"Jeden z najbardziej skrzywdzonych artystów w czasach socrealizmu". Andrzej Wajda o swoim najnowszym filmie. Zobaczymy Bogusława Lindę

"Nie mam już dużo czasu i myślę, że powinienem zrobić kilka filmów. Jednym z takich projektów jest film o Strzemińskim" - mówił reżyser. Zdjęcia do najnowszego filmu Wajdy ruszą na jesieni tego roku.


Bogusław Linda wcieli się w postać Władysława Strzemińskiego w nowym filmie Andrzeja Wajdy. Zdjęcia ruszą jesienią 2015 roku.



O projekcie filmu o Władysławie Strzemińskim Andrzej Wajda wspominał od wielu miesięcy. W lutym 2014 roku podczas spotkania z władzami Łodzi mówił:

- Nie mam już dużo czasu i myślę, że powinienem zrobić kilka filmów. Jednym z takich projektów jest film o Strzemińskim. Jest to jeden z najbardziej skrzywdzonych artystów w czasach socrealizmu. Zmagam się ze scenariuszem, ale uważam, że powinno się go przenieść na ekran, bo to nie jest tylko Strzemiński - wielki malarz, oryginalny, niepowtarzalny, nieznany nigdzie indziej. Strzemiński początkowo wykładał w Szkole Filmowej. Już go nie spotkałem, ale miałem możność obserwować, jak się go pozbyto.

Film Wajdy będzie opowieścią o niezwykłym artyście i wybitnym teoretyku sztuki, który po tym, jak sprzeciwił się socrealizmowi, został wyrzucony z pracy, a w 1952 r. zmarł. Był czołowym przedstawicielem awangardy w latach 20. i 30. XX w. To z jego inicjatywy powstało Muzeum Sztuki w Łodzi, jedna z pierwszych na świecie stałych galerii sztuki nowoczesnej. W latach 20. XX wieku współtworzył awangardowe grupy Blok i Praesens, a na przełomie lat 20. i 30. wraz z żoną, wybitną rzeźbiarką, Katarzyną Kobro i malarzem Henrykiem Stażewskim utworzył grupę a.r.

Był twórcą teorii unimizmu. W 1927 sformułował ją w stosunku do malarstwa, a w latach 1931-1933 rozszerzył na rzeźbę, architekturę i techniki typograficzne. Generalną normę unizmu, odnoszącą się do wszelkich form wypowiedzi artystycznej, stanowił wymóg "jedności dzieła sztuki z miejscem, w jakim powstaje". W malarstwie obowiązywało dążenie do zaakcentowania pełnej autonomii obrazu jako płaskiego czworoboku wydzielonego ramami z otoczenia i całkowicie zamkniętego w sobie.

Film Wajdy o Strzemińskim to nie tylko historia wybitnego artysty zniszczonego przez komunizm, ale także opowieść o małżeńskim dramacie rozpisanym na role malarza i jego żony, opowieść o wielkiej miłości, która przerodziła się w równie wielką nienawiść do najbliższej osoby.

Podczas II wojny Strzemiński malował pocztówki, a Kobro szyła zabawki. Jędrzej Słodkowski pisał w "Gazecie Wyborczej":

"Wojnę przeżyli w skrajnej biedzie - pod koniec Kobro paliła w piecu własnymi rzeźbami. Małżonkowie się kłócili. Ich córka Nika wspominała, że >>nie było dnia bez awantur i różnego rodzaju scysji<<. Strzemiński bił żonę szczudłem. Po wojnie próbował odebrać jej córkę i zablokował Kobro możliwość podjęcia pracy w utworzonej właśnie Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych w Łodzi (dziś ASP im. Strzemińskiego), w której sam wykładał".

"Będę miał zaszczyt zagrać w najnowszym filmie Andrzeja Wajdy o Władysławie Strzemińskim. Początek zdjęć we wrześniu" - poinformował 5 maja 2015 roku Bogusław Linda na swoim profilu na Facebooku. Dla aktora będzie to kolejne zawodowe spotkanie z Andrzejem Wajdą. Wcześniej wystąpił u niego w "Człowieku z żelaza", "Dantonie" i "Panu Tadeuszu". Filmem o Strzemińskim Linda powraca do kina po czteroletniej przerwie. Aktor i reżyser, który w ostatnich latach poświęcił się pracy wykładowcy, po raz ostatni pojawił się na wielkim ekranie w 2011 roku w filmie Jerzego Hoffmana "1920 Bitwa Warszawska".

Więcej o:
Komentarze (2)
"Jeden z najbardziej skrzywdzonych artystów w czasach socrealizmu". Andrzej Wajda o swoim najnowszym filmie. Zobaczymy Bogusława Lindę
Zaloguj się
  • Oceniono 9 razy 1

    Polanski-reżyser jakoś nie narzeka na krzywdę komunizmu ,bo umiał robić dobre filmy i nadal potrafi a inni tylko narzekają - A wszelkiej maści tabloidy podgrzewają sensacje, zarabiają many i maja gdzieś treści które tak namiętnie u publikują a naiwni czytelnicy sie podniecają .DLATEGO POPIERAM HASŁO : DINOZAURY NA EMERYTURĘ, MOZE KIEDYŚ WAS KTOŚ WYKOPIE I UMIEŚCI W MUZEUM HISTORII BEZTALENCIA

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX