Jaka szkoda! Nadal chcę poznać tego orła. Ja już jestem po 3. odcinku, a autor zarejestrował, że jest drugi sezon "Watahy". I to nie sam zarejestrował, bo najwyraźniej tworzy w duecie o czym świadczy nadużywana liczba mnoga. Ujęło mnie zdanie "Jednak ten sezon to przede wszystkim Bieszczady". A poprzedni sezon to był Beskid Niski? Ej, człowieku, masz nową fankę. I to taką totalną. Ale dzięki. Już po tekście o "Belfrze" podjęłam decyzję, ze kończę z finansowanie cyfrowej GW. Teraz się upewniłam, że wywalałam kasę w błoto.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX