Ze wszystkich sił ***

Ojciec Ajron Men.
Niepełnosprawny Julien (naprawdę dotknięty porażeniem mózgowym debiutant Fabien Heraud) wkrótce będzie pełnoletni. Gdy odkrywa, że jego ojciec (imponująco wytrenowany Jacques Gamblin - "Dzień, który odmienił twoje życie") był w przeszłości niezłym atletą, postanawia wyrwać się spod nadopiekuńczych skrzydeł matki (Alexandra Lamy - "Niewierni") i namówić tatę na... wspólny występ w zawodach Ironman.

Okazja nadarza się niezgorsza, bo Paul właśnie stracił pracę i kłopoty ze znalezieniem nowej sprawiają, że czuje się bezużyteczny. Zmuszając go do podjęcia treningów, Julien spełnia nie tylko swoje marzenie, ale też pomaga tacie. Wspólne wyzwanie pomoże im obu - zapracowany ojciec unikał dotąd kontaktów z synem, do którego miał podświadome pretensje o jego niepełnosprawność. Właśnie to w dramacie reżysera i scenarzysty Nilsa Taverniera (znanego przede wszystkim jako aktor, m.in. z filmów swego ojca, Bertranda Taverniera) jest najlepsze - choć, koniec końców, "Ze wszystkich sił" to pogodny film, mający poprawiać samopoczucie, nie wszystko jest tu cukierkowe i momentami czuć wiszące w powietrzu wysokie napięcie.

Może po prostu jestem cyniczny, ale choć rozumiem, że choroba i młodość rządzą się swoimi prawami, to Julien nie do końca budzi moją sympatię - chłopak obnosi się ze swoimi humorami i szantażuje wszystkich naokoło, byle postawić na swoim, a potem triumfuje jako atleta, który porwał się na przepłynięcie 3,86 km, przejechanie na rowerze 180,2 km i przebiegnięcie maratonu, choć tak naprawdę przez cały czas tylko wygodnie sobie siedział, do nadludzkiego wysiłku zmuszając ojca, który starać się musiał za nich obu.

Chyba każdy na początku lub na końcu seansu wypatrywać będzie planszy z napisem: "historia oparta na faktach". Niespodzianka, wcale tak nie było, choć pomysł nie jest kompletnie wyssany z palca - podobne lekkoatletyczne "zespoły" istnieją, a najpopularniejszy taki duet tworzą chyba Holender Dick Hoy i jego syn, Rick, cierpiący na to samo schorzenie, co filmowy Julien/Fabien.

Rozegrane w rytm pulsującego hitu zespołu AWOLNATION "Sail", obfitujące w zapierające dech w piersiach sceny zbiorowe, sfilmowane podczas prawdziwych zawodów Ironman, "Ze wszystkich sił" z pewnością wzruszy wielu widzów. Ponad przeciętną się jednak nie wybija.

Ocena: 3/6



"Ze wszystkich sił", dramat, obyczajowy, Belgia, Francja 2013, 96 min., reż. Nils Tavernier, występują: Jacques Gamblin, Alexandra Lamy, Fabien Héraud, Sophie de Furst, Pablo Pauly, Xavier Mathieu, Christelle Cornil, Fred Epaud

Więcej o: