Przed premierą "Gry o tron" - jak doszło do ekranizacji powieści George'a R.R. Martina?

15 kwietnia odbędzie się premiera pierwszego odcinka finałowego sezonu serialu "Gra o tron". Zanim jednak zapoznamy się z całością ostatniego odcinka warto przypomnieć sobie, jak doszło do ekranizacji powieści George R.R. Marina.

Już 15 kwietnia będziemy mogli zobaczyć pierwszy odcinek ostatniego sezonu Gry o tron. W ostatnim czasie aktorzy, producenci oraz autor serii powieści George R.R. Martin biorą udział w wielu wywiadach, które mają podsumować największą w dziejach telewizji produkcję fantasy. Jak powstała fabuła Pieśni Lodu i Ogrnia i jak wyglądały negocjacje w sprawie ekranizacji książek?

W wywiadzie dla "Entertainment Weekly" George R.R. Martin przyznaje, że ma mieszane uczucia co do zakończenia produkcji. Pisarz opowiedział też jak doszło do przeniesienia książki na fabułę serialu telewizyjnego.

"Pieśń Lodu i Ognia" - jak powstała fabuła najbardziej popularnego serialu fantasy? 

Martin jest autorem cyklu powieści znanych pod nazwą "Pieśni Lodu i Ognia". W wielu wywiadach pisarz przyznał, że to historia z dzieciństwa miała wpływ na pomysł na fabułę serii. W programie "The Late Show" Stephena Colberta przyznał, że w młodości jedynymi zwierzętami jakie mógł mieć były żółwie, które trzymał w plastikowym terrarium z zabawkowym zamkiem. Zwierzęta jednak zaczęły szybko umierać, a George nie mógł zrozumieć, dlaczego mimo dobrej opieki tak się dzieje. Jako dziecko wytłumaczył sobie, że między żółwiami musiało dojść do rywalizacji o tytuł króla, co doprowadziło do spisków między nimi. Zaczął nawet spisywać ich historie, co szybko przerodziło się w pasję do pisania utworów z serii fantastyki i science fiction.

Pierwsza książka z cyklu powstała w 1996 roku i nazwana została "Grą o tron". Martin po frustrującej pracy scenarzysty, którego koncepcje często były ograniczane ze względu na budżet, postanowił stworzyć fabułę, której nie da się zekranizować. W cyklu pojawiają się więc bitwy, potwory, smoki oraz trudne do znalezienia w naturze krajobrazy.

Serial "Gra o tron" - fabuła, której nie da się zekranizować 

Ekranizacja serii z cyklu "Władca Pierścieni" sprawiła jednak, że studia filmowe zaczęły poszukiwać nowych produkcji z serii science fiction. Wtedy też do pisarza zaczęli zgłaszać się producenci. Martin notorycznie odmawiał zgody na ekranizację powieści argumentując to tym, że wielowątkowej powieści nie da się skrócić do formatu filmowego. Pisarz zmienił zdanie dopiero po spotkaniu z Davidem Benioffem i Danielem B. Weissem. Pomysł na serial "Gra o tron" został następnie przedstawiony stacji HBO, która postanowiła zekranizować powieści Martina. Pisarz uważał bowiem, że jest to jedyny producent telewizyjny, który zdecyduje się stworzyć serial, w którym jest tak dużo przemocy i seksu. 

Pisarz obecnie pracuje nad szóstą książką z cyklu "Pieśni Lodu i Ognia". Akcja serialu wyprzedziła już wydarzenia znane z jego książek, co wywiera na Martinie ogromną presję. Nad przedostatnią książką z cyklu, nazwaną "Wichry zimy" pracuje już od ośmiu lat - niektórzy uważają, że to celowe oczekiwanie na zakończenie serialu HBO. W rozmowie z "Entertainment Weekly" pisarz przyznał, że nie wie jak skończy się serial "Gra o tron" i że nie czytał on scenariusza finałowego sezonu. Zasugerował też, że przeciągająca się praca nad powieścią może wpłynąć na to, że wersja filmowa i książkowa sagi mogą się od siebie różnić.

Książki z serii "Pieśń Lodu i Ognia" dostępne są w formie e-booków w Publio.pl >>

Więcej o: