• 'Goncharov' - nieistniejący film - jest tak popularny, że Scorsese już się do niego przyznaje

    "Goncharov" - nieistniejący film - jest tak popularny, że Scorsese już się do niego przyznaje

    Nie zdziwcie się, jeśli usłyszycie o zapomnianym na lata filmie "Goncharov" z 1973 roku. To od jakiegoś czasu bodaj najpopularniejsze w sieci dzieło Martina Scorsesego, o którym z przejęciem rozpisują się media na całym świecie, a także tysiące użytkowników social mediów. To także przykład jednego z najbardziej udanych internetowych żartów ostatnich lat, który przybrał taką skalę, że za ciosem poszedł sam reżyser i przyłączył się do wspólnej zabawy.

    Justyna Bryczkowska
  • Podbiła Eurowizję, 'Małych Gigantów' i 'Must Be The Music'. Jak dziś wygląda Olivia Wieczorek?

    Podbiła Eurowizję, "Małych Gigantów" i "Must Be The Music". Jak dziś wygląda Olivia Wieczorek?

    19-letnia dziś Olivia Wieczorek to weteranka programów telewizyjnych i konkursów wokalnych, z których często wracała jako zwyciężczyni. To ona była pierwszą reprezentantką Polski na dziecięcej Eurowizji po dłuższej przerwie naszego kraju od udziału w tym konkursie i choć nie wygrała, przetarła szlaki Roksanie Węgiel i Viki Gabor. Wciąż rozwija talent wokalny. Jak się zmieniła?

    Iga Gromska
  • Jenna Ortega zawsze była porównywana do Wednesday Addams. Gdy zadzwonił Burton, myślała, że to żart
  • Barbara Brylska nigdy nie pogodziła się ze śmiercią córki. Mówiła, że nie ma po co żyć

    Barbara Brylska nigdy nie pogodziła się ze śmiercią córki. Mówiła, że nie ma po co żyć

    Role w filmach, w których grała, przeszły do historii kina. Jednak najtrudniejszy scenariusz, z jakim musiała się zmierzyć, napisało jej życie. Przeżyła niewyobrażalną tragedię. Próbowała tłumić rozpacz, poświęcając się pracy. Mówiła, że nie ma, po co i dla kogo żyć, krzyczała, że chce odejść. To syn trzymał ją przy życiu. Gdy wpadała w histerię, mówił "Mamo, nie umieraj".

    Roksana Pamuła
  • W nowym kryminale Netfliksa postaci nie używają iPhonów. Bo to zdradza fabułę

    W nowym kryminale Netfliksa postaci nie używają iPhonów. Bo to zdradza fabułę

    "Oglądałam 'Wednesday' i myślałam, że dyrektorka szkoły to zła postać. Ale potem zobaczyłam, że używa laptopa z jabłuszkiem i już wiedziałam, że nie może być negatywną bohaterką" - podzieliła się wrażeniami z seansu czytelniczka Marta. I ma całkowitą rację. Rian Johnson wyjawił tę branżową tajemnicę w jednym z wywiadów już przy premierze filmu "Na noże". Dlatego też w drugiej części tego kryminału bohaterowie korzystają z innych telefonów.

    Justyna Bryczkowska
  • Ukraiński 'X Factor'. Juror zniszczył cenną gitarę uczestnika. Była prezentem od ojca
  • Jasper z sagi 'Zmierzch' spotkał się z filmową rodziną Cullenów. 'Wyglądają lepiej niż wcześniej'
  • Ludzie oszaleli na punkcie sceny tańca Wednesday. Zobaczcie reakcję ekipy filmowej
  • W naszej ostatniej rozmowie dwa dni przed śmiercią Jacek powtarzał: Kurde. Strasznie jestem dumny z tej płyty

    W naszej ostatniej rozmowie dwa dni przed śmiercią Jacek powtarzał: Kurde. Strasznie jestem dumny z tej płyty

    - Jacek zmarł na 10 dni przed premierą pierwszego singla. Kiedy teraz opowiadam o "Monomieście", czuję się trochę, jakbym stał za szybą. Ta dysocjacja jest niesamowita (...) Przez ostatnie trzy lata jego życia byliśmy ze sobą blisko i bardzo się zaprzyjaźniliśmy. Wybebeszaliśmy się przed sobą, co myśmy w tym życiu już nawyrabiali. Bardzo dużo z tego opowiadania zostało na płycie zawarte - dla mnie to nie są rzeczy obojętne. Z wieloma tekstami się bardzo identyfikuję, jeszcze w kontekście tego, że Jacek umarł. Dlatego ta płyta ryje mi banię - opowiada Michał "Dimon" Jastrzębski o debiutanckim albumie grupy Monofon.

    Justyna Bryczkowska
  • Nierówno sieka, robi bałagan w kuchni i mówi, że nie jest kucharzem. Makłowicz 'niczego ani nikogo nie udaje'

    Nierówno sieka, robi bałagan w kuchni i mówi, że nie jest kucharzem. Makłowicz "niczego ani nikogo nie udaje"

    Mówi się, że jest jak zupa pomidorowa, bo wszyscy go lubią. On sam za pomidorówką nie przepada, ale przyznaje, że lubi memy, na których się pojawia i czuje się głęboko zaszczycony, kiedy ktoś robi sobie z nim tatuaż. Sam o sobie mówi, że jest "historykiem bez dyplomu" i dziennikarzem, ale "nie kucharzem". Co więcej, opowiada, że od występowania przed kamerą woli wręcz pisać, ale na pisanie książek jest za leniwy. O tym, za co Polacy kochają Roberta Makłowicza, można by napisać całą książkę i ciągle tematu nie wyczerpać.

    Justyna Bryczkowska