Za tych, co na morzu

Zaczyna się jak świeże jeszcze "Na głębinie" Baltasara Kormakura (islandzki film o jedynym ocalonym z katastrofy kutra rybackiego), a kończy jak "Paranormal Activity". Aaron (George McKay, grający wcześniej głównie małe rólki, m.in. w "Oporze" i "Piotrusiu Panu" z 2003 r.) po raz pierwszy wypływa na połów. Z liczącej sześć osób załogi powraca tylko on. Nie dość, że dręczą go wyrzuty sumienia (wśród rybaków był jego starszy, uwielbiany przez lokalną społeczność brat), to jeszcze pozostali mieszkańcy mają mu za złe, że nie zginął z pozostałymi. Jak śmiał się uratować? A może to on był odpowiedzialny za tragedię?

Aaron nie wytrzymuje tego psychicznie. Nie pamięta, co się stało, ale zaczyna wierzyć, że za tragedię odpowiada Morski Diabeł z miejscowych legend. Chłopak sądzi, że jego brat żyje i da się go uratować - wystarczy wyciągnąć go z brzucha bestii.

"Za tych, co na morzu" to intrygujący dramat debiutującego w pełnym metrażu reżysera i scenarzysty Paula Wrighta. Wydaje się jednak, że twórca chciał zmieścić w tym filmie zbyt wiele, czyniąc z niego nie do końca strawny miszmasz. Dla tych, którzy nie boją się filmów, które sporo osób może podsumować w internecie krótkim "WTF?".

Ocena Film.Gazeta.pl: 3/6

Ocena Gazety Co Jest Grane: 3/6 - Ten dramat znajdzie widzów wśród miłośników ambitnego kina artystycznego. Mnie jednak nie zachwycił. Jak w wielu debiutach panuje w nim nadmiar wszystkiego, a w dążeniu do ekranowej magii reżyser często przekracza granicę pretensjonalności



Za tych, co na morzu (For Those in Peril)
Dramat; Wielka Brytania 2013; 93 minuty
Reżyser: Paul Wright; Występują: George MacKay, Kate Dickie, Michael Smiley
Dystrybutor: Tongariro Releasing

Więcej o: