Najlepsze brytyjskie kino w TV. O zemście, która najlepiej smakuje na zimno

Tajemnica, zdrada i zemsta, czyli nowy sezon znakomitego miniserialu "Doktor Foster" w poniedziałek w Ale kino+.

Jeśli co jakiś czas wpadacie na naszą Gazetową Kulturę czy na bloga wTelewizji.pl znacie moją słabość do brytyjskich seriali. Słabość, którą celebruję z przyjemnością, i namawiam do niej innych. W październiku telewizja Ale kino+ daje mi ku temu wyborną okazję: drugą serię odcinkowej opowieści "Doktor Foster", w której znajduję prawie wszystko, co brytyjskie telewizje mają do zaproponowania najlepszego. Dlaczego prawie? Bo cenię sobie również humor i dystans bohaterów ich produkcji do siebie i świata, a "Doktor Foster" jest opowieścią na serio. I to bardzo. Bardzo.

I chociaż nie jest typowym kryminałem, to napięcia może mu zazdrościć wiele docenianych i szanowanych thrillerów. Tych odcinkowych, i tych, które widzieliście w kinach. Scenariusz jest dopracowany w każdym szczególe, a klimat, chociaż bywa duszny, głównie za sprawą atmosfery ciągłej niepewności, wciąga głębiej i głębiej w tę historię. Co docenili również brytyjscy akademicy nominując miniserial do BAFTY za 2016 roki w kategorii najlepszy miniserial, i do Broadcast Award dla najlepszego serialu dramatycznego. Otrzymał również Krajową Nagrodę Telewizyjną Wysp Brytyjskich.

'Doctor Foster''Doctor Foster' reż. Jeremy Lovering, BBC, 2016

Jako, że miniserial można oglądać bez znajomości sezonu pierwszego, ale zawsze lepiej znać wszystkie konteksty, przypomnę od czego się zaczęło. Główną, choć nie jedyną bohaterką, jest tytułowa pani Foster. Poznaliśmy ją jako zadowoloną z życia matkę, żonę i lekarkę. Rodzina była dla niej najważniejsza do tego stopnia, że gotowa była dla niej poświęcić swoją karierę, którą układała tak, żeby nigdy nie płaciły za nią dzieci czy mąż. Ale, jak to w życiu bywa, czasami jest tak, że zrobisz wszystko dobrze, i wydaje się, że życie toczy się tak jak powinno, a potem ktoś wyciąga jedną cegiełkę z tej misternie ułożonej budowli, i wszystko zaczyna się chwiać i sytuacja robi się nerwowa. To właśnie stało się udziałem pani doktor.

'Doctor Foster' reż. Jeremy Lovering, BBC, 2016'Doctor Foster' reż. Jeremy Lovering, BBC, 2016 mat. prasowe

Tą cegłówką, klockiem rozwalającym jej życie, był blond włos na szalu jej męża. Ów zasiał wątpliwość, którą próbując rozwiać, mimo kłód rzucanych jej pod nogi przez znajomych, doprowadziła ją do mocno nieprzyjemnych spraw dotyczących jej życia, i życia jej męża. A zemstę planuje na zimno.

W tym sezonie wracamy do pani doktor po dwóch latach od rozstania z mężem. Nasza bohaterka próbuje od nowa ułożyć sobie życie i relacje ze światem. I gdy wydaje się być na dobrej drodze, za sprawą powrotu wiarołomnego małżonka wraz z kolejnymi tajemnicami, odbudowywane życie znowu zaczyna się rozpadać.

Plus genialna rola Suranne Jones, od której oczu i rozumu nie można oderwać, więc o kolejnych odcinkach i powtórkach będę przypominał w Polecajach TV na blogu wTelewizji.pl

Ale kino+ środa godz. 20:10
Doktor Foster 2 (Doctor Foster) - serial obyczajowy, Wielka Brytania 2016, wyk. Suranne Jones, Tom Taylor, Bertie Carvel, Thusitha Jayasundera, Shazia Nicholls, Jodie Comer, Victoria Hamilton, Adam James, Martha Howe-Douglas, Sara Stewart (51 min)

Więcej o:
Komentarze (1)
Najlepsze brytyjskie kino w TV. O zemście, która najlepiej smakuje na zimno
Zaloguj się
  • pani_libusza

    Oceniono 3 razy 3

    Pierwszy sezon był rewelacyjny, mam nadzieje ze drugi utrzyma ten sam wysoki poziom.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX