Mały Quinquin

Miniserial w kinie.
Spokojną, małomiasteczkową egzystencję zakłóca seria brutalnych morderstw. Poćwiartowane szczątki ofiar odnajdują się w... krowich wnętrznościach. Śledztwo prowadzi para policjantów (podobno) tak ekscentrycznych, że inspektor Clouseau mógłby być ich najbliższym krewnym. A całej aferze przygląda się tytułowy łobuziak.

Chociaż trudno było w to uwierzyć, to znany z artystycznych dramatów i kina awangardowego Bruno Dumont (ostatnio zrobił świetną "Camille Claudel, 1915") znowu zebrał grupę naturszczyków, tyle że tym razem nakręcił z nią (mini)serial... i to komediowy!

Surrealistyczny, brutalny kryminał komediowy został znakomicie przyjęty w ojczyźnie Dumonta. Znakomite recenzje zbierał zwłaszcza na festiwalu w Cannes, gdzie można było obejrzeć wszystkie cztery odcinki połączone w jeden, prawie 200-minutowy seans. I w ten sam sposób będzie można zobaczyć je u nas. "Mały Quinquin" wchodzi do polskich kin bez pokazu prasowego.



"Mały Quinquin", dramat, komedia, kryminał, Francja 2014, 197 min., reż. Bruno Dumont, występują: Alane Delhaye, Lucy Caron, Bernard Pruvost, Philippe Jore