Shia LaBeouf wylądował w szpitalu - wypadek na planie "American Honey"

Shia LaBeouf, aktor znany z takich filmów jak "Nimfomanka" czy "Transformers", trafił do szpitala w wyniku wypadku, do którego doszło w trakcie kręcenia zdjęć do filmu "American Honey".
Aktor doznał m.in. obrażeń głowy, ale były ona na tyle niegroźne, że już został wypisany ze szpitala do domu. Trzeba było jednak założyć mu szwy na głowie i na rękach.

Do wypadku doszło podczas realizacji sceny, w której LaBeouf miał wystawić głowę przez rozbitą szybę, ale coś poszło nie tak.

Scenariusz filmu "American Honey", którego autorką jest Andrea Arnold, koncentruje się na historii nastolatka, który dołączył do załogi zajmującej się sprzedażą czasopism i wplątuje się w wir intensywnego imprezowania, naginania prawa i młodzieńczej miłości.

Shia LaBeouf wystąpił ostatnio u boku Brada Pitta w "Furii", niedawno mogliśmy go zobaczyć także w "Nimfomance" Larsa von Triera. Jest znany także z filmów "Aniołki Charliego: Zawrotna szybkość " i "Ja, robot". Ale głośno było o nim ostatnio nie tylko z powodu aktorskich kreacji. Całkiem niedawno 28-letni aktor wystąpił u boku 12-letniej Maddie Ziegler w teledysku do piosenki Sii. Wideo wzbudziło kontrowersje i z miejsca padły oskarżenia o pedofilię, których... artystka się spodziewała.

LaBeouf w 2014 roku szokował także na Berlinale - najpierw wybierając niecodzienny strój na konferencję prasową filmu "Nimfomanka", a potem zakładając na głowę... papierową torbę z napisem "Nie jestem już sławny".

Więcej o: