"Gwiezdne wojny". Ewan McGregor wróci jako Obi Wan-Kenobi. To już pewne

Ewan McGregor ponownie wystąpi w roli Obi-Wana Kenobiego w najnowszym serialu Disneya. Prace na planie mają ruszyć już w przyszłym roku.

Disney pracuje nad serialem o Obi-Wanie Kenobim, a Ewan McGregor ponownie wystąpi w roli głównej. O powrocie aktora w skórze mistrza Jedi mówiło się już od dłuższego czasu, ale dopiero teraz dostaliśmy oficjalne potwierdzenie, że zobaczymy go w nowej produkcji. Serial będzie wyświetlany na Disney Plus - nowej platformie streamingowej rozrywkowego giganta.

Czytaj też: Mark Hamill zdradził, że zagrał w ostatnich "Gwiezdnych wojnach" nie tylko Luke'a Skywalkera

Ewan McGregor znowu zagra Obi-Wana

McGregor zagrał słynnego mistrza Jedi w trzech pełnometrażowych filmach z serii "Gwiezdnych wojen" - "Mrocznym widmie", "Ataku klonów" i "Zemście Sithów". Już kilka lat temu mówiło się o filmie poświęconym tej postaci, jednak produkcja została zawieszona po kiepskim wyniku finansowym filmu o Hanie Solo, w którym zagrała m.in. Emilia Clarke.

Teraz już wiemy na pewno, że powstanie osobny serial o Obi-Wanie, który wprowadził Luke'a Skywalkera w tajniki Mocy. Informację tę ogłoszono podczas D-23 Expo w Anaheim w Kalifornii. Szefowa LucasFilm, Kathleen Kennedy, zaprosiła na scenę aktora, który z radością oznajmił, że w końcu może przestać unikać odpowiedzi na pytania o swojego filmowego bohatera. Poprosił swoją towarzyszkę: Kathleen, czy możesz mnie zapytać, czy zagram znowu Obi-Wana? Po czym padło TO pytanie:

- Ewan, czy zagrasz znowu Obi-Wana Kenobiego?
- Tak - odpowiedział.
 

Kennedy potwierdziła, że scenariusz do serii został już napisany, a zdjęcia ruszą w 2020 roku. Akcja ma ponoć zostać osadzona na planecie Tatooine w okresie pomiędzy wydarzeniami z "Zemsty Sithów" - czyli filmem, w którym Anakin Skywalker przechodzi na ciemną stronę Mocy i staje się Darth Vaderem - a "Nową Nadzieją", czyli opowieścią o tym, jak Luke Skywalker postanawia wyruszyć na pomoc pięknej księżniczce Lei i odkrywa przy pomocy Kenobiego, że sam ma Moc. 

Seria o Obi-Wanie jest trzecim aktorskim serialem ze świata "Gwiezdnych wojen" na platformie Disney Plus. Wcześniej ogłoszono powstanie produkcji "The Mandalorian" w reżyserii Jona Favreau (to on nakręcił nową wersję "Króla Lwa", która zarobiła ponad miliard dolarów niedługo po lipcowej premierze) a także serial o Cassianie Andorze - postaci, która pojawiła się w "Rogue One", czyli filmie przybliżającym wydarzenia, które miały miejsce przed wydarzeniami z kultowego epizodu IV "Gwiezdnych Wojen", czyli "Nowej nadziei". W tej roli w serialu ponownie wystąpi Diego Luna.

Zobacz też: "Gwiezdne wojny". Zobaczcie pierwsze spotkanie Harrisona Forda i Marka Hamilla. "Nie mieliśmy pojęcia, co to za film"

Książki z serii "Star Wars" dostępne są w formie e-booków w Publio.pl >>

Więcej o:
Komentarze (6)
"Gwiezdne wojny". Ewan McGregor wróci jako Obi Wan-Kenobi. To już pewne
Zaloguj się
  • rpu33065

    Oceniono 5 razy 5

    Pewnie zmarnują potencjał postaci, tak jak zmarnowali Luka Sywalkera w ostatniej części. Rian Johnson powinien dostać dożywotniego bana na pracę w Holywood.

  • sertoriusz1

    Oceniono 3 razy 1

    Może i "Solo" miał słabe wyniki finansowe, ale nie czarujmy się: przy wszystkich swoich słabościach, był o niebo lepszy od tych pożal się Boże części obecnej trylogii. Przynajmniej miał klimat. Na pewno pójdę na trzecią część, ale raczej dla sprawdzenia do jakiego stopnia się skompromituje. Nawet moja 9-letnia córka oceniła, że w nowych częściach jest "za mało fantazji". A nie chcę jej uświadamiać, że "za mało to jest w nich wszystkiego". Oprócz szopki oczywiście.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX