Hitman: Agent 47

Ekranizacja popularnej gry komputerowej.
Tytułowy, genetycznie modyfikowany płatny zabójca (Rupert Friend, "Młoda Wiktoria") musi przeciwstawić się potężnej korporacji i ochronić córkę naukowca (Hannah Ware, "Wstyd"), która może pomóc mu w odkryciu sekretu jego pochodzenia.

Osiem lat temu powstała pierwsza ekranizacja "Hitmana", rozstrzelana przez krytyków i widzów. Wydawać by się mogło niemożliwe, ale pierwsze recenzje nowej wersji filmu są jeszcze bardziej krytyczne. Zabawne, ale scenariusz obu obrazów pisał ten sam człowiek, Skip Woods (fani "Szklanej pułapki" mają prawo nienawidzić go za piątą część serii). Reżyserem został urodzony w Lublinie Niemiec Aleksander Bach, przedtem zajmujący się kręceniem reklamówek i klipów.

Być może dlatego w "Agencie 47" - przynajmniej tak twierdzą amerykańscy recenzenci - więcej lokowania produktów i nieatrakcyjnej przemocy, niż fabuły. Głównego bohatera zagrać miał Paul Walker, ale po śmierci w wypadku samochodowym zastąpił go Friend. Czy nowy "Hitman" równie dobrze mógłby zostać nakręcony przez Uwego Bolla? Nie wiem, film wchodzi do polskich kin bez pokazu prasowego.



"Hitman: Agent 47", thriller, akcja, USA 2015, 95 min., reż. Aleksander Bach, występują: Zachary Quinto, Ciarán Hinds, Rupert Friend, Thomas Kretschmann, Hannah Ware Angelababy, Jürgen Prochnow, Dan Bakkedahl