Bezwstydny Mortdecai **

Depp z wąsem, dowcip z brodą.
Charlie Mortdecai (Johnny Depp) jest dziedzicem angielskiej fortuny, którą zdążył roztrwonić na dzieła sztuki i, zapewne, kosmetyki do pielęgnacji wąsów. Na co dzień zgrywający kozaka, w domu tańczy jak mu zagra urocza małżonka (Gwyneth Paltrow), w której kocha się od zawsze oficer Martland z MI5 (Ewan McGregor). Gdy zaginiony obraz Francisca Goi najpierw się cudownie odnajduje, a potem znowu ginie, Martland prosi Mortdecaia o pomoc w wyśledzeniu płótna, na którym zapisano wskazówki, prowadzące do wielkiego skarbu... Spłukany Mortdecai podejmuje misję, nie wiedząc jeszcze, że w sprawę wplątani są też amerykański kolekcjoner (Jeff Goldblum), rosyjska mafia i międzynarodowy terrorysta.

"Mortdecai" jest niejako oparty na krótkiej serii książkowych thrillerów komediowych autorstwa Kyrila Bonfiglioliego, ukazującej się w latach 70. XX w. Kto wie, może Bonfiglioli - handlarz dziełami sztuki, aktor i mistrz szabli - był nawet ciekawszą postacią, niż jego bohater... A przynajmniej jego książkowy bohater był znacznie bardziej ciekawy, niż to ekranowe wynaturzenie, które właśnie trafiło do kin.

Depp gra tu z dużą przesadą, która czasami bywa irytująca, ale w paru miejscach dostarcza jedne z nielicznych udanych żartów. Większość obsady, mimo wszystko, spisuje się poprawnie, a na specjalne wyróżnienie zasługuje fenomenalny w roli służącego i ochroniarza tytułowego bohatera Paul Bettany.

Reżyser David Koepp ("Sekretne okno") z filmowej wersji przygód wąsatego arystokraty zrobił komedię akcji dla dorosłych - poziom dowcipu jest niski, ale jego granica wiekowa bywa wysoka. Twórcy celowali w pastisz komediowych kryminałów w stylu "Różowej Pantery", ale nie zauważyli, że już "Pantera" była pastiszem. Dowcip zaszedł więc za daleko i stał się zbyt prymitywny.

Wystarczy wspomnieć kilkuminutową sekwencję, w której akcja przenosi się między postaciami, które wymiotują i bohaterami, mającymi odruch wymiotny. Ta parada atrakcji trwa zdecydowanie za długo. Nawet jeśli trafia się parę udanych dowcipów, to w większości przypadków autorzy zrobią wszystko, żeby przed końcem filmu zdążyły się zestarzeć. Depp z wąsem, dowcip z brodą... bezwstydnie zapuszczony ten "Mortdecai".

Ocena: 2/6



"Bezwstydny Mortdecai", komedia, akcja, 100 min., reż. David Koepp, występują: Johnny Depp, Gwyneth Paltrow, Ewan McGregor, Olivia Munn, Jeff Goldblum, Paul Bettany, Aubrey Plaza, Oliver Platt

Więcej o: