¬ródło nadziei *****

Różdżkarz Russell Crowe uzdatnił nawet Jaia Courtneya.
Jest kilka lat po bitwie o Gallipoli, czyli największej operacji desantowej I wojny ¶wiatowej. Liczono na to, że zwycięstwo wyeliminuje Imperium Osmańskie z wojny, ale ententa poniosła klęskę. W potyczce pod Samotn± Sosn± wzięło udział trzech synów Joshuy Connora (Russell Crowe). Australijczyk, dręczony wyrzutami żony i sumienia, postanawia wybrać się w podróż do Turcji, by przywieĽć stamt±d ciała poległych dzieci.

"¬ródło nadziei" to reżyserski debiut Crowe'a, który jest dla niego nie tylko powrotem do formy aktorskiej, ale i zwiastunem wielkiej kariery po drugiej stronie kamery. Australijczykowi bardzo zależało na zrobieniu tego filmu, ale niektórzy rodacy mog± uznać go za "zdrajcę" - w filmie obie strony konfliktu zostały równo rozdzielone racjami i przewinami, co może zostać chłodno przyjęte w jego kraju, zwłaszcza w setn± rocznicę Gallipoli.

Inspirowany prawdziwym zdarzeniem - faktycznie znalazł się jeden ¶miałek, który zdecydował się za wszelk± cenę odzyskać to, co zostało z jego walcz±cych w armii potomków, choć losy tego ojca pewnie nijak się miały do przygód, spotykaj±cych głównego bohatera filmu - dramat wojenny to tak naprawdę wiele historii w jednej, a debiutuj±cemu reżyserowi udaje się je fenomenalnie pozszywać. "¬ródło nadziei" to m±dry i nieobawiaj±cy się poruszania trudnej tematyki film o przesłaniu pacyfistycznym, który może posłużyć za bardzo interesuj±c± lekcję niekoniecznie znanej historii. Gdy na scenie zjawia się postać grana przez Olgę Kurylenko ("007 Quantum of Solace", "November Man"), otrzymujemy nienachalny w±tek miłosny. Niektóre momenty s± jak żywcem wyjęte z kina przygodowego, trochę tu elementów komediowych, do tego intrygi polityczne, ciekawie ukazane tureckie tło społeczne, a wreszcie "¬ródło nadziei" można nawet nazwać kinem familijnym - to miło¶ć do synów jest przecież motorem napędowym obrazu i wszystkich działań protagonisty.

Jedyne, co w filmie zgrzyta, to popis niemal nadnaturalnych mocy Connora (być może Crowe uznał, że skoro był Gladiatorem, genialnym matematykiem, Panem i Władc± oraz Noem, to już wszystko mu wolno). Australijczyk z zawodu i powołania jest różdżkarzem i choć nie zawsze potrafi idealnie wskazać miejsce, w którym należy szukać wody, to swym szóstym zmysłem wyczuwa, gdzie należy kopać, by znaleĽć ciało poległego przed laty żołnierza albo w którym kierunku pój¶ć, aby odszukać poszukiwan± przez niego osobę. To zakrawa na science fiction, ale "¬ródło nadziei" jest tak poci±gaj±ce - zasługa w tym również cudownych zdjęć Andrew Lesniego (Oscar za "Władcę pier¶cieni: drużynę pier¶cienia) i odpowiedniej muzyki Davida Hirschfeldera ("Elizabeth") - że da się to Crowe'owi wybaczyć. Zwłaszcza że uznany aktor okazał się pierwszym reżyserem w historii kina, który sprawił, że Jai Courtney gra całkiem nieĽle i wcale przyjemnie się go ogl±da.

Ocena: 5/6



"¬ródło nadziei", dramat, Australia, Turcja, USA 2014, 111 min., reż. Russell Crowe, występuj±: Olga Kurylenko, Jai Courtney, Russell Crowe, Jacqueline McKenzie, Damon Herriman, Cem Yilmaz, Mert Firat, Dan Wyllie, Ryan Corr

Więcej o: