"Mroczny Rycerz powstaje" - fani grożą śmiercią (nielicznym) krytykom [RECENZJE]

Przekleństwa, a nawet groźby śmierci kierują oburzeni fani w kierunku tych krytyków, którzy "odważyli się" negatywnie ocenić film "Mroczny Rycerz powstaje". Większość dziennikarzy jest jednak zachwycona najnowszą produkcją Christophera Nolana.
"Mroczny Rycerz powstaje" wchodzi na ekrany amerykańskich kin w najbliższy piątek (polscy widzowie muszą poczekać do 27 lipca), więc w tamtejszej prasie pojawiły się już recenzje ostatniej części trylogii, w której w rolę Batmana wcielił się Christian Bale.

Większość dziennikarzy już po pokazach prasowych, mimo podpisanych umów zakazujących im zdradzania swoich opinii przez pewien czas, nie wytrzymała i chwaliła. Ci, którzy w ostatnich dniach opublikowali mniej entuzjastyczne recenzje, stali się celem ataków fanów Mrocznego Rycerza, choć oni filmu jeszcze nie widzieli.

Mam nadzieję, że umrzesz!

To jeden z najmocniejszych komentarzy, które pojawiły się pod negatywnymi recenzjami filmu Nolana. Tego rodzaju wpisy internautów skierowane w stronę krytykujących nowego Batmana doprowadziły do tego, że administratorzy strony Rotten Tomatoes, na której pojawiają się recenzje z różnych źródeł, zostali zmuszeni do zamieszczenia ostrzeżenia w tej sprawie i usunięcia niektórych komentarzy z groźbami.

Pod tekstem Christy Lemire z Associated Press, która jest zawiedziona nowym Batmanem, znalazły się nie tylko postulaty, by ją zwolnić, ale także seksistowskie komentarze, np. "Głupota i estrogen biorą u niej górę. Wracaj do kuchni". Wszystko m.in. przez to, że jej zdaniem produkcja jest przeładowana i pozbawiona iskry, która stanowiła o sile "Dark Knight", recenzentka określa trzecią część trylogii Nolana mianem "sromotnego rozczarowania".

Z wieloma nienawistnymi komentarzami, w tym groźbami śmierci, musiał zmierzyć się również Marshall Fine, który porównał "Mroczny Rycerz powstaje" do... sequela "Transformers". Jego strona internetowa na pewien czas znikła nawet z sieci - nie wiadomo, czy z powodu gróźb, przeciążenia łączy z powodu zainteresowania jego opinią, czy ataku rozwścieczonych hakerów. Recenzent próbuje się bronić. - W stosunku do innych filmów byłem bardziej wymagający. Przeczytajcie moje recenzje "Transformers", "G.I. Joe" czy kilku innych tytułów, które bardzo, bardzo mi się nie podobały. To, co teraz napisałem to uzasadniona reakcja zawiedzionego widza - mówi.

Christopher Nolan podczas londyńskiej premiery "Mroczny Rycerz powstaje" usprawiedliwiał w pewien sposób reakcje fanów. - Batman utrzymuje się na fali od ponad 70 lat i jest ku temu jakiś powód. Ma w sobie coś ogromnie pociągającego, więc ludzie reagują na niego w taki sposób - powiedział.

Większość zadowolona

Zdecydowana większość dziennikarzy docenia nowy film Nolana. Todd McCarthy z Hollywood Reporter porównuje go do innych komiksowych ekranizacji ( "The Avengers" oraz "Niesamowitego Spider-Mana") i stawia film Nolana dużo wyżej. - Trylogia Batmana sprawia, że cały konkurencyjny świat Marvela (wydawnictwo komiksowe - red.) wygląda głupio i dziecinnie - ocenia. W podobnym tonie wypowiada się Matthew Leyland z TotalFilm.com. - W "Avengers" jest być może więcej ciętych ripost, ale film o Batmanie ma to, czego tamtemu zabrakło: emocjonalne zaangażowanie, prawdziwe poczucie zagrożenia oraz pogłębione ludzkich dramaty.



