Netflix. Pięć ważnych pytań, na które ostatni sezon serialu "Lucyfer" musi dać nam odpowiedzi

Netflix dopiero co ogłosił, że powstanie jeszcze jeden sezon serialu "Lucyfer". Pech w tym, że także ostatni. Platforma uratowała serial przed kasacją i wykupiła do niego prawa, kiedy to pierwszy producent z niego zrezygnował. Tak powstał sezon czwarty, który definitywnie nie rozwiązał wszystkich ważnych kwestii.

"Lucyfer" to jeden z najpopularniejszych seriali ostatnich lat. Obecnie znajduje się na piątej pozycji na liście 10 najchętniej oglądanych programów telewizyjnych portalu IMDb. Dzięki Netfliksowi doczekał się swojego czwartego sezonu, właśnie ogłoszono, że powstanie także piąty. Cały smutek w tym, że to będzie także ostatnia seria tego serialu. Grający główną rolę Tom Ellis jednak się cieszy, że mają teraz szansę skończyć historię, tak jak chcą. A Lauren O'Callaghan dość trafnie zwraca uwagę w swoim tekście dla Digitalspy, że ciągle istnieje pięć ważnych pytań, na które nie znamy odpowiedzi. Uwaga, będą spoilery.

>>Netflix. "The Good Place" skończy się po czwartym sezonie. Twórca nie chce "lać wody"<<

Pięć ważnych pytań, na które ostatni sezon serialu "Lucyfer" musi dać odpowiedzi

Po pierwsze: czy Lucyfer wróci z piekła?

Czwarty sezon skończył się dla głównego bohatera dramatycznie - Lucyfer poświęcił życie, które wiódł na ziemi, by wrócić do piekła. Tylko tam może odpowiednio upilnować demony. I choć wiemy, że czeka nas jeszcze jeden sezon serialu, którego jest tytułowym bohaterem, to wcale nie oznacza, że wróci on do Los Angeles od razu.

Przypominamy, hasłem reklamowym piątego sezonu faktycznie jest slogan "Do zobaczenia w piekle". To może oznaczać, że akcja będzie się częściowo tam rozgrywać. Może też zobaczymy, jak detektyw Chloe razem ze swoimi przyjaciółmi udaje się do samego piekła, żeby sprowadzić Lucyfera na ziemię?

>>"Lucyfer". Netflix ogłosił, że będzie piąty sezon serialu. Jest też zła wiadomość<<


Po drugie: Gdzie zniknęła Ewa?

Jak wiedzą widzowie czwartego sezonu, w tej serii pojawiła się biblijna Ewa. Uciekła z nieba, żeby wejść w związek z Lucyferem - pamięta, że to dzięki niemu miała szansę w końcu zastanowić się nad tym, kim chce być, a nie jak przypodobać się Adamowi. Lucyfer się z nią wiąże, ale Ewa w końcu odkrywa, że tak naprawdę on jej nie kocha, tak jak by tego chciała. Co więcej, w końcu to akceptuje, i postanawia, że musi sama odkryć to, jakim chce być człowiekiem. Czy zobaczymy ją w następnej serii?

Po trzecie: czy mały Charlie będzie miał anielskie moce?

Anioł Amenadiel, starszy brat Lucyfera, ku swemu szczeremu zdziwieniu odkrył, że może zostać ojcem dziecka spłodzonego z człowiekiem. Doktor Linda zaszła z nim w ciążę, w efekcie czego na świat przyjdzie mały Charlie - pół człowiek, pół anioł. Czego można się spodziewać po takim maluchu? Scenarzyści będą mieli spore pole do popisu.

Czy Karolek będzie miał anielskie moce, które oczywiście będą trudne do opanowania? Jego tata swoje moce stracił po tym, jak zdecydował wrócić się na ziemię, ale to nie oznacza, że maluch będzie zupełnie normalnym dzieckiem. Całkiem możliwe, że będzie mieć skrzydła! Nie zazdrościmy szukania opiekunki do dziecka.

Po czwarte: Dlaczego Lucyfera można fizycznie zranić tylko w obecności Chloe?

Lucyfer jako upadły anioł i pan piekieł jest praktycznie nieśmiertelny - nie można go zranić ani zabić. Dopóki w okolicy nie pojawi się detektyw Chloe Decker. Wtedy diabeł staje się tak samo podatny na wszelkie urazy, jak każdy zwykły śmiertelnik. Minęły cztery sezony i ciągle nie wiadomo, dlaczego tak jest.

Pomysły są różne - poczynając od tego, że to dar od samego Boga. Jedna z koncepcji mówi, że wręcz chciał, żeby ta dwójka się spotkała, a jego niesforny syn zakochał się właśnie w Chloe (która urodziła się dzięki cudowi i anielskiemu zwiastowaniu!) i stworzył z nią prawdziwy związek. Możliwe też, że Lucyfer jest naprawdę w Chloe zakochany i właśnie dlatego przy niej znikają jego niezwykłe moce. Naprawdę mamy nadzieję, że w piątym sezonie w końcu ktoś wyjaśni tę zagadkę.

I po piąte - czy Lucyfer i Chloe będą w końcu razem?

To pytanie męczy każdego widza od samego początku serialu. Lucyfer jest zafascynowany Chloe, bo jako jedyna kobieta na świecie jest odporna na jego uroki. Pod jej wpływem sam się też bardzo zmienił, można powiedzieć, że nieco sporządniał i stał się lepszą wersją siebie. Przy okazji jednak pozostaje ciągle egocentrykiem, hedonistą i wariatem, który naprawdę jest zakochany w pani detektyw, przez co robi rzeczy altruistyczne - łącznie z wycofaniem się z jej życia. A Chloe jest uczciwa do szpiku kości, szuka też kogoś odpowiedzialnego i godnego zaufania. Jednocześnie Lucyfer ją pociąga i odpycha. I tak się cały czas mijają. Teraz na dodatek Lucyfer utknął w piekle. Więc naprawdę, chcielibyśmy się dowiedzieć, czy uda im się w końcu razem być. Bo to już nieludzka tortura. 

Twórca serialu, Henderson, powiedział portalowi DCcomics.com:

Wiemy, że Lucyfer i Chloe znowu się zobaczą. Wiemy, co będzie najważniejszym wątkiem w piątym sezonie. To są ważne rzeczy, które musimy dokładnie przemyśleć. Jeśli jedziesz samochodem w stronę klifu, upewnij się, że wszystko jest sprawdzone i lądowanie będzie w miarę gładkie, nawet jeśli nie wiesz, jakie czekają cię konsekwencje. To będzie takie ekscytujące. Nie możemy się doczekać, aż wskoczymy w piąty sezon. Będzie dobry.

Zatem zostaje nam wszystkim tylko czekać.

>>>"Czarnobyl" od HBO został najpopularniejszym programem telewizyjnym na świecie. Wyprzedził "Grę o tron"<<<

Więcej o:
Komentarze (3)
Netflix. Pięć ważnych pytań, na które ostatni sezon serialu "Lucyfer" musi dać nam odpowiedzi
Zaloguj się
  • thannatos

    Oceniono 1 raz 1

    Pierwszy sezon był rewelacyjny , drugi naprawdę niezły, trzeci się mocno zakręcił i pogubił, a czwarty był najbardziej dopracowany, ale utracił całkowicie lekkość i świeżość, zwłaszcza w kontekście kapitalnego pokręconego humoru - stał się mozolną, typową dla Netflixa analizą bólu istnienia. W sumie dlaczego nie, ale ja polubiłem serial właśnie za ten zawadiacki humor.
    Trochę się boję sezonu piątego, ale z pewnością go obejrzę.

  • racionalist

    0

    4 sezon byl niezly. Szkoda tylko ze mial 10 odcinkow, obawiam sie ze 5 rowniez krotki.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX