Sinister 2 ****

Buhguul oswojony.
Szeryf z pierwszej części depcze po piętach złowrogiego Buhguula i próbuje powstrzymywać go przed mordowaniem niewinnych rodzin. No, to teraz będzie miał pole do popisu! Uciekająca przed mężem kobieta ukrywa się z dwoma synami w wiejskim domku, nad którym Buhguul sprawuje pieczę. Jedno z dzieci Courtney zmuszane jest przez małych pomagierów Buhguula do oglądania przerażających taśm, na których zarejestrowano mordy z przeszłości. Czy szeryf zdoła coś wymyślić, zanim rodzinka podzieli los bohaterów pierwszej części?

"Sinister 2" bez wątpienia gorszy jest od pierwszej części, która w kategorii typowych horrorów (czyli nie mówimy tu o arcydziełach w rodzaju "Babadooka" czy niemal perełkach takich jak "Coś za mną chodzi") w ostatnich latach nie miała sobie równych. Była w tym zasługa oszczędnego stosowania "skokostrachów", interesującej fabuły, świetnej atmosfery grozy, a także Ethana Hawke'a. Scott Derrickson wiedział, co zrobić, żeby z pozornie nieoryginalnego filmu zrobić kawał znakomitego kina.

Niestety, w "Sinister 2" zapracowany Derrickson wraca jedynie jako współscenarzysta. Obowiązki reżysera przejął Ciaran Foy ("Citadel"), który doskonale wie, co decydowało o sukcesie poprzedniego filmu, ale ma też utrudnione zadanie - tajemnica mordów jest już ujawniona, pozostaje mu więc tylko szokować brutalniejszymi taśmami z ich zapisami i częściej pokazywać Buhguula. Na szczęście, nie popada w przesadę, ale cudów też nie osiąga.

Horror Foy'a trzyma jednak poziom ze względu na ukazanie losów kolejnej interesującej rodziny, dla której paranormalne monstrum nie stanowi jedynego problemu. Bohaterowie - zwłaszcza dorośli - wzbudzają sympatię i chce się im kibicować. Inna sprawa, że Buhguul również jest fascynującą postacią. Chcę ją oglądać dalej. Żałuję tylko, że niczym nowym (ani lepszym) mnie już nie zaskoczy.

Ocena: 4/6



"Sinister 2", horror, USA 2015, 100 min., reż. Ciaran Foy, występują: James Ransone, Shannyn Sossamon, Nicholas King