Znacie i lubicie te filmy. Ale możecie nie wiedzieć, że są (częściowo) polskie! [TOP 21 FILMÓW I SERIALI]

Oscarowe przeboje i głośne artystyczne projekty, kultowe horrory i familijne superprodukcje. Przedstawiamy zestawienie 21 słynnych filmów i seriali, których współtwórcami byli wybitni polscy artyści - mówi Bartosz Staszczyszyn*, recenzent filmowy Culture.pl.
"Pulp Fiction" - Andrzej Sekuła u boku Tarantino



Andrzej Sekuła sześć razy próbował dostać się na wydział operatorski łódzkiej Filmówki, ale w szeregi studentów nigdy się nie dostał. Ukończył więc prestiżową londyńską National Film and Television School. Z Polski wyjechał w 1980 roku, a po latach został operatorem takich filmów jak "Pulp Fiction", "Cztery pokoje" i "Wściekłe psy" Quentina Tarantino, czy "American Psycho" Mary Harron. W reżyserskim dorobku ma m.in. film "Cube 2".



"The Wire" - Holland w mrocznym świecie seriali



"Kobieta samotna", "Europa, Europa", "W ciemności" - dzięki tym filmom zdobyła sławę i nagrody najważniejszych festiwali. Nie wszyscy jednak wiedzą, że Agnieszka Holland także na małym ekranie robiła rzeczy wielkie.

W swoim reżyserskim dorobku ma zaledwie kilka seriali, ale niemal każdy z nich to produkcja znacząca. Zwłaszcza - "The Wire" znane w Polsce jako "Prawo ulicy", jeden z najwybitniejszych seriali w historii amerykańskiej telewizji. Prócz niego w serialowym portfolio Agnieszki Holland znajdziemy m.in. takie serie jak "Treme" opowiadające o muzykach z Nowego Orleanu i "The Killing", jeden z największych przebojów telewizyjnych ostatnich lat - mówi Bartosz Staszczyszyn*, recenzent filmowy Culture.pl.

"Szeregowiec Ryan" - Kamiński zmienia kino wojenne



Kto raz obejrzał film Stevena Spielberga, nigdy nie zapomni sekwencji lądowania amerykańskich wojsk w Normandii. Wszystko za sprawą Janusza Kamińskiego, polskiego operatora który "Szeregowcem Ryanem" zrewolucjonizował kino wojenne - za pomocą ruchliwej, rozedrganej kamery i monochromatycznej palety barw odtworzył świat wojennej zawieruchy.

Wystarczy obejrzeć tak znakomite seriale jak "Kompania braci" czy "Pacyfik", by zobaczyć, jak wielki wpływ na kino wojenne wywarł operatorski kunszt Janusza Kamińskiego. Dodajmy - operatora sprawdzającego się także w bardzo intymnych opowieściach, czego dowodem wspaniały "Skafander i motyl" Juliana Schnabela.

"Dracula" Coppoli - Wojciech Kilar gra dla Hrabiego



- Francis Ford Coppola, dzięki "Czasowi Apokalipsy" i pierwszej części "Ojca Chrzestnego" był zawsze moim ulubionym reżyserem - wspominał Wojciech Kilar. - Pewnego dnia, o godzinie 3.00 nad ranem zadzwonił do mnie z propozycją napisania muzyki do "Draculi". Oczywiście zgodziłem się, a to z dwóch powodów. Po pierwsze - kino kojarzyło mi się zawsze właśnie z Coppolą, bo lubię i cenię właśnie "kino", które to pojęcie oznacza w języku ludzi filmu "obraz, ruch, akcję, wielkie namiętności" etc. Jeśli potrzebuję metafizyki, to nie idę do kina, tylko wystarczy mi sięgnąć do mojej półki z książkami, po Pascala, św. Tomasza z Akwinu, albo po prostu Pismo Święte. A po drugie, nie da się ukryć, że - cytując "Ojca Chrzestnego" - była to propozycja nie do odrzucenia - mówił w wywiadzie-rzece "Cieszę się darem życia".

Za ścieżkę dźwiękową do filmu Coppoli Kilar otrzymał nagrodę dla autora najlepszej muzyki w filmie grozy przyznawanej przez Amerykańskie Stowarzyszenie Kompozytorów, Autorów i Producentów "ASCAP Award 1992".

"Harry Potter i Zakon Feniksa" - Idziak gra w quidditcha



Jest jednym z najbardziej znanych na świecie polskich operatorów. Stawał za kamerą takich przebojów jak "Król Artur" Anouine'a Fuqui, "Helikopter w ogniu" Ridleya Scotta i "Dowód życia" Taylora Hackforda. Żaden z nich nie osiągnął tak wielkiej popularności jak "Harry Potter i Zakon Feniksa" Davida Yatesa, który na całym świecie zarobił 940 miliony dolarów.

Warto dodać, że przy "Harrym Potterze..." szwenkierem Sławomira Idziaka był Wojciech Staroń, jeden z najzdolniejszych operatorów młodego pokolenia.

"Melancholia" - Platige Image zaprasza na Apokalipsę



Koniec świata według Larsa Von Triera nie byłby tak spektakularny, gdyby nie komputerowe efekty stworzone przez polskich specjalistów z Platige Image. Firma założona przez Tomasza Bagińskiego, nominowanego do Oscara za krótkometrażową "Katedrę", z roku na rok zyskuje coraz większe uznanie światowej branży filmowej. "Melancholia" to drugi po "Antychryście" film Larsa Von Triera, w którym można było oglądać efekty specjalne opracowane przez polskich grafików.

"Lśnienie" - Penderecki i dźwięki szaleństwa



- Jeżeli zwrócił się do mnie taki wybitny człowiek kina, jak właśnie Kubrick, to zgodziłem się na użycie mojej muzyki. Lecz on z moich kompozycji zrobił harakiri, bo zestawił fragmenty - z mojego punktu widzenia - byle jak. Po prostu zlepił pod obraz części "Przebudzenia Jakuba", które znajdują się zaraz koło "Polimorfii". Słowem, wybrał to, co w jego mniemaniu współgrało z obrazem. Ale, moim zdaniem, jest to obrzezywanie muzyki" - mówił Krzysztof Penderecki w rozmowie z Andrzej Haegenbarthem.

Mimo tych krytycznych opinii, "Lśnienie" jest najsłynniejszym obok "Egzorcysty" Williama Friedkina filmem z muzyką polskiego kompozytora.

"Piraci z Karaibów" - Dariusz Wolski wśród piratów



Choć studiów operatorskich w łódzkiej Filmówce nigdy nie ukończył, nie przeszkodziło mu to w drodze do Amerykańskiej Akademii Filmowej. Do Nowego Jorku przybył w 1979 roku, by pracować przy niezależnych produkcjach i dokumentach. Pracował przy teledyskach takich gwiazd jak Dawid Bowie i Sting.

W filmowym dorobku ma takie hity jak "Kruk" Alexa Proyasa, "Fan" i "Karmazynowy przypływ" Tony'ego Scotta, ale największą popularność zdobył jako operator serii o szalonych przygodach pirata Jacka Sparrowa z serii "Piraci z Karaibów..." w reżyserii Gore'a Verbinskiego.

"Golden Eye" - Izabela Scorupco uwodzi agenta 007



Choć na całym świecie "Golden Eye" pamięta się głównie dzięki piosence nieśmiertelnej Tiny Turner, w Polsce ta część przygód Bonda znana jest z zupełnie innego powodu. Jego imię to Izabela Scorupco, słowiańska uwodzicielka rzucająca czar na agenta Jej Królewskiej Mości.

Jako rosyjska programistka Natalya Simonowa Scorupco mówiła po angielsku z wyraźnym wschodnim akcentem, a cztery lata później w "Ogniem i mieczem" Jerzego Hoffmana - po polsku z akcentem amerykańskim.

"Hannibal. Po drugiej stronie maski" - Allan Starski dekoruje wnętrza Hannibalowi Lecterowi



Jak wyglądał rodzinny dom demonicznego Hannibala Lectera? To wie tylko Allan Starski. Znakomity polski scenograf, laureat Oscara za scenografię do "Listy Schindlera" Stevena Spielberga, w filmie Petera Webera odtworzył świat młodego Hannibala, który w wojnie stracił najbliższych i stał się potworem, którego po latach oglądaliśmy w "Milczeniu owiec" Jonathana Demme'a.

"Hatfields and MacCoys" - Artur Reinhart wśród amerykańskich pionierów



W samych Stanach Zjednoczonych serial o legendarnym konflikcie dwóch pionierskich rodzin oglądało 17 milionów widzów. "Hatfields & McCoys: Wojna klanów" otrzymała pięć nagród Emmy i Złotego Globa dla Kevina Kostnera wcielającego się w głównego bohatera serialu.

Za kamerą tej stylowej produkcji stanął Artur Reinhart, jeden z najbardziej cenionych polskich operatorów i stały współpracownik Doroty Kędzierzawskiej.

"Samotny mężczyzna" - Abel Korzeniowski komponuje o samotności



Adaptacja powieści Christophera Isherwooda to jeden z najbardziej stylowych amerykańskich filmów ostatnich lat. To także przełomowy film w kompozytorskim dorobku Abla Korzeniowskiego. Krakowski twórca, który na wielkim ekranie debiutował ścieżką dźwiękową do "Dużego zwierzęcia" Jerzego Stuhra, dziś ma w swym dorobku takie filmy jak "Połowiczny rozpad Timofieja Bierezina" Scotta Z. Burnsa i "W.E. Królewski romans" w reżyserii Madonny. Ale nigdzie jego muzyka nie brzmiała tak przejmująco jak właśnie w "Samotnym mężczyźnie".

"Ray" - Paweł Edelman fotografuje Raya Charlesa



Paweł Edelman - stały współpracownik Wajdy, Polańskiego i Pasikowskiego to jedna z najlepszych marek nadwiślańskiej szkoły operatorskiej. Choć większość swych filmów zrealizował w Polsce, ma w swym dorobku także hollywoodzki przebój - "Raya" Taylora Hackforda, jeden z najlepszych biograficznych filmów ostatniej dekady.

"Inland Empire" - Gruszka, Majchrzak, Niemczyk i Penderecki grają dla Lyncha

Kiedy David Lynch w 2003 roku przyjechał na festiwal operatorów filmowych Camerimage w Łodzi, zakochał się w tym zniszczonym, przemysłowym mieście. Postanowił nakręcić tutaj swój kolejny film. Pierwotnie miała to być kilkuminutowa etiuda pt. "The Green Room in Lodz", ale w efekcie powstała pełnometrażowa fabuła.

Na ekranie pojawili się zaś polscy aktorzy. Prócz Leona Niemczyka, którego Lynch pamiętał jeszcze z "Noża w wodzie" w "Inland Empire" wystąpił Krzysztof Majchrzak i Karolina Gruszka, a na ścieżce dźwiękowej można było usłyszeć dzieła Krzysztofa Pendereckiego.

"Speed" - Andrzej Bartkowiak pędzi w Hollywood



- Na takie szaleństwo można się zdobyć tylko w młodości - mówił operator o swoim wyjeździe do USA. - Miałem wtedy 22 lata, studia w łódzkiej szkole filmowej i wielkie marzenia. Pociągał mnie Hollywood. Kiedy w latach 70. otworzyły się granice, pojechałem do Ameryki w ciemno, bez znajomości i żadnego zaplecza - przyznawał w wywiadzie udzielonym Barbarze Hollender z "Rzeczpospolitej".

Realizował reklamy i teledyski, by w latach 90-tych stać się specjalistą od wielkich superprodukcji. "Zabójcza broń 4" Richarda Donnera, "Adwokat diabła" Taylora Hackforda, "Upadek" Joela Schumachera i "Góra Dantego" Rogera Donaldsona to tylko część jego imponującego amerykańskiego dorobku.

"Joaquin Phoenix. Jestem, jaki jestem" - Magdalena Górka o upadku gwiazdy



W świecie operatorów niewiele jest kobiet, które już w młodym wieku osiągnęły sukces. Trzydziestosześcioletnia Magdalena Górka jest jedną z nich. Na swoim koncie ma między innymi głośne "Joaquin Phoenix. Jestem, jaki jestem" Casseya Afflecka, fałszywy dokument o artyście, który kończy karierę aktorską, by zostać muzykiem. W filmografii Górki znajdziemy też popularny horror "Paranormal Activity 3", a już w lutym 2014 roku do kin trafi "Jack Strong" Władysława Pasikowskiego z jej zdjęciami.

"Kongres" - Michał Englert w świecie Lema



- Szukaliśmy języka, który połączyłby świat realny i animowany - mówił operator Michał Englert w rozmowie z Culture. -Mam nadzieję, że na ekranie będzie widać, że wiele elementów animacji zostało wymyślonych na etapie zdjęć, a nasze kadry i pomysły inscenizacyjne zostały przeniesione do części animowanej.

"Kongres" Ariego Folmana, izraelskiego reżysera nominowanego do Oscara za "Walca z Baszirem", to hybrydowa adaptacja opowiadania Stanisława Lema, w której klasyczny film aktorski spotyka się z fantastyczną animacją. Klip do piosenki "If It Be Your Will" w wykonaniu Robin Wright pozwala zajrzeć za kulisy tej produkcji.

"Okup"- Piotr Sobociński w dreszczowcu z Gibsonem



Kiedy w 1995 roku Piotr Sobociński otrzymał nominację do Oscara za zdjęcia do "Trzy kolory: Czerwony" Krzysztofa Kieślowskiego, Hollywood upomniało się o polskiego operatora. Już rok później do kin trafił "Okup" Rona Howarda, thriller o milionerze, którego syn zostaje porwany dla okupu. W ciągu pięciu lat Sobociński zrealizował kilka hollywoodzkich produkcji - między innymi "Pokój Marvina" z Meryl Streep i Leonardo DiCaprio, i "Krainę wiecznego szczęścia" z Anthony'm Hopkinsem. W 2001 roku zmarł przedwcześnie w Vancouver w trakcie prac nad thrillerem Luisa Mandokiego "24 godziny".

"Marzyciel" - Jan A.P. Kaczmarek w krainie marzeń



- Granie i komponowanie było dla mnie jak religia, a następnie stało się zawodem - mówił Jan A.P. Kaczmarek. Jest właścicielem jednej z najciekawszych artystycznych biografii. Prawnik marzący o karierze dyplomaty zaczął swą kompozytorską karierę w Teatrze Ósmego Dnia Jerzego Grotowskiego. Później założył własny zespół kameralny i wyjechał do Stanów Zjednoczonych, by tam komponować dla teatru i kina. Za muzykę do "Marzyciela" Marca Forstera w 2005 roku otrzymał Oscara.

"W cieniu" - Adam Sikora na tropie spisku



Najlepszy czeski film 2013 roku zgarnął aż 9 nagród Czeskiego Lwa. Jednym z triumfatorów był Adam Sikora, znakomity operator (to on stworzył imponującą plastyczną wizję "Młyna i krzyża" Lecha Majewskiego), który na ekranie połączył estetykę kina noir z realistycznym obrazem rzeczywistości komunistycznej Czechosłowacji. Wraz z Davidem Ond ~ekiem stworzył thriller mający siłę moralitetu.

"Millenium" - Peter Mokrosiński śledzi Lisbeth Salander



Peter Mokrosiński opuścił Polskę pod koniec lat 70. W Sztokholmie ukończył prestiżowy Wydział Operatorski Dramatiska Institutet, a w szwedzkim kinie zrobił wielką karierę. To on stanął za kamerą "Zła" w reż. Michaela Haafstroma (nominowanego do Oscara w 2004 roku), a gdy Daniel Alfredson przenosił na ekran znakomite kryminały Stiega Larssona, Mokrosiński został operatorem tej niezwykle popularnej serii.

*Bartosz Staszczyszyn - krytyk filmowy i literacki. Absolwent filmoznawstwa na Uniwersytecie Jagiellońskim. Współpracownik "Tygodnika Powszechnego" i portalu Filmweb.pl. Publikował m.in. w "Polityce", "Gazecie Wyborczej" i "Dwutygodniku".

Więcej o:
Skomentuj:
Znacie i lubicie te filmy. Ale możecie nie wiedzieć, że są (częściowo) polskie! [TOP 21 FILMÓW I SERIALI]
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX