Motyl Still Alice ****

Motyl i skafander.
Alice (Julianne Moore) jest uznaną profesor lingwistyki, która z dnia na dzień zaczyna zapominać wyrazy i szczegóły ze swojego życia. Zaniepokojona, wybiera się na badania. Wyrok - bo inaczej nie można go nazwać - jest niespodziewany i druzgocący. Mimo młodego wieku, kobieta cierpi na wczesne stadium choroby Alzheimera. Jakby tego było mało, problem jest dziedziczny - przebadać powinny się także jej dzieci. Jak Alice poradzi sobie ze stopniową utratą wszystkiego, co decydowało o jej osobowości?

Wiedza zgromadzona przez Alice była jej największym skarbem, w najistotniejszy sposób kształtowała to, kim jest i jak postrzega się główna bohaterka dramatu. Jak pogodzić się ze świadomością stopniowej utraty siebie i wszystkiego, co tworzyło się przez lata? Podobny problem znam z autopsji i mam świadomość, jak bolesna jest także obserwacja go z boku.

Na korzyść "Still Alice" bez wątpienia działają także aktorzy. Znakomita, ale rzadko popisująca się tu Julianne Moore zgarnęła za tytułową rolę wszystkie najważniejsze nagrody aktorskie z Oscarem na czele. Na drugim planie towarzyszą jej m.in. Alec Baldwin, coraz lepsza ostatnio Kristen Stewart (zobaczcie "Sils Marię") i Kate Bosworth.

Juliette Binoche rzuca wyzwanie. Kristen Stewart "uczy się swoich możliwości". Olivier Assayas opowiada o pracy nad filmem "Sils Maria" [WYWIAD] >>.

"Still Alice" oparta jest na powieści Lisy Genovy z 2007 r. pod tym samym tytułem. W Polsce książka ukazała się jako "Motyl". Można próbować usprawiedliwiać polski tytuł filmu (ja próbuję tego w leadzie tekstu), ale nie ulega wątpliwości, że decyzja o zszyciu tytułu książki z tytułem filmu doprowadziła do powstania niezłego potworka i jednego z bardziej karkołomnych tytułów w ostatnich latach. Jakie szczęście, że nikt nie wpadł na to wcześniej - bardzo trudno kupowałoby się bilety na film pt. "Harry Potter i Insygnia Śmierci Harry Potter i Insygnia Śmierci: część I".

Niektórzy uważają, że "Still Alice" to krzepiący i koniec końców, poprawiający samopoczucie film. W jakiś perwersyjny sposób, być może. Tak naprawdę, jest to jeden z najbardziej przygnębiających filmów ostatnich miesięcy. Nie ma wątpliwości, że każdy - niezależnie od wieku - obleje się zimnym potem, gdy następnym razem zapomni numer telefonu, którego nigdy przedtem nie zapominał lub po raz kolejny zapodzieje gdzieś klucze.

Ocena: 4/6



"Motyl Still Alice", dramat, USA, 2014, 100 min., reż. Richard Glatzer, Wash Westmoreland, występują: Julianne Moore, Alec Baldwin, Kristen Stewart, Kate Bosworth, Hunter Parrish, Shane McRae, Stephen Kunken, Cali T. Rossen

Więcej o: