Dawid Ogrodnik śpiewa "Ona tańczy dla mnie". Zobacz, jak spełnia amerykański sen na polskiej ziemi - jest zwiastun filmu "Disco polo"

Największe hity disco polo, takie jak "Jesteś szalona" czy "Ona tańczy dla mnie" znają prawie wszyscy, nawet ci, którzy na co dzień nie słuchają takiej muzyki. W najnowszym filmie Macieja Bochniaka w roli chłopaka marzącego o karierze w showbiznesie, śpiewającego takie hity, zobaczymy Dawida Ogrodnika. Obok niego zagrają także m.in. Tomasz Kot i Joanna Kulig, pojawią się także gwiazdy disco polo. Jako pierwsi pokazujemy zwiastun zapowiadający produkcję.
Szalone lata dziewięćdziesiąte, gdy nad Wisłą zagościła wolność, a cała Polska śniła amerykański sen. Wielka transformacja, gorączka złota, spełniają się marzenia "od zera do Rockefellera". Tomek i Rudy - chłopaki z prowincji napędzani pasją i marzeniami żegnają szarą rzeczywistość i ruszają na podbój discopolowych list przebojów - tak film zapowiadają producenci.



- "Disco polo" nie jest wyłącznie filmem o muzykach i muzyce tego nurtu - podkreśla jednak Bochniak. - Na kanwie perypetii głównych bohaterów - chłopaków z prowincji, napędzanych marzeniami o tzw. lepszym życiu i szybkiej karierze w showbiznesie, chcemy opowiedzieć o kawałku naszej najnowszej historii, o polskiej mentalności, o pogoni za sukcesem i marzeniami w zderzeniu z realiami kapitalizmu - dodaje reżyser.

Bochniak to autor głośnego pełnometrażowego dokumentu "Miliard szczęśliwych ludzi", opowiadającego o chińskiej przygodzie zespołu Bayer Full. Nad scenariuszem "Disco polo" pracował razem z Mateuszem Kościukiewiczem. - Muzyka disco polo była pierwszym kulturowym tworem, który pojawił się w Polsce po transformacji. Dlatego w naszym scenariuszu postanowiliśmy pokazać jak ważna była wtedy ta muzyka, w jaki sposób pozwalała spełnić amerykański sen na polskiej ziemi. Historia oparta jest na dość prostej kanwie, czyli od zera do bohatera i z powrotem. Chłopcy dość szybko robią karierę i równie szybko się nią zachłystują - mówi Kościukiewicz.

"To nie filmowa ściema"

W rolach wschodzących gwiazd tego kochanego przez jednych, a wyszydzanego przez innych nurtu muzycznego występują Dawid Ogrodnik, Piotr Głowacki, Joanna Kulig i Aleksandra Hamkało. W "Disco polo" występują m.in. Tomasz Kot, Iwona Bielska, Jacek Koman, Janusz Chabior, Juliusz Chrząstowski i Mariusz Drężek. Na ekranie pojawią się także najpopularniejsi wykonawcy muzyki disco polo: Radosław Liszewski, Tomasz Niecik oraz Robert Klatt.

- Wcześniej nie miałam pojęcia, że świat gwiazd disco polo jest taki barwny. Bajkowe kreacje, dziesiątki par butów przywożonych z Paryża i zmienianych kilka razy dziennie, przeloty helikopterami na koncerty! Poznałam te realia dość szczegółowo. To nie jest filmowa ściema, tylko fakty czerpane z solidnej dokumentacji - opowiadała w rozmowie z "Twoim stylem" Joanna Kulig, która przyznała, że inspirowała się trochę wokalistką zespołu La Strada.

Ogrodnik także podglądał znanych wykonawców. - Filmowy Tomek to jest taka zbitka osobowości prawdziwych muzyków disco polo, których obserwowałem przygotowując się do roli. A byli nimi Zenek Martyniuk, Radek Liszewski oraz zespół Weekend, z którym jeździłem na koncerty. Wtedy dużo rozmawialiśmy nie tylko o scenariuszu, ale o życiu w ogóle: o tym jak oni dochodzili do swojej kariery, jak to wyglądało kiedyś, a jak jest teraz - opowiada aktor.

Jak wyglądała walka o sukces w złotych czasach disco polo? I czy wszyscy Polacy to jedna rodzina? O tym widzowie przekonają się już 27 lutego 2015 roku, kiedy "Disco polo" trafi do kin.