Premiery kinowe listopada: polska Wigilia z wódką, wspomnienie o Młynarskim i najnowszy film Disneya

"Cicha noc" pokaże prawdę o polskich świętach, a "Coco" i "Młynarski. Piosenka finałowa" sprawią, że popłaczecie się w kinie (jak my). Sprawdźcie, jakich premier nie można przegapić w listopadzie.

"Cicha Noc", reż. Piotr Domalewski - w kinach od 24 listopada

"Cicha Noc" w reżyserii Piotra Domalewskiego pojawi się w kinach pod koniec listopada. Dokładnie wtedy, kiedy w centrach handlowych zawisną kolorowe ozdoby, miasto rozświetlą migające lampki, a multipleksy zaproszą nas na kilka słodkich komedii romantycznych. Domalewski widzi to inaczej. Pokazuje, że święta to czas oczyszczenia i intymnej rozmowy z samym sobą.

'Cicha noc''Cicha noc' fot. Robert Jaworski, Studio Munka

Film zdobył najważniejszą nagrodę na 42. Festiwalu Filmowym w Gdyni, pokonał "Ptaki śpiewają w Kigali" małżeństwa Krauze i polskiego kandydata do Oscara - "Pokot" Agnieszki Holland.

"Cicha noc" - fabuła

Adam (Dawid Ogrodnik), na co dzień pracujący za granicą, w Wigilię Bożego Narodzenia odwiedza swój rodzinny dom na polskiej prowincji. Z początku ukrywa prawdziwy powód tej nieoczekiwanej wizyty, ale wkrótce zaczyna wprowadzać kolejnych krewnych w swoje plany. Szczególną rolę do odegrania w intrydze ma jego ojciec (Arkadiusz Jakubik), brat (Tomasz Ziętek), z którym Adam jest w konflikcie oraz siostra (Maria Dębska) z mężem (Tomasz Schuchardt). Sytuacja komplikuje się jeszcze bardziej, gdy świąteczny gość oznajmia, że zostanie ojcem. Wtedy, zgodnie z polską tradycją, na stole pojawia się alkohol. Nikt z rodziny nie spodziewa się, jak wielki wpływ na życie ich wszystkich będą miały dalsze wydarzenia tej wigilijnej nocy.

'Cicha noc''Cicha noc' fot. Robert Jaworski, Studio Munka

Obsada "Cichej nocy"

Oprócz genialnego Dawida Ogrodnika ("Chce się żyć", "Ostatnia rodzina"), w filmie zagrają także Tomasz Ziętek ("Kamienie na szaniec", "Konwój"), Arkadiusz Jakubik ("Wesele", "Wołyń"), Tomasz Schuchardt ("Demon", "Jesteś Bogiem"), Maria Dębska ("Moje córki krowy"), Agnieszka Suchora ("Ki") oraz Paweł Nowisz ("Różyczka").

"Młynarski. Piosenka finałowa", reż. Alicja Albrecht - w kinach od 3 listopada

Piosenka to jest taki drobny twór, który może bardzo sprowokować do myślenia, ale niestety nie jest w stanie go zastąpić - mawiał Wojciech Młynarski.

"Młynarski. Piosenka finałowa" w reżyserii Alicji Albrecht to opowieść o twórczości i życiu wybitnego poety, tekściarza i satyryka - Wojciecha Młynarskiego. Dokument zawiera ostatni, bardzo osobisty wywiad z bohaterem. Film dopełnia ponad 30 wypowiedzi jego najbliższych przyjaciół, między innymi: Janusza Gajosa, Janusza Głowackiego, Jerzego Derfla, Janusza Senta, Włodzimierza Korcza, Ewy Bem, Janusza Stokłosy, Ireny Santor, Michała Bajora, Magdy Zawadzkiej, Krystyny Jandy i Rodziny.

Wojciech Młynarski na festiwalu w Opolu, 1975 r.Wojciech Młynarski na festiwalu w Opolu, 1975 r. Pempel/REPORTER / REPORTER

W ponad 2 tys. piosenek Młynarski stworzył Kronikę Polski i Polaków. Jego "W Polskę idziemy", "Niedziela na głównym", "Róbmy swoje", czy "Jeszcze w zielone gramy" wciąż pozostają najtrafniejszymi i najdotkliwszymi obrazami Polski. Nieznane dotąd archiwalia, fotografie, teledyski, niektóre powstałe specjalnie na potrzeby filmu, przypominają jego wybitną twórczość. Film pokazuje Młynarskiego jako niezwykłego artystę, ale też człowieka z wyraźnym pęknięciem, zmagającego się z ludzkimi słabościami.

Na zdjęciu Wojciech Młynarski. 16.12.1996 Warszawa, Klub Tango. Wieczór wspomnień poświęcony Kalinie Jędrusik w piątą rocznicę śmierci artystkiNa zdjęciu Wojciech Młynarski. 16.12.1996 Warszawa, Klub Tango. Wieczór wspomnień poświęcony Kalinie Jędrusik w piątą rocznicę śmierci artystki Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

"Coco", reż. Lee Ulkrich - w kinach od 24 listopada

Pod koniec listopada na ekrany kin trafi najnowsza produkcja Disneya i Pixara - "Coco". To ciekawy moment na premierę filmu o... święcie zmarłych. Jest to jednak propozycja, która doskonale was rozgrzeje w te chłodne dni i przypomni o rzeczach naprawdę ważnych - o rodzinie. Pixar z Disneyem tym razem proponują opowieść z ludzkimi bohaterami (oraz jednym psem i panterą) i kto wie, czy nie będzie to hit na miarę "Odlotu" ("Up").

'Coco' reż. Lee Unkrich, prod. Walt Disney Pictures, Pixar Animation Studios, 2017'Coco' reż. Lee Unkrich, prod. Walt Disney Pictures, Pixar Animation Studios, 2017 mat. prasowe

"Coco" - fabuła

Bohaterem jest Miguel - rezolutny 12-latek z Meksyku, który ponad wszystko kocha muzykę. Niestety nie ma szczęścia, bo absolutnie nikt z rodziny nie podziela jego miłości. Muzyka jest tematem zakazanym w rodzinie Riverów do tego stopnia, że od dwóch pokoleń nikt z muzyką nie ma nic wspólnego i wszyscy uważają, że jest to zło najgorszym ze wszystkich. To właśnie muzyka zabrała wiele lat temu prapradziadka Miguela - dla niej porzucił swoją żonę i malutką córkę. Ale Miguel marzy, żeby być muzykiem tak, jak jego idol - ukochany Ernesto de la Cruz, którego pomniki stoją w miasteczku.

Przypadek sprawia, że mały Miguel trafia do świata zmarłych w czasie Dia de los Muertos - meksykańskiego Święta Zmarłych. Tam razem z sympatycznym Hektorem odkrywa prawdę o swojej rodzinie i prawach, które rządzą tym przedziwnym (i cudownie kolorowym) światem.

"Coco" to film przeznaczony dla trochę starszych dzieci, ale również dla dorosłych, bo oni także będą się świetnie bawili w kinie. Na pokazie prasowym próżno było szukać młodzieży, ale za to z wielu rzędów słychać było pochlipywanie. W kinie przydadzą się wam zatem chusteczki. A po wszystkim będziecie bardzo chcieli przytulić swoich dziadków i rodziców!

'Coco' reż. Lee Unkrich, prod. Walt Disney Pictures, Pixar Animation Studios, 2017'Coco' reż. Lee Unkrich, prod. Walt Disney Pictures, Pixar Animation Studios, 2017 mat. prasowe

"Morderstwo w Orient Expressie", reż. Kenneth Branagh - w kinach od 24 litopada

To ekranizacja klasycznej powieści kryminalnej Agathy Christie, stworzona przez pięciokrotnie nominowanego do Oscara aktora i reżysera Kennetha Branagha (zagrał w takich produkcjach, jak "Dunkierka", "Mój tydzień z Marilyn", "Radio na fali"), który tym razem wcieli się w postać głównego bohatera.

Kenneth Branagh, reżyser i odtwórca roli Herculesa Poirot w filmie 'Morderstwo w Orient Ekspressie'Kenneth Branagh, reżyser i odtwórca roli Herculesa Poirot w filmie 'Morderstwo w Orient Ekspressie' Fot. materiały prasowe

"Morderstwo w Orient Expressie" - fabuła

Gdy w luksusowym pociągu zasztyletowany zostaje wpływowy biznesmen, detektyw Hercules Poirot podejmuje się wskazania mordercy spośród trzynastu pasażerów w przedziale. Luksusowa podróż staje się punktem wyjścia do stylowej, pełnej napięcia i zaskakującej opowieści sensacyjnej, uznawanej za największą zagadkę kryminalną wszech czasów. Trzynaścioro pasażerów uwięzionych zostaje w pułapce, nie wiedząc, co ich czeka. Jeden człowiek musi wskazać mordercę, zanim ten zaatakuje ponownie.

W filmie zobaczymy takich aktorów jak: Kenneth Branagh wcielający się w detektywa Herculesa Poirot, Johnny Depp w roli Edwarda Ratchetta, Michelle Pfeiffer jako pani Hubbard i Judi Dench, która gra księżniczkę Dragomiroff. W "Morderstwie..." pojawią się także Penelope Cruz, Daisy Ridley, znana z "Gwiezdnych wojen: Przebudzenia Mocy" oraz Josh Gad, którego ostatnio mogliśmy oglądać w najnowszej odsłonie filmu "Piękna i Bestia" Disneya.

Willem Dafoe w 'Morderstwie w Orient Expressie'Willem Dafoe w 'Morderstwie w Orient Expressie' kadr ze zwiastuna

 

"Tom of Finland", reż. Dome Karukoski - w kinach od 24 listopada

Filmowa biografia jednej z najważniejszych postaci kultury gejowskiej XX wieku. Kontrowersyjne szkice Touko Laaksonena, początkowo cenzurowane i niezrozumiane, dziś są jednym z ważniejszych dzieł popkultury.

'Tom of Finland''Tom of Finland' josef persson

"Tom of Finland" - fabuła

Fiński rysownik, Touko Laaksonen, wraca z frontu II Wojny Światowej do rodzimych Helsinek. W tym czasie Finlandia, jak i wiele innych europejskich krajów, ogarnięta jest falą homofobii i represji wobec gejów. Nie mogąc realizować swoich pragnień, Touko szuka wolności w sztuce. Tak powstają pierwsze homoerotyczne rysunki przedstawiające muskularnych mężczyzn w skórach i opiętych jeansach. Mimo usilnych prób, nie udaje się opublikować jego prac w żadnym magazynie. Dopiero wyjazd do USA otwiera Touko drogę do szerokiej publiczności. Tak rodzi się „Tom of Finland”, symbol pokolenia gejowskiej rewolucji.

"mother!", reż. Darren Aronofsky - w kinach od 3 listopada

Najnowsze dzieło Darrena Aronofsky'ego zrobiło wielkie zamieszanie w świecie filmowym (Przypominamy: "mother!" ze skrajnymi ocenami po Festiwalu w Wenecji. Wygwizdany i... chwalony >>). Teraz wszyscy zastanawiają się, czy nowy film twórcy "Requiem dla snu" i "Czarnego łabędzia" dostanie Oscara Zdania krytyków są bardzo podzielone, dlatego najlepiej samemu wybrać się do kina.

'mother!''mother!' Reż. Darren Aronofsky, prod. Protozoa Pictures, 2017

"mother!" - fabuła

W filmie poznajemy małżeństwo, które właśnie rozpoczęło wspólne życie - on (Javier Bardem) jest pisarzem i cierpi na brak weny. Ona (Jennifer Lawrence), stara się wspierać ukochanego i odciąża go od domowych obowiązków. Mężczyźnie wciąż nie udaje się nic stworzyć, co nie wpływa dobrze na ich relacje. Pewnego dnia do ich drzwi puka nieznajomy (Ed Harris). Mąż wita go serdecznie i pozwala zostać na noc, co nie podoba się żonie. Z czasem w ich domu pojawia się coraz więcej nieproszonych gości (tu m.in. Michelle Pfeiffer i Domhnall Gleeson). Po pewnym czasie nieznajomi zmieniają życie kobiety w piekło, którego nie przerywa nawet ukochany mężczyzna.

'mother!''mother!' Reż. Darren Aronofsky, prod. Protozoa Pictures, 2017

Jednak jest to tylko powierzchnia historii, którą opowiada Darren Aronofsky. Jego najnowszy film zbiera skrajnie różne recenzje, ale ci, którzy zachwycili się "mother!" podkreślają, że tak naprawdę jest to film filozoficzny. Ten, kto zatrzyma się na samej powierzchni opowieści, rzeczywiście wyjdzie z kina zniesmaczony i przytłoczony absurdem. Ale jeśli zajrzymy pod tę warstwę okaże się, że jest tam drugie dno, niewidoczne na pierwszy rzut oka. Wtedy również sam tytuł nabierze innego znaczenia.

"mother!" - obsada

Do obejrzenia przerażającego horroru zachęcała nas także gwiazdorska obsada. Oprócz sław takich, jak Jennifer Lawrence ("Igrzyska śmierci", "American Hustle") i Javier Bardem ("Skyfall", "To nie jest kraj dla starych ludzi"), w najnowszej produkcji Darrena Aronofsky'ego zagrali Michelle Pfeiffer ("Człowiek z blizną", "Młodzi gniewni"), Domhnall Gleeson ("Zjawa", "Czas na miłość"), Kristen Wiig ("Marsjanin"), a także Ed Harris ("Piękny umysł", "Truman Show").

Wszystkie premiery listopada:

3 listopada

24 Hours of Live
All Saints
Dziennik cwaniaczka: Droga przez mękę
Jeszcze nie koniec
Kobieta z lodu
Młynarski. Piosenka finałowa
mother!
Pewnego razu w listopadzie...
Traktorek Florek ratuje farmę
Złe mamuśki 2: Jak przetrwać święta

10 listopada

Beksińscy. Album wideofoniczny
Ciambra
Listy do M. 3
Kobieta, która odeszła
Kryptonim HHhH
Slumber
Suburbicon

17 listopada

Cudowny chłopak
Droga Aszera
Elliot, the Littlest Reindeer
Liga Sprawiedliwości
Manifesto
Najlepszy
Niknięcie
Soyer
Sprawa Chrystusa
Tunel

24 listopada

Cicha noc
Coco
Labirynt świadomości
Mikołaj w każdym z nas
Morderstwo w Orient Expressie
Tom of Finland
Totem
Uwolnij mnie
Życzenie śmierci

Więcej o:
Komentarze (29)
Premiery kinowe listopada: polska Wigilia z wódką, wspomnienie o Młynarskim i najnowszy film Disneya
Zaloguj się
  • a.k.traper

    Oceniono 12 razy 12

    W mojej rodzinie nie pije się alkoholu w Wigilię odkąd pamiętam czyli ponad 50 lat, natomiast prawdą jest, że pije się alkohol w wielu domach w ten dzień. Pamiętam "pasterki" z powodu zapachów, smród samogonu i puszczanie bąków pod kożuchami gospodarzy ubranych w baranie kożuchy, nie lubiłem tego, podobnie jak moja mama. W rodzinie mamy adwent był tak jak post, wigilia śpiewanie kolęd i czekanie na możliwośc częstowania się łakociami z choinki oraz lemoniadą, która barwiła usta. W rodzinie ojca było juz inaczej, pito wódeczkę w Wigilię a potem "pasterka" często kończona bójkami z różnych dziwnych powodów.
    Od wielu lat ja nie piję także w święta i nie wynika to z żadnej ortodoksji, chę spędzać święta z rodziną bez straty czasu, wolę siąść i poczytać książkę. Do tego trzeba dojrzeć.

  • donmarek

    Oceniono 6 razy 4

    Nikt w Polsce w wigilię nie pije wódki ???
    Żart wszechczasów !!! Przejdź się jeden z drugim na tzw. pasterkę, odetkaj nos w kościele a poczujesz "świeżość" wydechu polskiej narodowej tradycji "bezalkoholowej". A przy okazji popatrz i policz ilu uczestników tego "podniosłego rytuału" śpi !!!

  • 0roman0

    Oceniono 22 razy 4

    Prawdę o świętach? Chyba prawdę wg GW.
    Nie powiem abym nie pił wódki itp. Mało kto w mojej rodzinie jest abstynentem. Czasami a zwłaszcza w święta idę nawet do kościoła. Lubię święta i celebruje je raczej w tradycyjny sposób. Co nie znaczy że nie zdarzało się wyjeżdżać z rodziną w tym czasie w góry lub nad morze.
    Jednak nigdy Wigilia nie była powodem do alkoholowej libacji.
    Dlaczego GW zawsze promuje jakieś dewiacje?

  • p124

    Oceniono 2 razy 2

    U mnie w domu rodzinnym i moim pozniej zawsze pilo sie do kolacji kieliszeczek lub cztery, ale bez zadnej libacji. Bylo radosnie, refleksyjnie, czasem wesolo, ale zawsze milo.
    Niemniej zdazylem w zyciu poznac ludzi w domach, ktorych byl hardcore nawet w wigilie.

  • an-te

    Oceniono 5 razy 1

    Nie wciskajcie ludziom kitu. Widziałem "Wigilię". To nie kiepskie kino, to koszmar. Jak źle opowiedziana telenowela. Chwilami kicz. W sumie banał o żyćku.

  • teczowy.husarz.bat.na.chamow

    Oceniono 5 razy 1

    Nie popieram PiS i razi mnie ich mowa nienawisci i obrazactwo o wszystko,
    jednakze:
    Nazywanie czegos tu opisanego "polskimi swietami",
    to tez GRUBE PRZEGIECIE.
    Dla wielu Polakow, ktorych znam, Swieta to WYJATKOWY CZAS z OKRESLONYM I POWSZECHNIE ZNANYM klimatem, a nie cos takiego, o czym sie tu mowi.
    Tego rodzaju produkcje winny miec tyly w stylu: "Swieta w mojej rodzinie" albo: "Swieta w mojej poprgeerowskiej miejscowosci", bo nazywanie patologi "polskimi swietami" to zwykla glupota, zenada i tanie uwlaczanie wiekszosci, ktora szanuje tradycje i wie czym sa Polskie Swieta.
    Ja po Wieczerzy pije kiekiszeczek dobrego miodu pitnego i w podnioslym nastroju, kilka godzin pozniej, ide na Pasterke.

  • piopon

    Oceniono 12 razy 0

    Nikt w Wigilię wódki nie pije, poza alkoholikami. Panie JS, nic Pan nie wie o polskiej tradycji. A może przykład z domu rodzinnego, to gratulacje. Wmawianie nam nieistniejących tradycji to element waszej walki o wyzbycie się kultury i tradycji. Ale niedoczekanie.

  • extrafresh

    0

    Coco to jeden z najlepszych filmów Pixara.

    Płaczą wszyscy. ;)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX