Disney+ zmienił jedną ze scen w filmie "Gwiezdne wojny: Nowa nadzieja"

Serwis streamingowy Disney+, który zaczął działać 12 listopada (niestety, jeszcze nie w Polsce), ma w ofercie wszystkie części "Gwiezdnych wojen". Fani sagi od razu wychwycili zmianę, którą wprowadzono w jednej ze scen najstarszej części. I to wprowadzono nie pierwszy raz.

W "Nowej nadziei" jest scena w kantynie, w której dochodzi do strzelaniny między Hanem Solo (Harrison Ford) a łowcą nagród Greedo, pracującym dla Jabby. Z pozoru mało istotny element filmu stał się jednym z najczęściej dyskutowanych ze względu na kilkukrotnie wprowadzane przez twórców zmiany. Teraz, wraz z udostępnieniem wszystkich części "Gwiezdnych wojen" na Disney+, fani zauważyli, że fragment został przemontowany po raz kolejny.

"Gwiezdne wojny: Nowa nadzieja". Czy Han Solo strzelił pierwszy?

"Czy Han Solo strzelił pierwszy?" To pytanie od lat zadają sobie fani "Gwiezdnych wojen". W wersji z 1977 roku tak właśnie było, ale 20 lat później George Lucas doszedł do wniosku, że takie zachowanie nie przystoi bohaterowi i dodał scenę ze strzelającym Greedo. Fani nie byli zachwyceni tym, jak to wyszło, i filmowcy też chyba się z nimi zgodzili, bo "majstrowali" przy tej scenie jeszcze kilka razy. Choćby w wersji wydanej na Blu-ray w 2011 roku pojawiło się ujęcie Greedo strzelającego przed Hanem, trwające niecałą sekundę. To dawało dziwaczny efekt.

Tym razem montażyści sprawili, że Han Solo i łowca nagród strzelają w tym samym momencie (co po raz pierwszy można było zobaczyć w wersji z 2004 roku), a zanim to się stanie, stwór ma nawet szansę coś powiedzieć (brzmi to jak "Maclunkey"). Koniec jest oczywiście taki sam - Greedo zostaje zabity. 

Podobno o zmianie decydował sam Lucas. Jak donosi serwis Vox, zabieg nie spotkał się jednak z pozytywną reakcją. Padają słowa o fali konsternacji przeplatanej rozbawieniem.

W grudniu tego roku na ekrany kin wejdzie dziewiąta część sagi, która ma być pożegnaniem ze Skywalkerami.

Z kolei na Disney+ zadebiutował serial pierwszy aktorski serial z uniwersum "Star Wars" - "The Mandalorian". Pierwszy odcinek zbiera bardzo dobre recenzje.

Więcej o:
Komentarze (30)
Disney+ zmienił jedną ze scen w filmie "Gwiezdne wojny: Nowa nadzieja"
Zaloguj się
  • tenare

    Oceniono 36 razy 36

    Han Solo był wyjętym spod prawa, nieobliczalnym awanturnikiem.
    Więc to, ze strzelił pierwszy wcale mu nie ujmuje, lecz wręcz podkreśla jego buntowniczy, barwny charakter.
    Potem Lucas przerobił go na słodko pierdzącego "bohatera", któremu "nie przystoi".
    I spieprzył narrację.

  • geoboss

    Oceniono 8 razy 8

    A wiecie, że Jarek na negocjacje zawsze zabierał pistolecik i kładł na stół?
    I tez grał w filmie?

  • saves

    Oceniono 7 razy 7

    Disney to niech się zajmie kręceniem Bambi, a nie Star Wars. Dziesiątki pisarzy stworzyło w setkach książek spójne uniwersum, a ci wywalili wszystko do kosza i zrobili swoje. Goowniane.

  • qeton

    Oceniono 8 razy 4

    To nie koniec zmian w Gwiezdnych Wojnach. Podobno pojawi się nieślubne dziecko mistrza Yody i R2-D2, które przejmie władzę dużo, dużo później, w odległej galaktyce...

  • fajnybrat

    Oceniono 12 razy 4

    Han Solo powinien wyjść za mąż za Luke'a - wtedy będzie maksymalnie poprawnie politycznie.

  • partia_niewidzialnych

    Oceniono 15 razy 3

    To oczywiste, że Hans Olo strzela pierwszy. Niemcy zawsze strzelają pierwsi.

  • birdy-niam-niam

    Oceniono 1 raz 1

    no tak...
    problemy tzw. pierwszego świata.
    i gazeta rozpisująca się na ten temat.

  • bialywywiad

    Oceniono 1 raz 1

    Jaro VS Tusk. Winda.

  • dr_dundersztyc

    Oceniono 3 razy 1

    Też mi coś. Najwięksi fani PiSu, tzw. urnowe podnóżki są w stanie znaleźć przecinek w niewłaściwym miejscu wypowiedzi ich idola Naczelnika Kaczyńskiego. Między wyborami swoje życie spędzają na dogłębnym studiowaniu każdej wypowiedzi i każdego gestu Naczelnika, marząc by być jak On.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX