Bohemian Rhapsody: jest pierwszy zwiastun biografii Freddiego Mercury'ego. W roli głównej Rami Malek

"Bohemian Rhapsody" opowie historię zespołu Queen. Najważniejsza będzie postać Freddiego Mercury'ego. Polska premiera 2 listopada.

Fani Freddiego Mercury’ego czekali na tę wiadomość od 8 lat. To już pewne - biografia kultowego muzyka powstanie, a dowodem jest pierwszy oficjalny zwiastun, który właśnie ukazał się w sieci. Produkcja była wielokrotnie zapowiadana, a niektórzy zaczęli wątpić, czy w ogóle zostanie nakręcona.

"Bohemian Rhapsody" opowie historię zespołu Queen począwszy od jego utworzenia w 1970 roku. Głównym bohaterem filmu będzie lider zespołu - Freddie Mercury, który od mało znanego piosenkarza stał się jednym z najpopularniejszych wykonawców w historii muzyki. W postać ekscentrycznego marzyciela wcieli się Rami Malek ("Mr. Robot", ''Need for Speed'', Saga "Zmierzch": Przed świtem. Część 2 ).

Reżyserami filmu są Bryan Singer i Dexter Fletcher. Za muzykę, która z pewnością będzie jednym z najistotniejszych elementów produkcji, odpowiada John Ottman. Przy pracy nad filmem pomagają żyjący członkowie zespołu.

Dla Cohena za grzeczny

Wcześniej, przez długie miesiące, spekulowano, że tę rolę zagra Sacha Baron Cohen (znany m.in. z roli "Borata"), który niewątpliwie jest fizycznie bardzo podobny do zmarłego w 1991 roku wokalisty. Nawet teraz niektórzy jeszcze nie mogą się pogodzić z tym, że zagra go ktoś inny.

Cohen został wybrany do roli Mercury'ego w 2010 roku, ale w 2013 rozstał się z producentami. Nie mogli się dogadać - aktor chciał, żeby w filmie znalazły się mocne sceny z życia wokalisty, których przecież nie brakowało, a producenci zdecydowali, że chcą zrobić film, na który mogliby iść do kina także widzowie, którzy jeszcze nie mają 18 lat.

Polska premiera filmu zapowiedziana jest na 2 listopada.

Więcej o:
Komentarze (6)
Bohemian Rhapsody: biografia Freddiego Mercury'ego
Zaloguj się
  • loyer1

    Oceniono 22 razy 14

    Jeśli nie będzie karłów na imprezach noszących na głowie talerze z kokainą, to się nie liczy.

  • electron_blue

    Oceniono 12 razy 10

    "Cohen został wybrany do roli Mercury'ego w 2010 roku, ale w 2013 rozstał się z producentami. Nie mogli się dogadać - aktor chciał, żeby w filmie znalazły się mocne sceny z życia wokalisty, których przecież nie brakowało, a producenci zdecydowali, że chcą zrobić film, na który mogliby iść do kina także widzowie, którzy jeszcze nie mają 18 lat."

    Wycieczki szkolne chcą organizować? Przeciętny fan Queen ma chyba nieco więcej niz 18 lat? I mniej więcej wie, że Mercury nie był grzecznym chłopcem.Malek jest może dobrym aktorem, ale tu wypada raczej groteskowo.

  • proz

    Oceniono 14 razy 6

    Ale to nie Karolak zagra? Żal...

  • wod-nick260

    Oceniono 7 razy 5

    Trochę jednak żal, że nie baron zagra Freddy'ego. To niezły aktor, a podobieństwo jest uderzające. Przypomina się jak Val Kilmer zagrał u Stone'a Morrisona, to było dobre.

  • fullgore

    Oceniono 1 raz 1

    im bardziej ugrzeczniony będzie ten film, tym gorszy

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX