Pod ochroną *

Ważny temat nie wystarczy.
Laura (telenowelowa aktorka Julieta Diaz) regularnie pada ofiarą przemocy z ręki swego męża. Gdy mały Matias (debiutujący Sebastian Molinaro) wraca pewnego dnia do domu, zastaje matkę w takim stanie, w jakim w końcu musiał ją zastać - leżącą na podłodze w kałuży krwi. Laurze udaje się wykaraskać. Kobieta wie, że jeśli chce przeżyć, nie może wrócić do domu. Razem z Matiasem rozpoczyna tułaczkę w poszukiwaniu nowego miejsca na Ziemi.

"Pod ochroną" to bardzo prosty film, który - co jest najbardziej bolesne - pewnie równie dobrze mógłby być dokumentem. Temat jest ważki, ale skrycie się pod ochronnym parasolem (ewentualnego) rozpalenia na nowo debaty społecznej i zwrócenia uwagi na ofiary przemocy domowej nie powinien być dla filmu okolicznością łagodzącą.

Poza jedną sceną, w której czuć ogromne napięcie oraz ładnymi zdjęciami Wojciecha Staronia ("Papusza"), dramat Diega Lermana ("Niespodziewanie") kompletnie niczym nie zachwyca. Co najwyżej irytuje: przesadnie irracjonalnymi zachowaniami bohaterów, dziwnymi atmosferycznymi woltami, gdy elementy jakiegoś gatunku równie szybko znikają, co się pojawiają (np. końcówka zdaje się balansować między thrillerem a opowieścią zanurzoną w realizmie magicznym), wszędobylską nudą.

Gdyby Laura i Matias byli prawdziwi, ochrona należałaby się im niezaprzeczalnie. Filmowi opowiadającemu o ich perypetiach - niestety, nie.

Ocena: 1/6



"Pod ochroną", dramat, Argentyna 2014, 95 min., reż. Diego Lerman, występują: Julieta Diaz, Sebastián Molinaro, Marta Lubos, Valentina Garcia Guerrero, Silvia Bayle, Sofia Palomino, Sandra Villani, Carina Resnisky