"Przyjaciele". Jedna z gwiazd serialu nigdy go nie oglądała

Choć "Przyjaciele" to jeden z najpopularniejszych seriali ostatnich kilkudziesięciu lat, naturalnie istnieje spora grupa ludzi, których ominął szał na oglądanie przygód szóstki nowojorczyków. W tym gronie z niesprecyzowanych przyczyn znalazł się aktor Paul Rudd, który grał w... 17 odcinkach kultowej produkcji.

Paul Rudd, który jakiś czas temu dołączył do uniwersum Marvela jako Ant-Man, obecnie promuje nowy projekt Netfliksa "Życie z samym sobą" ("Living With Yourself") - gra tam podwójną główną rolę. Aktor pokazał się niedawno w programie Grahama Nortona i opowiadał o tym, co ma wspólnego z Leonardo DiCaprio i jego rolą w "Titanicu". W trakcie prasowego tournée po Wielkiej Brytanii odwiedził również radio BBC, gdzie wyznał, że jego znajomość serialu "Przyjaciele", w którym sam występował, pozostawia sporo do życzenia. 

Zobacz też: Leonardo DiCaprio wahał się, czy zagrać w "Titanicu". Wątpliwości pomógł rozwiać kolega po fachu >>

Paul Rudd: W sumie nigdy nie oglądałem "Przyjaciół"

Aktor był gościem Grega Jamesa w programie BBC Radio 1 "Unpopular Opinions", gdzie słuchacze mogą na żywo wygłaszać mniej lub bardziej kontrowersyjne osądy na rozmaite tematy. Jeden z dzwoniących stwierdził, że "Jak poznałem waszą matkę" jest lepszym serialem niż "Przyjaciele". Poproszony o komentarz Paul Rudd odpowiedział:

Mam trochę stronniczą opinię w tej kwestii. No i nie miałem okazji się zapoznać ze zbyt wieloma odcinkami "Przyjaciół".

Na pytanie, ile w takim razie obejrzał odcinków, Rudd odparł:

Sam nie wiem. Niezbyt dużo. W sumie nigdy nie oglądałem.

Paul Rudd występował w "Przyjaciołach" jako Mike Hannigan. Jego postać pojawiła się po raz pierwszy w odcinku "Ten z pediatrą" (sezon 9., odc. 3.). Joey (Matt LeBlanc) miał umówić Phoebe (Lisa Kudrow) na randkę w ciemno ze swoim starym kolegą Mikiem, ale z racji że zapomniał o danej obietnicy, postanowił poszukać kogokolwiek o imieniu Mike w Central Parku - tak właśnie poznał Mike'a Hannigana.

Bohater odgrywany przez Paula Rudda zagrzał miejsce w serialu na 17 odcinków. To dosyć długi staż jak na postać epizodyczną - wygląda jednak na to, że dla Paula Rudda niewystarczający, aby przekonać się do obejrzenia "Przyjaciół".

W tym roku minęło 25 lat od premiery "Przyjaciół". Serial był pokazywany na antenie NBC w latach 1994-2004, ale do dziś jest bliski sercom wielu widzów, na czele z użytkownikami Netfliksa. 

Więcej o:
Komentarze (10)
"Przyjaciele". Jedna z gwiazd serialu nigdy go nie oglądała
Zaloguj się
  • super_benek

    Oceniono 5 razy 3

    Fajna rola- nieporadny, ciepły gość:) A ten odcinek, gdy ma spędzić dłuższy czas z Rossem i nie mogą znaleźć żadnego wspólnego tematu....Każdego to przynajmniej raz w życiu spotkało :)

  • ze_co

    0

    ale on w tym wywiadzie niczego takiego nie powiedział .. mowil, ze bylo dziwne wchodzić w już ustalony reżim i w te "rodzine" i czuł sie dziwnie .. potem mówił o ostatnim odcinku, ze nie czuł sie swojo tam być ..

  • astropath

    Oceniono 6 razy 0

    "Jak poznałem waszą matkę" to serial z dość ciekawą ideą głowną, czyli sposobem w jaki prezentowana jest historia: "żeby to zrozumieć trzeba wrócić do ..." i tak przez dlugie 9 lat. Natomiast treść większości odcinków to nuda i muł, zwłaszcza od momentu, gdy głównym bohaterem, zaczął być Barney (N.P.Harris) Postać ani realistyczna, ani komiczna tak naprawdę.
    Przyjaciele bywali momentami infantylni, ale

  • e50504

    Oceniono 5 razy -3

    O czym jest ten artykuł i dlaczego w dziale "kultura", skoro piszecie o jakieś reklamie dla upośledzonych?

    Trybuna Ludu w 2019 roku - między informacjami o formowaniu rządu, tureckiej ofensywie i głodzie w Afryce oni postępowo wrzucają równie ważne informacje. Brakuje przepisu Anny Lewandowskiej na herbatę. Nowy, wspaniały świat :D

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX