"Jesteś Bogiem" najpopularniejszym polskim filmem roku. W trzy tygodnie

Trzy tygodnie zajęło "Jesteś Bogiem" przyciągnięcie do kin większej publiczności niż udało się zgromadzić tegorocznemu polskiemu kandydatowi do Oscara - "W ciemności". Film Leszka Dawida jest najchętniej oglądaną polską produkcją tego roku.
Sukces frekwencyjny polskiego kina? Do tej pory odnosiły go przede wszystkim produkcje, na które nauczyciele chętnie zabierali swoich uczniów w ramach szkolnych wycieczek (w zeszłym roku choćby "Bitwa Warszawska 1920") czy komedie romantyczne ("Listy do M.). Teraz "Jesteś Bogiem" opowiadający historię Magika i hiphopowego składu Paktofonika znalazł się już w trójce najpopularniejszych filmów wyświetlanych na dużym ekranie w 2012 roku, niezależnie od kraju, w którym został wyprodukowany. Do tej pory obraz obejrzało 1 237 455 widzów.



Pokonując "W ciemności" Agnieszki Holland, który zgromadził 1 178 933 widzów, "Jesteś Bogiem" ustępuje tylko "Madagaskarowi 3" (1 694 066 widzów) oraz "Epoce lodowcowej 4" (1 525 152 widzów).

Wygląda na to, że może jeszcze powalczyć o lepszą lokatę - w ciągu ostatniego tygodnia do kin na film Dawida poszło ponad 200 tysięcy osób. Jeśli ta tendencja by się utrzymała, "Jesteś Bogiem" miał szansę w ciągu kolejnych dwóch-trzech tygodni awansować w rankingu, nawet na pierwsze miejsce.

Opowieść o Magiku raczej nie ma jednak szans na awans do pierwszej dziesiątki wszech czasów pod względem frekwencji wśród polskich produkcji. Na szczycie tej listy znajdują się "Krzyżacy" z 1960, który obejrzało w kinach ponad 32,2 mln osób, a zamyka ją "Faraon" z 1965 roku z wynikiem ponad 9,4 mln widzów. W tym zestawieniu nie ma jednak żadnego polskiego tytułu, który powstał w XXI wieku. "Najmłodszy" film to "Seksmisja" z 1984 roku (na siódmym miejscu z wynikiem ponad 11 mln widzów).

Więcej o:
Komentarze (42)
"Jesteś Bogiem" najpopularniejszym polskim filmem roku. W trzy tygodnie
Zaloguj się
  • Gość: asdf

    Oceniono 11 razy 5

    jesteś debilem czy udajesz ? chodzi o ogólna liczbę ludzi którzy widzieli te filmy w kinach

  • pgpolock

    Oceniono 6 razy 4

    Widzicie plakat? to prekursorzy.
    Gimbaza ( sezonowcy) nie zwrócili nawet na to uwagi.

  • Gość: nn

    Oceniono 8 razy 2

    Ten film jest niestety żenująco słaby, tak samo jak martyrologiczne gnioty robione za kasę Instytutu Sztuki Filmowej czy "komedie" dla troglodytów. Wbrew pozorom, to ta sama rechocząca widownia, frekwencja nie świadczy o jakości filmu a wyłącznie o tym że wielu osiedlowych obszczymurków z podobnie szarym życiem udaje "hiphopowców"... ;)

  • Gość: Kamilos26

    Oceniono 2 razy 2

    a teraz spójrzmy an wypowiedzi osób które atakują krytykujących film: @sa "jesteś zerem a Twoje życie to dno", @zobaczymy się później "kasztanie (...)musisz być ładnie upośledzony", @grot „ładnym jesteś przyjebem a zajebać to mogę Tobie”, @asdf "jesteś debilem czy udajesz" - oto poziom widzów tego filmu, którzy patrzą tylko że opisuje ich środowisko, prosta młodzież nie patrzy na to jakiej jakości jest film. Raczej skończycie bez perspektyw i przyszłości, zajadle atakując na forach internetowych ludzi o odmiennym zdaniu, będąc zbyt mało rozgarniętymi żeby mieć sensowne kontrargumenty. Czym innym jest to co napisały dzieci wymienione powyżej, a czym innym sensowna dyskusja jaka wymienił ze mną @oktan

  • needmoney

    Oceniono 2 razy 2

    Jaki morał ? Jak się zainwestuje w promocję to wszystko można wylansować ... nawet dodę jak piosenkarkę.

  • Gość: hcwarmia

    Oceniono 10 razy 2

    jedno cały czas mnie dziwi z tym filmem, dlaczego nie zrobili po prostu filmu o Magiku, od kalibra, albo i wcześniej po paktofonike. wtedy bym rozumił, po co jest ten film. ale kaliber nie pasował do scenariusza i wydumanych bzdetów reżysera. ot, taka historyjka, a mógł być film o historii genialnego kolesia w historii polskiego rapu.

  • a.jurcan

    Oceniono 5 razy 1

    ciekawe dlaczego? misie maja do wyboru "bitwe pod wiedniem", "zolwika samiego" albo "zakochana bez pamieci".. no litosci.

  • Gość: Wionczyk

    0

    Jak chodzi o klasyfikację wszechczasów, to filmy takie jak "Krzyżacy " powinny z niej wypaść, bo grają w innej lidze - filmów na które masowo i często bez sensu i refleksji biegają wycieczki szkolne. Takie podbijanie frekwencji jest nieuczciwe.

  • Gość: kaliber 45

    Oceniono 2 razy 0

    Naprawdę bym zobaczył drugą część i nie robię sobie jaj wbrew pozorom.
    Musiałby to być prequel a tytuł też mogę podsunąć " Plus i minus".
    Tylko znajdźcie lepszego Daba i Jokę ;)
    Teraz mogę podać, reżyserze numer konta ;P

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX