Barbie: rockowa księżniczka ***
Barbie włącza niskie ceny.
Z powodu drobnego nieporozumienia, księżniczka Courtney (w tej roli... lalka Barbie) trafia na obóz dla piosenkarek, a gwiazda rocka Zia (zapewne jakaś inna lalka z serii) na obóz dla księżniczek. Obie szybko odnajdą się w nowym otoczeniu, ale wakacyjną sielankę zepsuć spróbuje kierująca obozem księżniczek Lady Anne, od dawna planująca wrogie przejęcie drugiego z obozów.
Tyle filmów z udziałem lalki Barbie i wreszcie udało mi się zobaczyć któryś z nich! Nie da się ukryć, że za animacją stoi tylko jeden cel: wciśnięcie małym dziewczynkom jak największej liczby produktów od Mattel, ale że przesłanie obrazu jest pozytywne, a efekt końcowy nie najgorszy, to nie ma co się aż tak na to obruszać. W polskiej wersji językowej śpiewa Ewelina Lisowska, ale nie jestem pewien, czy w reklamowanym przez piosenkarkę sklepie można kupić Barbie.
Warstwa wizualna nie stoi na najwyższym poziomie, fabuła jest prosta jak konstrukcja lalki (czy aby konstrukcja lalki na pewno jest prosta?) i mogła z powodzeniem zostać zerżnięta z jednego z tysiąca innych filmów, gdzie wszystko przebiegło w identyczny sposób, ale dla grupy docelowej nie powinno stanowić to wielkiego problemu. Nawet dla mnie nie stanowiło - seans przetrwałem bez większych kłopotów - choć obawiam się, że przy kolejnych spotkaniach z filmową Barbie (o ile produkowane taśmowo filmy są do siebie mocno podobne, a żywię niepokojące podejrzenie, że tak jest) mogę być dla plastikowej piękności dużo bardziej surowy.
Ocena: 3/6
"Barbie: Rockowa księżniczka", animacja, USA 2015, 75 min., reż. Owen Hurley, występują: Kelly Sheridan
Tyle filmów z udziałem lalki Barbie i wreszcie udało mi się zobaczyć któryś z nich! Nie da się ukryć, że za animacją stoi tylko jeden cel: wciśnięcie małym dziewczynkom jak największej liczby produktów od Mattel, ale że przesłanie obrazu jest pozytywne, a efekt końcowy nie najgorszy, to nie ma co się aż tak na to obruszać. W polskiej wersji językowej śpiewa Ewelina Lisowska, ale nie jestem pewien, czy w reklamowanym przez piosenkarkę sklepie można kupić Barbie.
Warstwa wizualna nie stoi na najwyższym poziomie, fabuła jest prosta jak konstrukcja lalki (czy aby konstrukcja lalki na pewno jest prosta?) i mogła z powodzeniem zostać zerżnięta z jednego z tysiąca innych filmów, gdzie wszystko przebiegło w identyczny sposób, ale dla grupy docelowej nie powinno stanowić to wielkiego problemu. Nawet dla mnie nie stanowiło - seans przetrwałem bez większych kłopotów - choć obawiam się, że przy kolejnych spotkaniach z filmową Barbie (o ile produkowane taśmowo filmy są do siebie mocno podobne, a żywię niepokojące podejrzenie, że tak jest) mogę być dla plastikowej piękności dużo bardziej surowy.
Ocena: 3/6
"Barbie: Rockowa księżniczka", animacja, USA 2015, 75 min., reż. Owen Hurley, występują: Kelly Sheridan
POPULARNE
NAJNOWSZE
-
Eddie Murphy wyznaje: Zmusili nas do dodania białego aktora w "Księciu w Nowym Jorku"
-
Profesor Jerzy Limon nie żyje. Dyrektor Gdańskiego Teatru Szekspirowskiego chorował na COVID-19
-
Polscy widzowie zaskoczeni tłumaczeniem. Kim jest Cipcia Obfita?
-
Polacy biorą się za Biblię, będą nagrywać w Hollywood. 130 aktorów, w tym nazwisko nagrodzone Oscarem
-
Brodka zmienia zasady gry i pokazuje pierwszy singiel z płyty "Brut". A gdzie Quebonafide?
- Wiesz, czym był Czerwony Październik w filmie? Masz już jeden punkt
- Coraz dalej od fajtłapowatego amanta. Hugh Grant zagra czarny charakter w adaptacji gry "Dungeons & Dragons"
- Wojcieszek wystawi "Taśmy Obajtka". "Będzie śmiesznie, ale do czasu"
- Podajemy trzy tytuły filmów. Wskaż aktora, który zagrał we wszystkich
- Rysunek Van Gogha sprzedany za rekordową kwotę. "La Mousme" ma nowego właściciela