Randki w ciemno **

Prowadzenie fabuły też w ciemno.
Sandro (Andro Sachwarelidze) jest już po 40-stce, ale nadal mieszka z rodzicami, bez przerwy namawiającymi go do małżeństwa. Tyle że nieśmiały nauczyciel nie bardzo ma kogo poślubić. Jego najlepszy kumpel nakłania go do chodzenia na podwójne randki w ciemno, ale te również średnio im wychodzą. Pewnego razu, obaj wpadają na matkę swojej uczennicy, Mananę (efektowna Ija Suchitaszwili). Sandro i Manana zaczynają się naprawdę dobrze dogadywać. I może wszystko ułożyłoby się dobrze, gdyby mąż kobiety nie został przedwcześnie zwolniony z więzienia...

Drugi film Lewana Koguaszwilego ("Dni ulicy") miał być komedią i rzeczywiście jest tu parę momentów, zmuszających kąciki ust do uniesienia się w górę, ale nawet i wtedy w nastroju sceny przeważa dojmujący smutek. Nie pomaga fajtłapowaty protagonista - jeśli chcecie zobaczyć komediodramat o emocjonalnie i życiowo nieporadnym mężczyźnie, lepiej włączyć "Powrót do Garden State".

Gruziński zwycięzca zeszłorocznego Festiwalu Filmowego w Zagrzebiu za mocno skupia się na portretowaniu tamtejszego społeczeństwa, z czego wynika największy grzech filmu, czyli zbyt częste odchodzenie od jego głównego tematu. Jest tu mnóstwo wątków pobocznych, uruchamianych m.in. przez męża Manany, których w "Randkach w ciemno" w ogóle nie powinno być. Na domiar złego, te dygresje spychają głównego bohatera na boczny tor, co dla filmu kończy się naprawdę źle. Parę scen, przede wszystkim tych romantycznych, jest jednak naprawdę autentycznych i może chwycić za gardło.

Ocena: 2/6



"Randki w ciemno", komedia, Gruzja 2013, 95 min., reż. Levan Koguashvili, występują: Andro Sakvarelidze, Ia Sukhitashvili, Archil Kikodze, Vakhtang Chachanidze, Kakhi Kavsadze