7 powodów, dla których powinniście pójść na "Bogów"

Od dziś "Bogowie" są już na ekranach kin. Oto 7 powodów, dla których powinniście zobaczyć nowy film Łukasza Palkowskiego.
1) Bo to film, który nie próbuje w dwie godziny streszczać całego życiorysu czy 10-letniego okresu z życia bohatera (jak choćby "Wałęsa. Człowiek z nadziei"). Scenarzysta znalazł interesujący, krótki okres w życiu Religi i opowiada nam o nim, bo to wciągająca historia z charyzmatycznym bohaterem, a nie dlatego, że to ważna postać.

2) Bo nie traktuje świata przedstawionego śmiertelnie poważnie, mimo że tematyka jest śmiertelnie poważna. A jednocześnie humor nie jest wysilony i zawsze wynika z kontekstu lub z osobowości postaci. No i jest autentycznie zabawny.

3) Bo to chyba drugi polski film - po wspomnianym "Wałęsie" - w którym w głównej roli nie widać aktora, a postać. Kot to po prostu Religa. Tak samo, jak Więckiewicz był Wałęsą. Tyle, że "Wałęsa. Człowiek z nadziei" nie był dobrym filmem.

4) Bo chyba pierwszy raz miałem ochotę kibicować bohaterowi zbiorowemu w polskim filmie. Zabrzańska ekipa Religi jest może trochę przerysowana, ale za to przesympatyczna. Miałem też ochotę kibicować samemu Relidze - mimo że film nie jest wcale laurką dla słynnego doktora.

5) Bo to film, który opowiada historię rozgrywającą się w PRL-u nie skupiając się na PRL-u. Lata 80. w filmie Palkowskiego to jedynie estetyczny sztafaż, a nie polityka. Tu stary fiat, tam dywan na ścianie, gdzie indziej obskurny socjalistyczny bar. To tylko tło. Scenarzysta jest niezwykle zdyscyplinowany i na pierwszym planie przez cały czas jest jedynie historia zabrzańskiej kliniki.

6) Bo nigdy nie widziałem polskiego filmu z tak pięknie niewidocznymi efektami specjalnymi. Mam tu na myśli sceny operacji. Nie wiem, gdzie tu było CGI, gdzie practical effects, a gdzie prawdziwe mięso.

7) Bo to pierwszy polski film, który w idealnych momentach wykorzystuje amerykańską muzykę, bez efekciarstwa czy narażania się na śmieszność.



Autor jest założycielem i administratorem fanpage'a Bardzo złe filmy, który z reguły zajmuje się wszystkim tym, co w kinematografii najgorsze.



Współproducentem filmu "Bogowie" jest Agora S.A., wydawca portalu Gazeta.pl

Przeczytaj biografię słynnego polskiego kardiochirurga Zbigniewa Religi >>