Kebab i horoskop *

Nie popełnij błędu - pamiętaj, że za cenę biletu możesz mieć dobrego kebsa.
"Horoskop" (Piotr Żurawski) traci fuchę, której zawdzięcza swoją ksywkę, "Kebab" (Bartłomiej Topa) ma dość mieszania sosu ostrego z łagodnym. Przypadkowi wspólnicy postanawiają udawać speców od marketingu. Ich pierwszym zleceniem będzie ocalenie sklepu z dywanami przed bankructwem. Panowie średnio mają jednak pojęcie o swojej nowej robocie, a pracownicy dywanowego przybytku to niezła ludzka menażeria.

Oglądając "Kebab i horoskop", nie sposób nie pomyśleć o "Rejsie". Absolutnie nie chodzi o to, że "Kebab..." jest równie dobry, tylko o to, że jest idealnym odzwierciedleniem monologu inżyniera Mamonia na temat stanu polskiego kina. "Normalnie... Patrzę, patrzę na to... No i aż mi się chce wyjść z... kina, proszę pana... I wychodzę..." - oto para oszustów staje przed pracownikami sklepu i próbuje nimi kierować, tak naprawdę nie wiedząc, co robi. I scenarzysta nie wie, co robi. I widz nie wie, co robi. W kinie.

Reżyser i scenarzysta Grzegorz Jaroszuk zastosował w swym filmie bardzo sprytną taktykę - próbuje sprzedawać najbardziej czerstwe dowcipy z miną pokerzysty. Wszyscy są tu śmiertelnie poważni, żadna z postaci nawet nie uniesie kącików ust ku górze. "A więc oni opowiadają te żarty na poważnie...", mamy myśleć. A nuż któryś widz się zaśmieje? Bo gdyby podłożyć pod to śmiech z offu, parę osób na pewno by się nabrało.

Różnica między "Kebabem..." a Wojciechem Mannem jest taka, że żarty Manna są naprawdę zabawne a śmiertelna powaga, zachowywana przez niego podczas opowiadania dowcipów, czyni je dwa razy bardziej śmiesznymi. Gdy w podobny sposób opowiada się potworne "suchary", efekt jest podwójnie żenujący.

"Kebab i horoskop" to smutny film o smutnych ludziach. Gdzieś w powietrzu czuć inspirację Jarmuschem, ale i jemu przecież sporo się nie udaje. Aktorzy tacy jak Topa czy Andrzej Zieliński zmarnowali na planie swój cenny czas. Gdyby marnowali czas na planie jakiejś wysokobudżetowej katastrofy, dostaliby przynajmniej przyzwoite honorarium.

Nie wiem jak ze stawianiem horoskopów, ale za cenę biletu możecie mieć bardzo dobry kebab. Wydajcie swoje pieniądze rozsądnie.

Ocena: 1/6



"Kebab i horoskop", dramat, komedia, Polska 2014, 72 min., reż. Grzegorz Jaroszuk, występują: Bartłomiej Topa, Piotr Żurawski, Marek Kalita, Dorota Kolak, Andrzej Zieliński

Więcej o: