Dwayne "The Rock" Johnson w nowej wersji "Wielkiej draki w chińskiej dzielnicy"! A od piątku na ekranach polskich kin "San Andreas"

Dwayne ?The Rock? Johnson negocjuje warunku swojego udziału w remake'u "Wielkiej draki w chińskiej dzielnicy". Ma być producentem filmu i w nim wystąpić. Za scenariusz mają odpowiadać Zack Stentz i Ashley Miller. Film Johna Carpentera z 1986 roku, będący pierwowzorem planowanej produkcji, jest uznawany za kultowy.
O możliwym udziale Dwayne'a 'The Rock' Johnsona w planowanym remake'u "Wielkiej draki w chińskiej dzielnicy" poinformował "The Wrap". Takie informacje miały podać osoby z otoczenia związanego z produkcją filmu.



To Johnson wraz z Danym Garcią i Hiramem Garcią, partnerami ze Seven Bucks Productions, zgłosili się do 20th Century Fox, właściciela praw do oryginalnej wersji "Wielkiej draki w chińskiej dzielnicy", z pomysłem stworzenia remake'u. Film Carpentera jest jednym z ulubionych filmów Johnsona.

Pojawiły się także informacje, że za scenariusz planowanej produkcji będą odpowiadali współtwórcy filmu "X-Men: Pierwsza klasa" Zack Stentz i Ashley Miller.

Kurt Russell i status kultowego obrazu

W oryginalnym filmie z 1986 roku wystąpili Kurt Russell i Kim Cattrall. Obraz osiągnął 11 mln dol. przychodu w Stanach, ale prawdziwą popularnością cieszył się dopiero w telewizji. I tak zyskał status kultowego, przyciągając przed srebrny ekran rzesze fanów podczas kolejnych emisji.

Bohaterem "Wielkiej draki w chińskiej dzielnicy" jest Jack Burton, kierowca ciężarówki. Jack ma pomóc swojemu przyjacielowi odebrać z lotniska jego dziewczynę. Sprawy się jednak komplikują, kiedy okazuje się, że kobieta została porwana przez mieszkającego w Chinatown Lo Pan, który jest demonem i czarownikiem.

Czy planowana produkcja jest w stanie przyciągnąć do kin widzów? Wszystko, a szczególnie osoba Johnsona, wskazuje, że TAK!

Film "San Andreas" z dobrymi wynikami box office'u w USA

"San Andreas" otworzył podsumowanie box office'u w USA zeszłego weekendu. Amerykanie wydali na bilety do kina na film Brada Peytona 54 mln dol. A przyciągnął ich właśnie Johnson wcielający się w tym filmie w rolę ratownika Raya.



Międzynarodowa widownia zna Johnsona choćby z "Szybkich i wściekłych 7", w których zagrał Luke'a Hobbsa. Johnson jest ulubieńcem Amerykanów, a także gwiazdą wrestlingu.



Johnson w katastroficznym "San Andreas" można od piątku zobaczyć w polskich kinach. A film o najtragiczniejszym trzęsieniu ziemi w historii " dostarcza ogromnej frajdy. Tak miłego dla oka filmu z gatunku, który chyba słusznie został ostatnio odłożony na półkę w celu regeneracji, nie było już bardzo dawno" - pisze w recenzji Marek Kuprowski.