Wielu recenzentów podkreśla ogromne oczekiwania fanów, którym starają się sprostać twórcy "Mroczny Rycerz powstaje". Muszą nie tylko spróbować dorównać poziomem docenionej przez dziennikarzy i fanów drugiej części trylogii z Heathem Ledgerem w roli Jokera, ale także umiejętnie pozamykać wszystkie wątki z poprzednich dwóch filmów. Zdaniem większości dziennikarzy, udało im się. - Chris Nolan przeszedł samego siebie i stworzył arcydzieło - pisał jeden z nich tuż po pokazie. Widzowie będą mogli to sprawdzić już niedługo.

Więcej o:
Komentarze (43)
"Mroczny Rycerz powstaje" - fani grożą śmiercią (nielicznym) krytykom [RECENZJE]
Zaloguj się
  • Gość: jm

    0

    To bardzo dobry film - nic dodać, nic ująć.
    Fantastyka. eu

  • satjez

    Oceniono 31 razy 1

    Nic nie przebije Batmanów Burtona. Batman to postać surrealistyczna a nie jakiś koleś w latającym czołgu i kamizelce kuloodpornej. Niezrozumienie klimatu przez Nolana jest porażające. Nieważne ile wybuchów tam wsadzimy. Już kreskówka Bruce'a Tima miała więcej klimatu.

  • Gość: sdfsd

    Oceniono 33 razy -9

    Nienawidzę komiksów. Po prostu nie trawię. Filmy bazujące na komiksach wydają mi się żenujące i głupie. Ale przyznaję batmany wszystkie oglądałam. Ta seria w jakiś sposób jest czymś więcej niż komiksem. To po prostu świetne kino. No ale pewnie to estrogen przeze mnie przemawia. Może wrócę do kuchni...

  • mecenas_misiura

    Oceniono 18 razy 10

    Wystrzałową miał premierę, nie ma co.

  • cartman6666

    Oceniono 28 razy 6

    Zgadzam się z Albinem. Nolan ma na koncie świetne filmy (np. rewelacyjne "Memento"), ale Batmany zupełnie mu nie wyszły. Moim skromnym zdaniem jedynie Tim Burton oddał istotę komiksu, czyli dwoistość postaci. Bruce Wayne w filmach Burtona to trochę niefrasobliwy milioner, którego nikt nie podejrzewa nawet, że ma w sobie ciemną stronę. Dopiero jak wdziewa kostium Batmana, staje się zdycydowany, mroczny i brutalny. Genialnie odegrał to Michael Keaton. Bale jest właściwie Batmanem cały czas. Snuje się po ekranie z zasępioną miną, czy jest w kostiumie czy bez.
    No i jak napisał Albin - czy ktoś pamięta dziś fabułę tych filmów? Założę się, że nieliczni. "Batman" i "Batman Returns" to były proste historie, pięknie opowiedziane. Oglądajac niekończące się rozwałki w filmach Nolana, łapałem się na myśli "ale o co oni się właściwie tak tłuką".
    Oczywiście Nolan nakręcił o niebo lepsze filmy niż np. "Batman i Robin", ale i tak niespecjalnie chce mi się iść na nowe dzieło.

  • dareoszek

    Oceniono 14 razy -6

    polscy widzowie zawsze będą czekać - taka jest cena syfiastego popezetpeerowskiego systemu

  • Gość: x

    Oceniono 3 razy 1

    Dobrze że pogoda na piątek w końcu się klaruje.

  • khysiek

    Oceniono 2 razy 0

    Uuuuu, jak ktoś mówi że to coś jest słabsze od Mrocznego Rycerza to faktcznie istnieje drugie dno.

  • olusiacp

    0

    szkoda ze prometeusz nie mial dzikich fanow.. na moim newsfeedzie zaroilo sie od negatywnych komentarzy.. mysle sobie eh.. a niech hrapkowicza i czerkawskiego ktos zadusi;-)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX