Znamy datę premiery "The Hateful Eight", najnowszego filmu Quentina Tarantino. Są też pierwsze zdjęcia!

"The Hateful Eight" jest jedną z najbardziej oczekiwanych produkcji tego roku. Widzowie będą mieli możliwość zaspokoić ciekawość, oglądając film na dużym ekranie 25 grudnia. Wtedy zostanie zaprezentowany film dystrybuowany na taśmie 70 mm, w limitowanej edycji.
Cyfrowa wersja "The Hateful Eight" ma zostać pokazana 8 stycznia, donosi Erik Hayden w "Hollywood Reporter". Ale data polskiej premiery nie jest jeszcze znana.

- Nasza wieloletnia relacja z Quentinem Tarantino jest jednym z fundamentów tej firmy, więc jest to dla nas bardzo ważne, że wypuszczamy film w tak spektakularnym formacie 70 mm - nie możemy sobie wyobrazić lepszego gwiazdkowego prezentu dla miłośników kina i fanów Tarantino - powiedział w piątek Erik Lomis z Weinstein Co.



"The Hateful Eight" na okładce "Entertainment Weekly"

W maju "Entertainment Weekly" opublikowało na okładce pierwsze zdjęcia z najnowszego filmu Tarantino.


Fot. za ew.com

Wkrótce pojawiły się kolejne zdjęcia, daje wyobrażenia o oczekiwanym filmie. W produkcji zobaczymy m.in. Samuela L. Jacksona, Kurt Russell, Bruce'a Derna, Demiana Bichira i Jennifer Jason Leigh.


Fot. za ew.com

Akcja "The Hateful Eight" ma miejsce kilka lat po zakończeniu wojny secesyjnej, w Wyoming. Bohaterowie ukrywają się w saloonie podczas zamieci. Wśród nich są konkurujący ze sobą łowcy nagród.


Fot. za ew.com

To film o "grupce zamkniętych w saloonie facetów, którzy nie mogą sobie nawzajem ufać" - mówił o filmie Tarantino.


Fot. za ew.com

Film mógł w ogóle nie powstać...

Mało brakowało, a Tarantino zrezygnowałby z realizacji "The Hateful Eight". Powodem był wyciek scenariusza filmu do prasy. Reżyser ostatecznie zdecydował się skończyć film, ale zapowiedział, że będzie to jeden z jego ostatnich obrazów.



Poprzednim filmem Tarantino, który gościł na ekranach kin był "Django", który miał premierę 25 grudnia 2012 r. i osiągnął wpływy z biletów na poziomie 425 mln dol. w globalnej dystrybucji. Obraz został uhonorowany dwoma statuetkami Oscara - dla najlepszego aktora drugoplanowego i za scenariusz oryginalny. "Django" był także nominowany w trzech kategoriach.

W grudniu pojawiły się informacje o kolejnej możliwej produkcji Tarantino, której głównymi bohaterami mogliby zostać Django i... Zorro.