Jerzy Hoffman

  • "Pan Wołodyjowski". Łomnicki nie chciał grać małego rycerza. Hoffman go przechytrzył

    "Pan Wołodyjowski". Łomnicki nie chciał grać małego rycerza. Hoffman go przechytrzył

    28 marca 1969 roku w kinach zadebiutował "Pan Wołodyjowski". Jerzy Hoffman nigdy nie ukrywał, że za trylogię Sienkiewicza wziął się od tyłu, bo przeczytał ją w niechronologicznej kolejności. Jako pierwszy powstał więc "Pan Wołodyjowski", który kończy "szereg książek pisanych w ciągu kilku lat i w niemałym trudzie - dla pokrzepienia serc" przez Sienkiewicza. Hoffman zrobił to, co się nie udało Aleksandrowi Fordowi - to właśnie on miał w latach 60. nakręcić "Potop" na podstawie scenariusza, którego nikt nigdy nie zobaczył.

    oprac. Maja Piskadło
  • Tak nie ufał koniom, że "jeździł" na plecach statysty. Kulisy "Ogniem i mieczem" były równie ciekawe, co film

    Tak nie ufał koniom, że "jeździł" na plecach statysty. Kulisy "Ogniem i mieczem" były równie ciekawe, co film

    Mało co w polskim kinie dorównuje rozmachem "Ogniem i mieczem" w reżyserii Jerzego Hoffmana. Do nakręcenia produkcji zużyto 130 km taśmy filmowej, zatrudniono tysiące statystów, z pietyzmem odtworzono XVII-wieczne wnętrza i kostiumy, zrealizowano karkołomne sceny batalistyczne przy udziale setek koni i innych zwierząt, a do wykonania efektów specjalnych zatrudniono też Machine Shop - tę samą firmę, która pracowała nad takimi filmami jak "Braveheart - Waleczne Serce" i "Terminator 2". Sam scenariusz miał siedem różnych wersji, a przy wszystkich pracował sam reżyser. Od premiery filmu minęły już 22 lata, tym ciekawiej jest więc zobaczyć, jak praca nad polską superprodukcją wyglądała od kulis.

    oprac. Justyna Bryczkowska
  • Nieznane zdjęcia z planu kultowego filmu "Trędowata". Nigdy wcześniej ich nie publikowano

    Nieznane zdjęcia z planu kultowego filmu "Trędowata". Nigdy wcześniej ich nie publikowano

    W 1976 roku reżyser Jerzy Hoffman kręcił zdjęcia do "Trędowatej" między innymi w urokliwym Zamku Książ w Wałbrzychu. Po wielu latach od premiery kultowej produkcji ekipa Zamku podzieliła się zdjęciami, które wtedy wykonano na planie. Jak czytamy we wpisie, fotografie, na których widać kwiat polskiego aktorstwa tamtych lat, w tym Annę Dymną, Gabrielę Kownacką i Piotra Fronczewskiego, nie były nigdy wcześniej publikowane.

    oprac. Justyna Bryczkowska
  • "Im bardziej się stara, tym gorzej jej to wychodzi". Natasza Urbańska się nie poddaje - będzie nowy album
  • Hoffman, 3D i plejada gwiazd. "Pięć milionów jak nic" [NOWY TRAILER]